Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Kwal. MEJ: Biało-czerwoni z wygraną na dobry początek

Kwal. MEJ: Biało-czerwoni z wygraną na dobry początek

fot. CEV

Reprezentacja polskich juniorów rozpoczęła zmagania, których stawką jest kwalifikacja do mistrzostw Europy tej kategorii wiekowej. W pierwszym spotkaniu podopieczni Sebastiana Pawlika w trzech setach pokonali siatkarzy z Danii. Biało-czerwoni mieli problemy jedynie w trzecim secie, ale także w tej partii finalnie triumfowali bardzo pewnie.

Od początku spotkania ton boiskowym wydarzeniom zaczęli nadawać biało-czerwoni, którzy szybko odskoczyli od Duńczyków na bezpieczną odległość punktową. Już na pierwszym czasie technicznym różnica pomiędzy oboma zespołami wynosiła pięć oczek, ale po nim Skandynawowie powoli zaczęli łapać odpowiedni rytm gry. Częściowo udało im się nawet zniwelować straty, ale wciąż w korzystniejszej sytuacji byli nasi juniorzy. Jednak rywale nie zwalniali tempa, systematycznie wracając do gry. W pewnym momencie do mistrzów świata kadetów tracili tylko jeden punkt, ale nie udało im się przełamać faworytów. W końcówce dało o sobie znać doświadczenie podopiecznych trenera Pawlika, którzy ostatecznie premierową odsłonę rozstrzygnęli na swoją korzyść (25:22). Najwięcej punktów dla biało-czerwonych zdobyli w niej Bartosz Kwolek i Tomasz Fornal. Mimo że Polacy dysponowali znacznie lepszym przyjęciem, to rywale dobrze prezentowali się w ataku, nie dając się złapać blokiem, stąd wziął się dość wyrównany jej przebieg.



Jednak w drugiej odsłonie podopieczni trenera Pawlika nie zamierzali zwalniać tempa. Od jej początku narzucili Duńczykom swój rytm gry, co zaowocowało wypracowaniem kilkupunktowego prowadzenia. Z biegiem czasu Skandynawowie popełniali coraz więcej błędów, a nasi juniorzy coraz bardziej kontrolowali boiskowe wydarzenia. W pewnym momencie osiągnęli nawet osiem punktów przewagi, ale chwila dekoncentracji kosztowała ich utratę kilku oczek z rzędu. Nie miało to jednak większego wpływu dla losów tej partii, bo w jej kluczowych momentach polscy juniorzy nie mieli problemów z postawieniem kropki nad i, triumfując 25:20. W tym secie nadal wiodącą postacią w szeregach mistrzów świata był Kwolek, a z dobrej strony pokazał się też Jakub Kochanowski. Sporą różnicę zrobiła zagrywka, która przełożyła się też na lepszą skuteczność w ataku, wciąż jednak biało-czerwoni nie mogli zatrzymać przeciwników blokiem.

W pierwszej fazie trzeciej odsłony Polacy próbowali ponownie odskoczyć od rywali, ale tym razem ta sztuka im się nie udała. Co najwyżej wypracowali sobie dwupunktowe prowadzenie, po którym jednak nie było śladu już po pierwszym czasie technicznym. Co więcej – walka cios za cios nakręcała do boju Skandynawów, którzy w środkowym fragmencie tego seta zaczęli nawet przejmować inicjatywę na boisku. Ale faworyci nie pozwolili im na zbyt wiele. Od stanu 15:16 zdominowali boiskowe wydarzenia. Rywale mieli kłopoty z przyjęciem zagrywki, nie potrafili skutecznie skończyć ataku, co było wodą na młyn dla biało-czerwonych. W końcowym fragmencie meczu Duńczycy zdobyli tylko dwa oczka przy aż dziesięciu Polaków, którzy ostatecznie wygrali 25:18, a całe spotkanie 3:0. W końcu udało im się złapać rywali blokiem, sporo krzywdy wyrządzili im też w ataku, a prawie 70% skuteczności w ofensywie w tej części meczu pozwoliło im przypieczętować pewną wygraną.

Polska – Dania 3:0
(25:22, 25:20, 25:18)

Składy zespołów:
Polska: Kwolek (16), Kochanowski (8), Kozub (2), Ziobrowski (10), Huber (4), Fornal (9), Masłowski (libero) oraz Gruszczyński, Domagała (1), Droszyński i Woch (6)
Dania: Jorgensen (7), Hjorth (8), Mikelsons (3), Mollgaard (9), Andesen (4), Jensen (1), Petersen (libero) oraz Brinck i Als

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved