Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Kwal. do IO: Czy Polki sprawią niespodziankę?

Kwal. do IO: Czy Polki sprawią niespodziankę?

fot. CEV

Już w poniedziałek ruszają europejskie kwalifikacje żeńskich drużyn do igrzysk olimpijskich. Bez wątpienia turniej ten można nazwać małym czempionatem Starego Kontynentu, bowiem zagra w nim prawie cała europejska czołówka, w tym także biało-czerwone. Czy podopieczne Jacka Nawrockiego sprawią niespodziankę? Czy po bilet do Rio de Janeiro sięgną mistrzynie Europy?

Od lat słyszymy narzekania na system kwalifikacji do igrzysk olimpijskich. Miejsc do obsadzenia jest zawsze jedenaście, bo jedno z urzędu zapełnione jest przez gospodarza (w tym przypadku Brazylię), a chętnych do gry w jednej z kluczowych imprez czterolecia aż nadto. Gęste sito eliminacyjne oraz konieczność zapewnienia reprezentacji poszczególnym kontynentom powoduje, że poziom igrzysk nie jest najwyższy, a brakuje na nich wielu dobrych drużyn. Na dodatek prym w żeńskiej siatkówce wiodą zespoły z innych kontynentów, co widać także w wynikach igrzysk olimpijskich. Wystarczy wspomnieć, że od 2000 roku spośród europejskich zespołów tylko Rosjankom udało się stanąć na podium tej prestiżowej imprezy. Nie oznacza to jednak, że ekipy ze Starego Kontynentu nie są zainteresowane rywalizacją w Rio de Janeiro. Jest wręcz przeciwnie. Obecnie jedynie Serbki mogą być spokojne o olimpijskie przepustki, bowiem wywalczyły je, zajmując drugie miejsce w Pucharze Świata. Pozostałe czołowe zespoły z Europy o jeden bilet od poniedziałku do soboty walczyły będą w Ankarze. Z kolei drużyny, które zajmą drugie i trzecie miejsce, otrzymają jeszcze jedną możliwość awansu na igrzyska olimpijskie, a będzie nią turniej interkontynentalny.



W Ankarze zagra osiem zespołów podzielonych na dwie grupy. Do A trafiły gospodynie (Turczynki), Niemki, Holenderki i Chorwatki. Wydaje się, że jedynie te ostatnie nie będą miały zbyt wiele do powiedzenia, chociaż mogą stać się języczkiem u wagi, a odebrany przez nie punkt lub zwycięstwo nad innym rywalem może zamknąć mu drogę do półfinału. Pozostałe trzy ekipy są na porównywalnym poziomie. Wprawdzie Turczynki ostatnio nie odnosiły wielkich sukcesów, ale wygrana w igrzyskach europejskich pokazała, że wciąż tkwi w nich spory potencjał. Poza tym zagrają u siebie, a ściany zawsze pomagają gospodarzom. Jednak trudno nie oprzeć się wrażeniu, że na faworytki grupy A wyrastają Holenderki, które pod wodzą trenera Guidettiego robią spore postępy. Wprawdzie w Baku nie przedarły się do półfinału, ale już na mistrzostwach Europy sięgnęły po srebro. Mają w swoich szeregach mieszankę rutyny z młodością, która nie jest bez szans na nawiązanie do wyników chociażby z 1996 roku, kiedy to pomarańczowe po raz ostatni zagrały na igrzyskach olimpijskich, zajmując w Atlancie piąte miejsce. Ale chrapkę na powrót na olimpijskie areny mają także Niemki, które po raz ostatni na takiej imprezie występowały w 2004 roku. Zmiana trenera i powrót do kadry doświadczonych środkowych pokazuje, że w niemieckiej reprezentacji obowiązuje hasło „wszystkie ręce na pokład”, aby tylko wywalczyć awans do Rio de Janeiro.

W grupie B o dwa miejsca premiowane awansem do półfinału powalczą Rosjanki, Polki, Włoszki oraz Belgijki. Bez wątpienia faworytkami nie tylko tej grupy, ale także całego turnieju są siatkarki sbornej, które były blisko wywalczenia olimpijskiej kwalifikacji już w Pucharze Świata. W międzyczasie sięgnęły jeszcze po mistrzostwo Starego Kontynentu, a ostatnio z dobrej strony pokazały się w sparingach z Volero Zurych. Siła podopiecznych trenera Mariczewa jest ogromna, a ich brak w strefie półfinałowej byłby olbrzymią sensacją, tym bardziej że na igrzyskach olimpijskich po raz ostatni zabrakło ich w 1992 roku w Barcelonie. Wydaje się, że najpoważniejszymi kandydatkami do zajęcia drugiego miejsca w grupie B są reprezentantki Italii. Mimo że Włoszki nie stanęły na podium ostatnich ME, a ostatnie plany trenerowi Bonitcie pokrzyżowała kontuzja jednej ze środkowych, to bez wątpienia ekipa z Półwyspu Apenińskiego ma na tyle dużo siatkarskich argumentów, by zagrozić nawet sbornej i po raz piąty z rzędu wziąć udział w olimpijskich zmaganiach. Belgijki na wyżyny swoich umiejętności wzniosły się przed dwoma laty. Od tego czasu prezentują solidny poziom, ale chyba nie na tyle wysoki, by w krótkim odstępie czasu rozegrać kilka meczów na bardzo wysokim poziomie. Do faworytów nie jest też zaliczana reprezentacja Polski, która w ostatnich latach częściej rozczarowywała niż zachwycała. Jednak możliwość gry na igrzyskach olimpijskich okazała się na tyle przyciągającym magnesem, że trenerowi Nawrockiemu udało się namówić do powrotu do kadry większość doświadczonych zawodniczek, które mają poprowadzić ją do sukcesu. Ostatnie sparingi z Chorwacją i Turcją pokazują, że biało-czerwone mogą namieszać w stawce, a kluczowe dla ich losów może się okazać ostatnie grupowe spotkanie z Włoszkami.

Bez wątpienia w najbliższych dniach kibiców czeka spora dawka siatkarskich emocji. W następną sobotę jedne drużyny będą cieszyły się z sukcesu, a inne będą musiały przełknąć gorzką pigułkę porażki. Bez względu na to, które zespoły znajdą się w czołowej trójce, to już teraz można zauważyć, że poza nią znajdą się przynajmniej dwie, może trzy silne europejskie drużyny, które marzenia o występie na igrzyskach olimpijskich będą musiały odłożyć przynajmniej o cztery lata. Czy w tym gronie będą Polki? A może to właśnie biało-czerwone sprawią niespodziankę? Wszak sport jest nieprzewidywalny. Nie zawsze wygrywają w nim faworyci. Oprócz umiejętności, odpowiedniego przygotowania trzeba mieć też odrobinę szczęścia. Oby koło siatkarskiej fortuny było po stronie podopiecznych trenera Nawrockiego, a Ankara po raz kolejny była szczęśliwym miejscem dla polskiej siatkówki. To właśnie w stolicy Turcji rozpoczęła się era „Złotek” Niemczyka. A czy historia zatoczy koło?

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Igrzyska Olimpijskie, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-01-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved