Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka światowa > Krzysztof Stelmach: Trzymam kciuki za oba zespoły

Krzysztof Stelmach: Trzymam kciuki za oba zespoły

fot. archiwum

To bardzo prestiżowe rozgrywki, w których medal polskiego zespołu trzeba będzie odebrać jako wielki sukces – mówi o Klubowych Mistrzostwach Świata były siatkarz, asystent trenera reprezentacji Daniela Castellaniego, a obecnie szkoleniowiec AZS-u Częstochowa.

Klubowe Mistrzostwa Świata w Polsce…



Krzysztof Stelmach: Chciałoby się powiedzieć: wreszcie! Organizowaliśmy już mistrzostwa świata, Europy, finał Ligi Światowej. W naszym CV brakowało właśnie klubowego mundialu. Świetnie, że udało się niejako przejąć turniej od Brazylijczyków. Dzięki nam wielka siatkówka wróciła na Stary Kontynent.

Od 12 do 17 grudnia będziemy trzymać kciuki głównie za siatkarzy ZAKSY i Skry. Pracował pan jako szkoleniowiec w obu klubach. Za którym serce bardziej bije?

– Trzymam kciuki za oba zespoły. Przed nami bardzo prestiżowy turniej, na którym medal polskiej drużyny trzeba będzie odebrać jako wielki sukces. Proszę mi uwierzyć, to nie będzie takie łatwe.

Mimo że nasze ekipy będą wspierane przez kibiców?

– Mimo… Zdaję sobie sprawę, że hale w Opolu, Łodzi i oby potem w Krakowie będą wypełnione podczas spotkań naszych ekip do granic wytrzymałości i z pewnością ten głośny doping będzie bardzo ważny. Z drugiej strony jak patrzę na nazwy rywali, to natychmiast schodzę na ziemię.

Kogo ma pan na myśli?

– Na przykład Sadę Cruzeiro i Zenit Kazań. Pamiętam, jak oglądałem finał Klubowych MŚ przed dwoma laty (główne zdjęcie zostało zrobione właśnie po tym meczu – przyp. red.). Brazylijczycy i Rosjanie stworzyli taki mecz, że do dzisiaj go pamiętam. I pewnie nigdy nie zapomnę. Sportowa agresja, prawdziwa, męska siatkówka, bezwzględne wykorzystywanie drobnych błędów rywala. To był kosmiczny poziom. Poziom, jaki w siatkówce spotyka się rzadko, bardzo rzadko. Raz na kilka lat.

A zespoły z Chin, Iranu?

– To są mistrzostwa świata. Wiadomo, że nie wszyscy grają na poziomie Sady, ale też nie przesadzajmy. Nawet podczas mistrzostw świata są reprezentacje, które można zaliczyć do grona „egzotycznych”. Taki jest urok mundialu. I nie ma znaczenia, czy grają kluby, czy kadry narodowe. Mimo tych słów przestrzegałbym przed lekceważeniem Szanghaju i Sarmayehu. Te zespoły mają w swoich składach świetnych zawodników.

Podsumowując, czeka nas wielkie, sportowe święto porównywalne do największych imprez siatkarskich, które mieliśmy już okazję gościć w Polsce?

– Oczywiście! Powiem więcej, czeka nas turniej, jakiego jeszcze nigdy w naszym kraju nie było. I to jest najlepsza reklama. Każdy kibic siatkarski powinien pojawić się w Opolu, Łodzi czy Krakowie.

Więcej w serwisie kmspolska.pl

źródło: kmspolska.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, siatkówka światowa

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2017-11-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved