Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Kwal. IO (M): Rio się oddala, finał nie dla Polaków

Kwal. IO (M): Rio się oddala, finał nie dla Polaków

fot. CEV

Zaledwie trzech setów potrzebowali reprezentanci Francji, by pokonać biało-czerwonych w półfinale turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich, który odbywa się w Berlinie. Obie drużyny zagrały niesamowicie zacięte spotkanie, ale w końcówkach odrobinę lepsi okazywali się za każdym razem podopieczni trenera Tillie i to oni w niedzielę powalczą o bezpośredni awans do igrzysk w Rio de Janeiro.

Drugi półfinał rozpoczął mocnym atakiem przez środek Mateusz Bieniek. Od pierwszych piłek nie brakowało emocji. Francuzi szybko wyszli na prowadzenie, dzięki mocnym zagrywkom Kevina Le Roux, dlatego trener Antiga poprosił o czas (5:3). Po przerwie biało-czerwoni odrobili straty (6:6), jednak podczas pierwszego regulaminowego czasu ponownie prowadzili Francuzi, po skutecznym zagraniu przez środek Nicolasa Le Goffa (8:7). W dalszej części seta nie brakowało mocnych i efektownych ataków. W polskim zespole zdecydowanie punktował Michał Kubiak, natomiast Francuzów prowadził Antonin Rouzier. Siatkarze obu drużyn celne zagrywki przeplatali z błędami (12:12), a reprezentanci Francji pomimo słabszego przyjęcia niż przeciwnicy utrzymywali wyższą skuteczność w ataku. Efektowne zbicie po prostej Rouziera dało sygnał do drugiej przerwy technicznej (16:14). W kolejnych akcjach również nie brakowało emocji, gra wyrównała się. W decydującym momencie Francuzi zaczęli popełniać błędy. Szczęśliwy atak Bieńka dał piłkę setową Polakom, której nasi reprezentanci nie wykorzystali. W dalszej części obie drużyny miały swoje szanse. Gdy wydawało się, że biało-czerwoni po kontrataku Mateusza Miki zapiszą seta na swoim koncie, challenge na życzenie trenera Tillie wykazał błąd (25:25). Ostatecznie więcej zimnej krwi w granej na przewagi końcówce zachowali Francuzi, którzy po błędzie przekroczenia linii trzeciego metra przez Bartosza Kurka cieszyli się ze zwycięstwa. (29:27).



Chociaż pierwsze akcje drugiego seta były wyrównane, to biało-czerwoni po ataku Mateusza Bieńka prowadzili podczas pierwszej przerwy technicznej 8:7. Również w tym secie akcje były efektowne i zacięte. Chociaż gra obu zespołów nie była pozbawiona błędów, set stał na wysokim poziomie. Sprytnymi atakami punktował Mateusz Mika, po drugiej stronie zdecydowanie odpowiadał Earvin N’Gapeth (16:15). W kolejnej części seta biało-czerwoni zaczęli pewniej grać w obronie, po skutecznym kontrataku Bartosza Kurka Polacy wyszli na prowadzenie, co skłoniło trenera Tillie do wzięcia czasu (18:17). Głównie przez problemy z przyjęciem zagrywek Antonina Rouziera Polacy ponownie zaczęli tracić do rywali kolejne „oczka” (21:18), w krótkim czasie obie przerwy wykorzystał trener Antiga. Francuzi nie zdołali jednak utrzymać przewagi, po efektownym bloku Michała Kubiaka na francuskim atakującym na tablicy wyników pojawił się remis (21:21). W końcówce na nowo rozgorzała walka punkt za punkt. Francuzi mieli kilka piłek setowych, jednak Polacy większość obronili. Dopiero błąd podopiecznych trenera Antigi w ataku zamknął efektowną końcówkę (32:30).

Od początku trzeciego seta to Francuzi przejęli inicjatywę i przy zagrywce Rouziera zbudowali trzypunktową przewagę (6:3). Chociaż po szczęśliwej obronie punkt zdobył Paweł Zatorski, to przeciwnicy po ataku Le Goffa prowadzili podczas przerwy technicznej (8:6). Biało-czerwoni byli coraz bardziej bezradni, zaczęli popełniać proste błędy. Trójkolorowi zdobywali punkty seriami, nie do zatrzymania był zarówno N’Gapeth, jak i Rouzier (16:8). Po drugiej przerwie technicznej trener Antiga zdecydował się na zmiany. Na boisko weszli Fabian Drzyzga, Dawid Konarski i Rafał Buszek. Te zmiany nie dały jednak pozytywnej odmiany w postawie zespołu. Spokojnie grą francuzów kierował Benjamin Toniutti. Nie widząc poprawy gry, trener Polaków zdecydował się na jeszcze większe rotacje w składzie: na boisko weszli Marcin Możdżonek i Wojciech Żaliński. Przeciwnicy jednak kontynuowali spokojną grę (20:12). Dopiero przy wyraźnej przewadze Francuzi stracili koncentrację. Dobre zagrywki Żalińskiego, skuteczne polskie bloki i błędy własne przeciwników sprawiły, że strata zaczęła topnieć, a czas wykorzystał trener Tillie. Po przerwie siatkarze z Francji powrócili do dobrej gry i po skutecznym ataku Kevina Tillie mieli kolejne piłki meczowe (24:19). Efektowny atak N’Gapetha dał ostatni punkt mistrzom Europy, zapewniając im udział w finale turnieju (25:20).

Francja – Polska 3:0
(29:27, 32:30, 25:20)

Składy zespołów:
Francja: Rouzier (21), Toniutti, Tillie (10), N’Gapeth (17), Le Roux (7), Le Goff (8), Grebennikov (libero) oraz Aguenier, Lyneel, Pujol i Lafitte
Polska: Kurek (11), Kłos (5), Bieniek (10), Łomacz, Kubiak (13), Mika (10), Wojtaszek (libero) oraz Zatorski (libero – 1), Żaliński (1), Konarski (2), Drzyzga, Możdżonek (2) I Buszek (1)

Zobacz również:
Wyniki rundy finałowej turnieju kwalifikacyjnego w Berlinie

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Igrzyska Olimpijskie, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-01-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved