Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Kto powinien karać dyscyplinarnie trenerów w PlusLidze i LSK? Oświadczenie PZPS-u

Kto powinien karać dyscyplinarnie trenerów w PlusLidze i LSK? Oświadczenie PZPS-u

fot. FIVB

W czwartek w tekście o zachowaniu trenera Andrei Anastasiego wspomnieliśmy, że wciąż nie została wyjaśniona sprawa zachowania trenera Lorenzo Micellego z meczu półfinałowego Ligi Siatkówki Kobiet w poprzednim sezonie. Polski Związek Piłki Siatkowej przysłał nam w tej sprawie wyjaśnienie, poprosiliśmy również rzecznika PLS o informację, na jakim etapie jest wspomniana sprawa.

W czwartkowym tekście przypomnieliśmy sprawę zachowania trenera Lorenzo Micellego, który w trakcje jednego z meczów play-off Ligi Siatkówki Kobiet pchnął sędziego, co zarejestrowały kamery telewizyjne. Spotkało się to z reakcją sędziów, którzy wykluczyli szkoleniowca do końca seta, jednak zachowanie to nie miało żadnych reperkusji dyscyplinarnych, mimo że od zdarzenia minęło już… pół roku.



W listach, jakie otrzymaliśmy od naszych czytelników, słusznie wskazują państwo, że podobne wykroczenia w innych dyscyplinach sportu rozpatrywane są natychmiast, a kary dyscyplinarne wdrażane błyskawicznie. W piłce nożnej czy tenisie ziemnym za podobne wykroczenie trener lub zawodnik już następnego dnia może być zawieszony, ukarany karą finansową lub odsunięty od następnego spotkania. Podobnie jest w siatkarskiej Serie A we Włoszech. W tej konkretnej sprawie w Lidze Siatkówki Kobiet tak się nie stało. Dlaczego?

– Nowe przepisy narzucone nam przez ministerstwo wydłużyło nieco tę procedurę – tłumaczy nam rzecznik PLS-u, Kamil Składowski. Przesłaliśmy całą dokumentację do Rzecznika Dyscyplinarnego przy PZPS, który musi sprawę rozpatrzyć i dopiero na jego wniosek Komisja Dyscyplinarna przy PLS może zająć się sprawą i podjąć jakiekolwiek decyzje – dodaje. Problem w tym, że wydarzenie miało miejsce pod koniec kwietnia, a obecnie mamy już początek listopada i… całkiem nowy sezon. – Zdajemy sobie sprawę, że ta procedura trwa zbyt długo. Postaramy się zrobić wszystko, by maksymalnie ją uprościć i przyspieszyć, by takie wydarzenia ocenione zostały szybciej i spotkały się z szybszą reakcją – dodaje Kamil Składowski.

Sędziowie przyznają, że brak szybkiej reakcji organizatora rozgrywek na takie zachowania trenerów wręcz może powodować u nich poczucie bezkarności i przyzwolenia na kolejne ataki werbalne lub nawet fizyczne na przeciwników lub arbitrów. W piśmie, jakie przysłał do nas rzecznik PZPS-u Janusz Uznański (w całości poniżej), otrzymaliśmy wyjaśnienie, że Wydział Dyscypliny PZPS nie jest władny do zajęcia się taką sprawą i wszystkie wystąpienia przeciwko dyscyplinie w lidze zawodowej muszą być rozpatrywane tylko i wyłącznie przez komisję dyscyplinarną przy PLS-ie.

Oświadczenie PZPS-u:

„ W związku z publikacją artykułu „PLS i PZPS mają problem z zachowaniem trenerów” Polski Związek Piłki Siatkowej wyjaśnia:
1. W przypadku naruszeń Regulaminu Dyscyplinarnego PZPS w rozgrywkach Ligi Zawodowej zgodnie z §106 ust. 1 pkt a. wspomnianego Regulaminu i §73 Regulaminu Profesjonalnego Współzawodnictwa w Piłce Siatkowej Polskiej Ligi Siatkówki: Organem Orzekającym w sprawach dyscyplinarnych I instancji jest komisja dyscyplinarna przy Zarządzającym Ligą Zawodową – w stosunku do Klubów, Zawodników, członków Sztabu Szkoleniowego, Sędziów sędziujących zawody Ligi Zawodowej oraz Działaczy Sportowych bezpośrednio związanych z Ligą Zawodową w zakresie wykroczeń dyscyplinarnych popełnionych w ramach Zawodów lub Wydarzeń Towarzyszących Ligi Zawodowej.

Wydział Dyscypliny PZPS jest organem orzekającym I instancji w stosunku do Klubów, Zawodników, członków Sztabu Szkoleniowego, Sędziów, Działaczy Sportowych w zakresie wykroczeń dyscyplinarnych popełnionych w ramach Rozgrywek, a także innych Zawodów prowadzonych lub organizowanych przez PZPS oraz Wydarzeń Towarzyszących, z wyłączeniem Zawodów i Wydarzeń Towarzyszących Ligi Zawodowej.

Jednocześnie należy nadmienić, że zgodnie z §107 Regulaminu Dyscyplinarnego PZPS Organem orzekającym II instancji w sprawach odwołań od orzeczeń dyscyplinarnych organów orzekających I instancji jest Sąd Odwoławczy przy PZPS.

Reasumując: Wydział Dyscypliny PZPS nie posiada uprawnień, by podejmować się orzekania w zakresie naruszenia przepisów Regulaminu Dyscyplinarnego PZPS w rozgrywkach Ligi Zawodowej.

2. W związku z tym nie jest prawdą, by kiedykolwiek i w jakimkolwiek zakresie Wydział Dyscypliny PZPS zajmował się w minionym sezonie sprawą Lorenzo Micellego – trenera Developresu Rzeszów. Ta sprawa nigdy nie trafiła do Wydziału Dyscypliny PZPS ze względu na wspomniane zapisy Regulaminów.”

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved