Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Krzysztof Stelmach: Z taką grą nie mogliśmy wygrać z Politechniką

Krzysztof Stelmach: Z taką grą nie mogliśmy wygrać z Politechniką

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Z taką grą nie mogliśmy wygrać z Politechniką. Trochę to dziwne, że trzy dni wcześniej potrafiliśmy być drużyną walczącą i agresywną, a w meczu z warszawianami tego nie było – powiedział po porażce ze stołecznymi akademikami szkoleniowiec BBTS-u Bielsko-Biała, Krzysztof Stelmach.

Po słabszym fragmencie sezonu siatkarze AZS-u Politechniki Warszawskiej wyraźnie łapią wiatr w żagle i próbują odrabiać straty do zespołów plasujących się w ósemce. W miniony weekend zaskakująco gładko uporali się na wyjeździe z BBTS-em Bielsko-Biała, dzięki czemu zbliżyli się do ósmego Indykpolu AZS Olsztyn na cztery oczka. Radości z sukcesu nie ukrywał szkoleniowiec stołecznego zespołu. – Pierwszy raz wygrałem w Bielsku-Białej jako trener, a ponadto pierwszy raz w tym sezonie wygraliśmy za trzy punkty i bez straty seta na wyjeździe. Mimo zwycięstwa zespół zasługuje na reprymendę za trzeciego seta. Bo wszystko szło po naszej myśli, a w nim sobie narobiliśmy problemów – podsumował Jakub Bednaruk. W podobnym tonie wypowiedział się także rozgrywający Politechniki, który już myśli o kolejnym starciu z Asseco Resovią Rzeszów. – Cieszymy się z trzech punktów, choć mecz nie porywał. Potraciliśmy ich wcześniej trochę, więc staramy się odrabiać straty. Teraz przyjedzie do nas mistrz Polski, więc o zwycięstwo będzie bardzo trudno, ale będziemy walczyć – zapowiedział Paweł Zagumny.



Odmienne nastroje panowały w BBTS-ie, który liczył, że po wygranej w Lubinie pójdzie za ciosem i będzie zdobywał kolejne punkty, dzięki którym ucieknie rywalom znajdującym się na dole tabeli. Tymczasem druga porażka w sezonie z Politechniką sprawiła, że bielszczanie muszą oglądać się za siebie, bo po piętach zaczynają deptać im akademicy z Częstochowy oraz siatkarze z Będzina. – Chyba nie potrafimy grać z drużyną z Warszawy, bo dwukrotnie przegraliśmy 0:3. Dziwne i zastanawiające jest to, że po dobrym meczu, jaki rozegraliśmy w Lubinie, kolejny pojedynek przestaliśmy – skwitował krótko kapitan drużyny z Beskidów, Marcin Wika. Równie niezadowolony był jej szkoleniowiec, który zarzucił swoim podopiecznym brak zaangażowania. – Z taką grą nie mogliśmy wygrać z Politechniką. Trochę to dziwne, że trzy dni wcześniej potrafiliśmy być zespołem walczącym i agresywnym, a w meczu z warszawianami tego nie było. Jakbyśmy przynajmniej częściowo zagrali tak jak w Lubinie, to byłaby walka z Politechniką, a jej nie było. Ciężko mówić te słowa, ale takie są fakty – stwierdził z rozgoryczeniem Krzysztof Stelmach.

źródło: bbtsbielsko.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-02-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved