Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Kwal. do ME M: Walka rozgorzała na trzech frontach

Kwal. do ME M: Walka rozgorzała na trzech frontach

fot. Tomasz Tadrała

Piątek był kolejnym dniem zmagań w I rundzie kwalifikacji do mistrzostw Europy mężczyzn w 2017 roku. W grupie I, w której rozegrano już drugą rundę spotkań, po raz kolejny wygraną zanotowały ekipy Szwajcarii i Szwecji. W Luksemburgu rozpoczęła się rywalizacja w grupie II, zaś w norweskim Straume ruszyły zmagania grupy III. Zwycięscy z parkietu schodzili Austriacy, Luksemburczycy, Izraelczycy i Norwegowie.

W drugim dniu zmagań w grupie I, która swoje mecze rozgrywa w gruzińskim Tbilisi, reprezentacja Azerbejdżanu zmierzyła się ze Szwajcarią, zaś przeciwnikami gospodarzy tym razem byli Szwedzi. W starciu Azerów ze Szwajcarami wyrównany był jedynie początek spotkania. Gra punkt za punkt toczyła się tylko do stanu po 3, kiedy odskakiwać zaczęli podopieczni Daria Bettella. Inicjatywy nie oddali oni już do końca partii, którą wygrali ostatecznie 25:20. W kolejnych dwóch odsłonach szwajcarska ekipa kontrolowała ich przebieg od początku do końca, ani na chwilę nie oddając rywalom prowadzenia. Wygrywając sety do 18 i 21, zapewnili sobie trzypunktowe zwycięstwo i pozostają liderem grupy. Starcie Szwecji z Gruzją miało podobny przebieg i również zakończyło się w trzech setach. Szwedzi wyraźnie dominowali nad miejscowymi we wszystkich partiach. Prowadzeni przez dwóch najlepiej punktujących zawodników, Blomgrena i Gustavssona, pokonali Gruzinów pewnie, do 19, 18 i 19, i utrzymali pozycję wicelidera tabeli grupy I. Gruzini z zerowym dorobkiem punktowym plasują się, póki co, na ostatniej pozycji.



Azerbejdżan – Szwajcaria 0:3
(20:25, 18:25, 21:25)

Szwecja – Gruzja 3:0
(25:19, 25:19, 25:18)

W Luksemburgu rywalizację rozpoczęły zespoły grupy II. Na pierwszy ogień poszły ekipy Austrii i Mołdawii, które stoczyły wyrównane i emocjonujące widowisko. Początek spotkania należał do Mołdawian – po krótkiej wymianie punkt za punkt odskoczyli oni Austriakom i pewnie wygrali seta 25:19. W drugiej partii przebudzili się jednak rywale i pokonując ekipę Artura Romascana 25:17, wyrównali stan meczu. Kolejna odsłona padła łupem drużyny mołdawskiej (25:21), ale nie wykorzystała ona w następnym secie okazji do zakończenia spotkania. Należał on bowiem do Austriaków, którzy rozbili przeciwników 25:15. W tie-breaku poszli za ciosem – wygrali 15:11, a całe spotkanie 3:2. Do zwycięstwa bez wątpienia poprowadził ich Thomas Zass, który zapisał na swoim koncie aż 30 oczek. W drugim meczu po przeciwnych stronach siatki zameldowały się ekipy Luksemburga i Litwy. Po pierwszych dwóch setach 2:0 prowadzili gospodarze turnieju, którzy w inauguracyjnej partii wygrali do 23, a w następnej rozgromili rywali do 13. Wynik ten nie zniechęcił jednak do walki Litwinów, którzy w secie numer trzy przełamali Luksemburczyków (25:20), a w kolejnym wygrali po zaciętej grze na przewagi 26:24, doprowadzając do tie-breaka. W nim kropkę nad i postawiła ekipa gospodarzy (15:10). Po pierwszej rundzie spotkań na czele grupy uplasowali się Austriacy, za nimi są Luksemburczycy, Litwini i Mołdawianie.

Austria – Mołdawia 3:2
(19:25, 25:17, 21:25, 25:15, 15:11)

Luksemburg – Litwa 3:2
(25:23, 25:13, 20:25, 24:26, 15:10)

W norweskim Straume z kolei rozpoczął się turniej grupy III. Tam jako pierwsze na parkiet wybiegły reprezentacje Węgier i Izraela. Początek starcia był bardzo wyrównany, choć w pewnym momencie Węgrzy odskoczyli rywalom na pięć oczek (16:11). Izraelczycy zdołali jednak odrobić straty (18:18) i końcówka była zaciętą wymianą ciosów, zakończoną grą na przewagi. Ostatecznie zwycięsko z tej potyczki wyszli siatkarze z Izraela (26:24). Dwie kolejne partie miały już mniej dramatyczny przebieg, bowiem ekipa prowadzona przez Grzegorza Rysia kontrolowała sytuację i pewnie wygrała oba sety (25:18, 25:17), zapisując na swoim koncie zwycięstwo w całym meczu i komplet punktów. W drugim spotkaniu gospodarze zmierzyli się z Anglią. Norwegowie, ku uciesze miejscowej publiczności, oddali rywalom tylko jedną, drugą partię, w której przegrali 22:25. Pozostałe sety miały dość jednostronny przebieg – w pierwszej i trzeciej odsłonie Skandynawowie triumfowali do 19, a w czwartej rozbili Anglików do 11. W tabeli grupy po pierwszym dniu rywalizacji prowadzą Izraelczycy, którzy wyprzedzają Norwegów. Stawkę, póki co, zamykają Węgrzy.

Węgry – Izrael 0:3
(24:26, 18:25, 17:25)

Norwegia – Anglia 3:1
(25:19, 22:25, 25:19, 25:11)

źródło: CEV, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, inne, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , , , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-05-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved