Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Krzysztof Stelmach: Nie istnieje coś takiego jak odpuszczanie

Krzysztof Stelmach: Nie istnieje coś takiego jak odpuszczanie

fot. 1liga.pls.pl

Po ciekawym spotkaniu kolejny komplet punktów do swojego konta dopisała Stal Nysa. – Nigdy nie planujemy, że będziemy mieli trzy punkty. Jak ich nie zdobędziemy i nie będziemy grali dobrze, to nie będziemy tych punktów mieć. Na pewno w tym meczu graliśmy z przeciwnikiem, który walczy, pokazał to od samego początku. Bardzo mocna siatkówka na tle emocjonalnym – podsumował pojedynek z MCKiS-em Jaworzno trener Krzysztof Stelmach.

W minioną sobotę Stal Nysa w Jaworznie mierzyła się z MCKiS-em. Niewiele zabrakło a zwycięzcę wyłoniłby dopiero tie-break. Chociaż gospodarze mieli swoje szanse, to po walce na przewagi ostatecznie przegrali czwartego seta 28:30 i cały mecz 1:3. – Tu ogólnie jest trudny teren, hala jest dość specyficzna. Zawodnicy z Jaworzna grają dobrze u siebie, nie ma co ukrywać. W czwartym secie było już gorąco, bo przegrywaliśmy już czterema punktami, ale zebraliśmy się w sobie, powiedzieliśmy, że nie możemy tak grać, nie możemy podawać przeciwnikowi ręki. Trzeba było zacząć grać swoje i końcowy wynik jest jaki jest – podsumował Kamil Długosz. – Nigdy nie planujemy, że będziemy mieli trzy punkty. Jak ich nie zdobędziemy i nie będziemy grali dobrze, to nie będziemy tych punktów mieć. Na pewno w tym meczu graliśmy z przeciwnikiem, który walczy, pokazał to od samego początku. Bardzo mocna siatkówka na tle emocjonalnym – powiedział Krzysztof Stelmach.



Po raz kolejny Stal mogła liczyć na swoich kibiców, którzy towarzyszom im nawet w meczach wyjazdowych. – My w ogóle jesteśmy w szoku, że tak w sumie liczna grupa przyjechała do Jaworzna. Wiadomo, że jak się gra na wyjeździe i widzi się swój klub kibica, to dodaje skrzydeł. Jest to dla nas kolejny zawodnik – stwierdził przyjmujący nyskiego zespołu.

Po zwycięstwie w sobotnim meczu pozostałe drużyny Krispol I ligi mężczyzn straciły nawet matematyczne szanse na wyprzedzenie Stali Nysa. Zespół z Nysy wygrał 19 z 21 spotkań i obecnie ma 58 punktów. Drugi w tabeli BBTS Bielsko-Biała na swoim koncie zapisał dotychczas 41 oczek. – Nie istnieje coś takiego jak odpuszczanie. Jesteśmy na pierwszym miejscu, po tym meczu mamy zapewnione pierwsze miejsce przed fazą play-off, będziemy grać z ósmą drużyną, ale będziemy na pewno następne pięć meczów, które nam zostało, grali na maksa. Emocje są na pewno. W tym meczu pierwszy raz chyba w historii polskiej siatkówki trener nabawił się kontuzji, nie mogę podnieść barku, ale to też emocje. Emocje po bardzo złym zagraniu zawodników. Po prostu objaw tego, że my jesteśmy tam z boku, żyjemy i w pewnym momencie się emocjonujemy – przyznał trener Stali Nysa.

źródło: MCKiS Jaworzno - Facebook, opr. własne

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved