Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Kwal. do IO K: Turczynki nie dały szans Chorwatkom

Kwal. do IO K: Turczynki nie dały szans Chorwatkom

fot. CEV

W drugim meczu grupy A kwalifikacji do igrzysk olimpijskich reprezentacja Turcji pokonała Chorwatki. Podopieczne Ferhata Akbasa kontrolowały wydarzenia na boisku od pierwszej do ostatniej piłki, w żadnej z partii nie pozwalając rywalkom na przejęcie inicjatywy, co zaowocowało pewną, trzysetową wygraną.

Wydawało się, że od początku spotkania Turczynki rzucą się na Chorwatki i zaczną im uciekać, ale nic takiego nie miało miejsca. Same popełniały sporo prostych błędów, a punktowa zagrywka Any Grbac sprawiła, że przyjezdne szły łeb w łeb z przeciwniczkami. Dopiero udane zastawienie Kubry Akman sprawiło, że inicjatywę na boisku zaczęły przejmować zawodniczki znad Bosforu. Chwilę później udaną kontrę dołożyła Gozde Kirdar, a dzięki temu dystans punktowy pomiędzy zespołami wzrósł do czterech oczek. Z biegiem czasu podopieczne trenera Aksentijevicia coraz słabiej spisywały się w przyjęciu, coraz więcej popełniały prostych błędów, a ich ataki zatrzymywane były przez blok rywalek. Od czasu do czasu tylko Mia Jerkov popisywała się udanymi zagraniami, a i tak na drugim czasie technicznym jej drużyna miała sześć oczek straty do przeciwniczek. Ale po nim i ona została zastopowana przez blok Turczynek, który zdobył gro punktów w premierowej odsłonie. W dodatku na środku uaktywniła się Eda Erdem, a pojedyncze udane zbicia Mai Poljak nie były w stanie odmienić losów tej części spotkania. Pewnie padła ona łupem podopiecznych trenera Akbasa, a kropkę nad i postawiła w nim Neriman Ozsoy (25:18).



W pierwszych minutach drugiej partii inicjatywę na boisku próbowały przejąć przyjezdne. Po asie serwisowym Miry Topić wypracowały nawet sobie dwupunktowe prowadzenie, ale błyskawicznie je roztrwoniły. Słabe przyjęcie, nieskuteczna postawa w ataku oraz proste błędy spowodowały, że jeszcze przed pierwszym czasem technicznym do głosu ponownie zaczęły dochodzić siatkarki znad Bosforu. Szczególnie duże kłopoty z przedarciem się przez turecki blok miała Katarina Barun, a jedynie w polu serwisowym jej koleżanki prezentowały się lepiej od przeciwniczek, co dawało im jeszcze nadzieję na nawiązanie wyrównanej walki w tej części spotkania. I tak też się stało, bo dzięki blokowi podopiecznym trenera Aksentijevicia na moment udało się doprowadzić do remisu. Chwilę później popełniły jednak kolejny błąd w przyjęciu, a przewaga gospodyń po raz kolejny zaczęła rosnąć. Jednak Chorwatki tym razem nie zamierzały tanio sprzedawać skóry, a do walki poderwała je Katarina Barun. Wykorzystały też słabszy moment gry rywalek i ich kłopoty w ataku, dzięki czemu w decydującą część tego seta weszły z dwupunktowym prowadzeniem. Wówczas ciężar zdobywania punktów po stronie gospodyń na swoje barki wzięła Kirdar, jej koleżanki dołożyły trzy grosze w bloku, a kłopoty przyjezdnych w przyjęciu oraz skuteczne zbicie Polen Uslupehlivan przechyliły szalę zwycięstwa na stronę faworytek (25:22).

W trzeciego seta lepiej weszły Chorwatki, które rozpoczęły go od prowadzenia 3:0, jednak nie cieszyły się z niego zbyt długo, bowiem skuteczna postawa Ozsoy spowodowała, że na świetlnej tablicy pojawił się remis. Jednak tym razem przed pierwszym czasem technicznym podopiecznym trenera Akbasa nie udało się przejąć inicjatywy na boisku. Uczyniły to dopiero po niej, w czym duża zasługa wspomnianej już Ozsoy, wspieranej przez Kirdar. Na dodatek ponownie zaczął funkcjonować turecki blok, a sytuacja Chorwatek robiła się coraz trudniejsza. Ich pojedyncze udane zagrania to było zbyt mało, aby mogły zbliżyć się do siatkarek znad Bosforu, a brakowało im przede wszystkim skuteczności w ataku. Turczynki kontrolowały boiskowe wydarzenia, a drużynie kierowanej przez trenera Aksentijevicia nie pomagały ani czasy brane na żądanie, ani zmiany w jej składzie. W dodatku chorwackie siatkarki popełniały błędy w ataku, co jeszcze bardziej podcinało im skrzydła. W końcówce gospodynie nieco się rozluźniły, ale nie miało to już większego znaczenia dla końcowego wyniku. Czapa na Topić przypieczętowała pewne zwycięstwo Turczynek.

Chorwacja – Turcja 0:3
(18:25, 22:25, 17:25)

Składy zespołów:
Chorwacja: Grbac (4), Topić (5), Jerkov (4), Milos (3), Fabris (2), Poljak (5), Bozicević (libero) oraz Barun (4), Klarić (4), Brcić i Rajković (libero)
Turcja: Kirdar (13), Akman (6), Aydemir (1), Ozsoy (14), Erdem (13), Demir (4), Karadayi (libero) oraz Uslupehlivan (5) i Onal

Zobacz również:
Wyniki gr. A turnieju kwalifikacyjnego kobiet

źródło: inf, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Igrzyska Olimpijskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-01-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved