Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Kwal. do IO: Francja planowo, niecodzienny wynik seta

Kwal. do IO: Francja planowo, niecodzienny wynik seta

fot. Anna Gumowska

Kolejną wygraną na swoje konto dopisali reprezentanci Francji. W czwartym spotkaniu interkontynentalnego turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich trójkolorowi walczyli z Australią i graczom z Antypodów pozwolili ugrać seta. Pierwsze dwa sety pojedynku Francuzów z Australijczykami nie wskazywały tego, jak potoczy się dalsza część meczu. Ci walczyli też zaciekle o tie-breaka, a w czwartej odsłonie Australia wybroniła kilka piłek meczowych, a walka toczyła się przez 42 minuty, natomiast zakończył się ona wynikiem 44:42 dla Francji.



Pojedynek atakiem rozpoczął Samuel Walker, w kolejnych akcjach asami serwisowymi popisał się Earvin N’gapeth (3:1). Chociaż Francuzi nie wstrzymywali ręki w ataku, Australijczycy dotrzymywali im kroku (8:7). Po przerwie technicznej rozgorzała wyrównana walka, głównie przez błędy dotknięcia siatki reprezentanci Australii nie byli w stanie wyjść na prowadzenie. Bardzo dobrze atakował Paul Carroll. Efektowny atak Nicolasa Le Goffa dał sygnał do drugiego regulaminowego czasu (16:14). Gra dłuższymi fragmentami była szarpana, zawodnicy obu drużyn często psuli zagrywki. Chociaż Francuzi mieli problem ze złapaniem swojego tempa gry, utrzymywali się na nieznacznym prowadzeniu. W końcówce skutecznie atakował Antonin Rouzier (22:20). Pojedynczy blok francuskiego atakującego dał kolejne piłki setowe jego zespołowi (24:21), a zdecydowane zbicie N’gapetha zakończyło wyrównanego seta (25:22).

Od pierwszych piłek drugiej partii Francuzi przejęli kontrolę (6:3). Chociaż reprezentanci Francji mieli problem z zatrzymaniem Paula Carrolla, różnica punktowa utrzymywała się. Swobodnie grą trójkolorowych kierował Benjamin Toniutti (13:10). W kolejnej fazie seta Australijczycy zaczęli mieć również problemy z przyjęciem. Efektowny, mocny atak N’gapetha sprowadził drużyny na drugą przerwę techniczną (16:11). Po niej siatkarze Laurenta Tillie zaczęli dominować, sprawiali przeciwnikom duże problemy swoją celną zagrywką. Gdy różnica punktowa wzrosła do sześciu oczek, o czas poprosił trener Roberto Santilli (20:14). Chociaż interwencja szkoleniowca pomogła Australijczykom w zmniejszeniu strat, nie udało im się odwrócić losów seta. Kolejną odsłonę spotkania zamknął efektowny podwójny blok w wykonaniu Le Goffa i N’gapetha (25:18).

W trzecią odsłonę lepiej weszli Australijczycy, którzy korzystając z dekoncentracji przeciwników, zaczęli napędzać swoją grę (8:5). Wysoką skuteczność w ataku miał niezmiennie Paul Carroll, siatkarze reprezentacji Australii dobrze ustawiali również blok, dzięki czemu różnica punktowa utrzymywała się. Pojedyncze celne ataki Kevina Tillie i Antonina Rouziera nie wystarczyły, by Francuzi wrócili do gry. Efektowny blok na N’gapecie dał sygnał do drugiego regulaminowego czasu (16:12). Gdy as serwisowy dołożył Samuel Walker, o przerwę poprosił trener Laurent Tillie (12:18). Reprezentanci Francji zaczęli popełniać coraz więcej prostych błędów, po kolejnym nieudanym przyjęciu N’gapetha zmienił Marechal. To jednak nie wystarczyło, by zatrzymać rozpędzonych Australijczyków. Atak z lewego skrzydła Maxa Staplesa dał kolejne piłki setowe siatkarzom Santillego, a as tego zawodnika zakończył seta.

Podrażnieni porażką Francuzi efektownie rozpoczęli czwartą partię, szybko o czas poprosił trener Santilli (3:0). Sprytny atak N’gapetha sprowadził drużyny na pierwszy regulaminowy czas (8:4). Pomimo wyraźnej różnicy punktowej Australijczycy nie odpuszczali, stopniowo zmniejszając dystans do rywali. Bardzo dobrze grą Australijczyków kierował Benjamin Bell, a wysoką skuteczność utrzymywał inny zmiennik – Max Staples. Dodatkowo poziom z poprzednich setów utrzymywał Carroll. Po drugiej stronie siatki Francuzi zaczęli popełniać proste błędy, przez co Australijczycy nie tylko wyrównali, ale również wyszli na prowadzenie, a o czas poprosił trener Tillie (13:12). Reprezentanci Australii nie byli w stanie wyeliminować błędów w polu zagrywki, przez co po pomyłce Jacoba Guymera nastąpiła przerwa techniczna przy dwupunktowej przewadze Francuzów. W dalszej części seta, chociaż siatkarze Santillego nie odpuszczali, Francuzi nie tracili koncentracji. Akcje były coraz ciekawsze i bardziej widowiskowe, jednak prowadzenie utrzymywali podopieczni Laurenta Tillie. Gdy wydawało się, że Francuzi nie wypuszczą już tego seta z rąk, Australijczycy obronili serię piłek meczowych i doprowadzili do długiej i zaciętej gry na przewagi. Kolejne akcje przynosiły wiele ciekawych i niestandardowych zagrań. Ostatnie słowo po ponad czterdziestu minutach gry należało do Nicolasa Le Goffa i to Francuzi cieszyli się ze zwycięstwa nie tylko w tym morderczym secie, ale również w całym pojedynku.

Francja – Australia 3:1
(25:22, 25:18, 16:25, 44:42)

Składy zespołów:
Francja: Rouzier (23), Toniutti (2), Tillie (9), N’gapeth (18), Le Roux (8), Le Goff (17), Grebennikov (libero) oraz Pujol, Marechal (1) i Clevenot
Australia: Zingel (6), Roberts (3), Mote (3), Walker (10), Sukochev (1), Carroll (34), Perry (libero) oraz Sanderson, Bell (2), Guymer (1) i Staples (13)

Zobacz również:
Wyniki i tabela interkontynentalnego turnieju kwalifikacyjnego do IO – Tokio 2016

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Igrzyska Olimpijskie, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-06-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved