Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Kwal. Ligi Mistrzyń: Znamy uczestniczki III rundy kwalifikacji

Kwal. Ligi Mistrzyń: Znamy uczestniczki III rundy kwalifikacji

fot. Łukasz Krzywański

 W meczach rewanżowych drugiej rundy kwalifikacji do Ligi Mistrzyń obyło się bez niespodzianek. Grot Budowlani Łódź, Allianz MTV Stuttgart, ASPTT Mulhouse oraz CSM Volei Alba Blaj nie oddały rywalkom żadnego seta, potwierdzając tym samym, że to im należy się prawo dalszej walki o awans do fazy grupowej.

Siatkarki Grot Budowlanych Łódź nie miały problemów z przypieczętowaniem awansu do kolejnej rundy. U siebie pewnie ograły Bekescsabai RSE, nie oddając rywalkom żadnego seta. Kluczowa dla losów meczu była druga partia, w której węgierski zespół najbardziej postawił się łodziankom, ale nie miał argumentów, by zmusić je do większego wysiłku. O ile obie drużyny na podobnym poziomie zaprezentowały się w przyjęciu pozytywnym, o tyle na siatce przewagę uzyskały podopieczne Błażeja Krzyształowicza. Zdobyły one aż 14 punktów blokiem, a w ataku osiągnęły o kilka procent wyższą skuteczność od rywalek. Ponownie ich liderką została Jovana Brakocević, która na swoim koncie zapisała 19 oczek. Więcej o tym spotkaniu można przeczytać tutaj. 



Do siatkarskiego nokautu doszło w Stuttgarcie, gdzie miejscowy Allianz MTV rozbił Sliedrecht Sport. O bezradności holenderskiej drużyny najdobitniej świadczy fakt, że w całym meczu zgromadziła ona na koncie zaledwie 41 punktów. Trudno było o lepszy wynik, skoro jej skuteczność w ataku wyniosła zaledwie 17%. O wiele lepiej na siatce spisały się gospodynie, które zbijały piłki ze skutecznością prawie 40%, a do tego dołożyły jeszcze 15 bloków. Ich szkoleniowiec mocno rotował składem, a najwięcej oczek dla zwycięskiego zespołu zdobyła Renata Sandor. Mimo że żadna z zawodniczek nie wywalczyła więcej niż 10 punktów, to i tak Allianz MTV pewnie zameldował się w kolejnej rundzie.

Bez niespodzianki obyło się w Blaj, gdzie miejscowa Volei Alba rozprawiła się z UP Ołomuniec. Mimo że czeska drużyna nie ugrała w rewanżu nawet seta, to ponownie wysoko zawiesiła poprzeczkę rywalkom. Dwie z trzech partii przegrała w końcówkach. Na przestrzeni całego spotkania osiągnęła taką samą skuteczność w ataku, a w bloku punktowała nawet częściej od rywalek. Jej problemem była większa liczba błędów własnych, co uniemożliwiło jej osiągnięcie korzystniejszego wyniku. Gra gospodyń nie porywała. Osiągnęły zaledwie 38% skuteczności w ofensywie, ale grały skutecznie w kluczowych momentach. Ponownie jedną z ich liderek była Joana Maria Baciu, która zapisała na swoim koncie 16 oczek, walnie przyczyniając się do ponownego ogrania czeskiej drużyny.

Atut własnej hali wykorzystało również ASPTT Mulhouse, które po raz drugi okazało się lepsze od ZOK Bimal Jedinstvo Brcko. We własnej hali francuska drużyna nie oddała przeciwniczkom żadnego seta. Mimo że te ambitnie próbowały walczyć, to z atakiem na poziomie 26% oraz z zaledwie 2 blokami w całym spotkaniu niewiele mogły zdziałać. Gospodynie zapisały ich na koncie 12, osiągnęły znacznie lepszą skuteczność w ofensywie, a do tego dołożyły mało błędów własnych, co w zupełności wystarczyło im, aby zamknąć pojedynek w trzech setach. Tym razem pierwsze skrzypce w ich szeregach grała Hayley Spelman, która zapisała na swoim koncie 16 punktów, prowadząc ekipę z Mulhouse do awansu do trzeciej rundy kwalifikacji do Ligi Mistrzyń.

Zobacz również:
Wyniki eliminacji do Ligi Mistrzyń

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved