Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Kwal. do IO (K): Walka w Tokio na ostatniej prostej

Kwal. do IO (K): Walka w Tokio na ostatniej prostej

fot. FIVB

W sobotę rozegrane zostały mecze przedostatniego dnia turnieju kwalifikacyjnego kobiet do igrzysk olimpijskich. W pierwszym spotkaniu dość niespodziewanie Tajlandia pokonała po tie-breaku Koreę Południową, wciąż zachowując szanse na olimpijską kwalifikację. W meczu drużyn bez wygranej Dominikana pokonała Kazachstan. Awans do Rio zapewniły sobie już Holenderki po wygranej 3:0 z Peru. Włoszki wygrały z Japonkami 3:2 i oba zespoły tym samym zapewniły sobie bilety do Rio, pozbawiając nadziei Tajlandię.

Mecz dwóch azjatyckich drużyn okazał się być bardzo zacięty. Początek pierwszej partii należał do Tajlandii, która niemal cały czas była na prowadzeniu. Jednak przy stanie 13:11 w polu zagrywki pojawiła się Kim Yeon-Koung i Koreanki zdobyły sześć punktów z rzędu. Zdobytej przewagi zespół z Korei Południowej nie oddał już do końca seta, wygrywając go do 19. W drugiej partii bardzo dobrze spisywała się Kim Hee-Jin, liderką znów była Yeun-Koung i Koreanki również w drugim secie okazały się lepsze, wygrywając do 22.



Trzecia partia lepiej zaczęła się dla siatkarek z Tajlandii, które prowadziły 3:0, potem 15:12. Rywalki walczyły, na drugiej przerwie technicznej Tajlandia miała już tylko jeden punkt przewagi, ale świetnie w bloku grała Malika Kanthong. W zaciętej końcówce w grze na przewagi lepsze okazały się siatkarki Tajlandii, które dzięki wygranej wróciły do gry. Niezwykłe emocje były również w secie trzecim, w którym Koreanki cały czas goniły wynik, by w końcu od stanu 22:24 doprowadzić do remisu 24:24. W końcówce znów lepsze okazały się Tajlandki i o wyniku meczu musiał rozstrzygnąć tie-break. W nim Tajlandia prowadziła już 12:10, jednak nagle opadła sił. Wykorzystały to Koreanki, które zdobyły pięć punktów z rzędu i wygrały całe spotkanie. Tajlandia wciąż jeszcze miała szanse na wyprzedzenie w tabeli Japonii i awans od turnieju olimpijskiego.

Korea Płd. – Tajlandia 2:3
(25:19, 25:22, 27:29, 24:26, 12:15)

Składy zespołów:
Korea Płd.: Yeon-Koung Kim (34), Hee-Jin Kim (20), Hyo-Jin Yang (15), Jeong-Ah Park (10), Su-Ji Kim (2), Hyo-Hee Lee (1), Hae-Ran Kim (libero) oraz Yoo-Na Bae (6), Youn-Joo Hwang (1), Jaeyeong Lee, Jie-Youn Nam (libero), Sohwi Kang i Hye-Seon Yeum
Tajlandia: Sittirak (22), Kanthong (21), Nuekjang (16), Thinkaow (13), Kongyot (9), Guedpard (7), Buakaew (libero) oraz Apinyapong (10), Pannoy (libero), Sanitklang i Tomkom

W drugim sobotnim spotkaniu zmierzyły się ze sobą dwie drużyny, które do tej pory w Tokio jeszcze nie wygrały. Mecz Dominikany z Kazachstanem rozpoczął się od dobrej gry 30-letniej Giny Casilla oraz nastoletniej Brayelin Martinez. Dominikanki potrafiły znaleźć receptę na blok rywalek i pewnie wygrały pierwszego seta 25:20. W drugiej partii to jednak Kazaszki przejęły inicjatywę. Do boju poprowadził je Radmiła Beresnewa i Kazachstan szybko objął prowadzenie 12:7. Przy stanie 22:18 dla Kazachstanu wydawało się, że losy seta są już przesądzone, ale Brayelin Martinez zmniejszyła jeszcze straty. Ostatecznie w końcówce lepsze okazały się siatkarki Kazachstanu i wygrywając 25:22, doprowadziły do remisu.

Trzecia partia miała bardzo jednostronny przebieg. Dominikana na pierwszej przerwie technicznej prowadziła już 8:3, na drugiej powiększyła przewagę do siedmiu punktów. Świetnie spisywała się na boisku Frica Marte i jej zespół wygrał wysoko do 12. W czwartym secie Dominikanki nadal przeważały. Doskonale w obronie spisywała się libero Brenda Castillo i to głównie dzięki niej Dominikanki mogły wyprowadzać skuteczne kontry. Ostatecznie wygrały 25:20 i całe spotkanie 3:1. Zespół Kazachstanu wciąż pozostaje w Tokio bez zdobytego punktu.

Kazachstan – Dominikana 1:3
(20:25, 25:22, 12:25, 20:25)

Składy zespołów:
Kazachstan: Berensewa (17), Żdanowa (10), Tatko (9), Anikonowa (8), Issajewa (5), Łukomskaja (1), Kawtorina (libero) oraz Rubcowa (4), Shenberger (1), Anarbajewa (1), Fendrikowa (libero) i Akiłowa
Dominikana: Martinez B. (19), Brens (15), Casilla (13), Mejia (11), Marte Frica (3), Arias Perez (3), Castillo (libero) oraz Peña Isabel (5), De La Cruz De Peña (2), Martinez J. i Stephens

Siatkarki Holandii w trzech szybkich setach pokonały reprezentację Peru i notując piątą wygraną w turnieju kwalifikacyjnym w Tokio, zapewniły sobie już udział w igrzyskach olimpijskich. Dla Peru ten mecz był ostatnią szansą na podtrzymanie nadziei, ale już początek spotkania pokazał, że Holenderki nie zamierzają odpuszczać. Po niesamowitych atakach Lonneke Sloetjes „Oranje” prowadziły już 8:0. Zbyt późno obudziła się gwiazda peruwiańskiej drużyny, Angela Leyva, i Holenderki wygrały pierwszego seta wysoko do 16. W drugiej partii do Sloetjes dołączyła Anne Buijs, świetne zawody rozgrywała również Laura Dijkema i Holenderki wygrywając drugiego seta do 14, już były pewne olimpijskiej kwalifikacji.

W trzeciej partii trener Giovanni Guidetti dał odpocząć swoim podstawowym zawodniczkom, mimo to obraz gry nie uległ zmianie. Ostatniej szansy na marzenia o Rio zespół peruwiański pozbawiły holenderskie rezerwowe, wygrywając również tę partię, tym razem do 17. Wynik 3:0 dla Holandii dał odpowiedź na dwa podstawowe pytania o olimpijską przyszłość reprezentacji Holandii i Peru. Pierwsze na pewno pojadą do Rio de Janeiro, drugie muszą obejść się smakiem.

Peru – Holandia 0:3
(16:25, 14:25, 17:25)

Składy zespołów:
Peru: Leyva (12), Frias (7), Rueda (1),  Muñoz (1), Yllescas (1), Uribe, Palacios (libero) oraz Urrutia (5), Regalado (3), Machado (2) i Chavez
Holandia: Slöetjes (16), Buijs (13), Steenbergen (10), Dijkema (4), Belien (3), Balkestein-Grothues (1), Stam-Pilon (libero) oraz Plak (7), Pietersen (5), Stoltenborg, Knip, Schoot (libero) i Koolhaas

Wielu emocji dostarczył ostatni pojedynek tego dnia siatkarskich zmagań turnieju kwalifikacyjnego, w którym Japonki walczyły z Włoszkami. Bardzo długo nie można było wskazać faworyta zaciętego, pięciosetowego boju, jednak na linii mety w ostatniej partii bardzo pewnie zwyciężyły siatkarki ze słonecznej Italii. Co złożyło się na ich finalną victorię? Przede wszystkim bardzo dobra postawa Del Core i Sylli, które w sumie zapisały na koncie swojego teamu aż czterdzieści oczek (pierwsza 22, druga 18). Nie bez znaczenia okazało się zespołowe granie, bowiem przy asyście Chirichelli i Guiggi w drugim i trzecim rozdaniu Włoszki mogły wytrwać napiętą końcówkę i na przewagi ograć przeciwniczki (oba sety 27:25), odrabiając straty poniesione w inaugurującej partii.

Japonki postawiły z kolei na indywidualności, a największą z nich była ich niekwestionowana liderka, Kimura, która była autorką 31 oczek. Choć tempa próbowała jej dotrzymać Nagaoka, to nie była w stanie. Mimo tego, że razem doprowadziły do tie-breaka w momencie, gdy ich zespół przegrywał 1:2, to w piątej partii zawiodły i musiały uznać wyższość rywalek (9:15).

Dzięki temu zwycięstwu Włoszki przesunęły się na 2. miejsce w turniejowej tabeli i mają 14 oczek, prowadząc nad Koreą jednym punktem i dwoma nad Japonkami.

Japonia – Włochy 2:3
(25:23, 25:27, 25:27, 25:21, 9:15)

Składy zespołów:
Japonia: Kimura (31), Nagaoka (14), Ishii (10), Shimamura (8), Araki (8), Miyashita (3), Sato (libero) oraz Nabeya (5), Sakoda (5), Yamaguchi (1), Koga (1), Zayasau i Tashiro
Włochy: Del Core (22), Sylla (18), Chirichella (15), Guiggi (9), Orro (4), Ortolani (2), De Gennaro (libero) oraz Egonu (18), Centoni (3) i Gennari

Zobacz również:
Wyniki i tabela turnieju kwalifikacyjnego kobiet w Tokio

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Igrzyska Olimpijskie, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-05-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved