Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Krzysztof Stelmach: Cele zawsze są najwyższe

Krzysztof Stelmach: Cele zawsze są najwyższe

fot. Klaudia Piwowarczyk

Stal Nysa była blisko awansu do PlusLigi. W finałowej rywalizacji o mistrzostwo I ligi Stal musiała jednak uznać wyższość MKS-u Ślepsk Suwałki. Po wprowadzeniu kilku zmian kadrowych cel klubu na nadchodzące zmagania się nie zmienił. – Cele zawsze są najwyższe. Nie ukrywamy, że będziemy chcieli wygrać tę ligę – powiedział w wywiadzie dla klubowej telewizji trener Krzysztof Stelmach.

Po zakończonym sezonie w drużynie z Nysy doszło do kilku ruchów kadrowych. Z zespołem pożegnali się bowiem Łukasz Owczarz, Dawid Bułkowski, Daniel Ochrzymczuk, Michał Makowski, Mateusz Nożewski oraz Sławomir Stolc. Klub pozyskał natomiast Bartosza Krzyśka, Damiana Dobosza, Mariusza Schamlewskiego, Kamila Dembca oraz Łukasza Łapszyńskiego. Nowe nabytki ogólnie scharakteryzował trener Krzysztof Stelmach. – Nowi zawodnicy uzupełnili skład. Będą oni brani pod uwagę, jako „szóstkowi”, ale niektórzy dopełnią drużynę. Sądzę, że tenże skład pozwoli nam na grę w finale, żebyśmy mogli walczyć o najwyższe cele. Na jednej pozycji chcieliśmy zakontraktować jeszcze zawodnika, ale gracze z dużej półki nie chcą przychodzić do pierwszoligowej drużyny. Interesuje ich tylko PlusLiga. Ponadto koszty takich zawodników są dużo wyższe, niż siatkarzy grających w pierwszej lidze – powiedział szkoleniowiec, następnie szerzej opowiadając o Bartoszu Krzyśku. – Krzysiek to wartościowy zawodnik i cieszę się, że jest on z nami. Dzięki temu na pozycji atakującego mamy dwóch zawodników o kompletnie różnej charakterystyce. Krzysiek to gracz, który łapię piłkę na wysokim pułapie, jest to bardziej siłowy zawodnik. Kaczorowski, który przedłużył kontrakt z klubem, to jednak techniczny gracz z „szybką ręką”. Fajnie, gdyż jeśli będzie potrzeba zmiany na boisku, to będzie inny styl gry – dodał Stelmach.



Szkoleniowiec drużyny nie chce z kolei zmian w sztabie szkoleniowym. Stelmach liczy na to, że uda się utrzymać tę samą kadrę trenerską, jak przed rokiem. – Sztab trenerski zostaje taki sam. Miejmy nadzieję, iż asystenci i pomocnicy, jak kierownik drużyny, fizjoterapeuta i statystyk zostaną z nami. Nie zapowiada się, ażeby mieli gdzieś odchodzić i rezygnować z pracy. Jestem zadowolony ze swoich pomocników, wykonaliśmy dobrą pracę, dlatego chcę pracować w tej samej grupie – rzekł trener.

W materiale udostępnionym na Facebooku Stali Nysa poruszono również temat rozpoczęcia przygotowań drużyny do nowego sezonu. Okazuje się, że zespół nie wyjedzie na obóz sportowy. – W tym roku nasz kalendarz został przyspieszony, dlatego pierwsza liga zacznie się w 15 września. Dokładnego kalendarza jednak nie mamy. My zaczynamy przygotowania osiem tygodni wcześniej, czyli 21 lipca. Trenować będziemy w naszej hali. Nie wyjedziemy na żadne obozy, gdyż u siebie mamy bardzo dobrą bazę do treningu. Prawdopodobnie otrzymamy możliwość całkowitego korzystania z siłowni, która jest w naszej hali. Mamy zatem wszystkie warunki do trenowania i nie trzeba ruszać się z miejsca – stwierdził Stelmach.

Kluczową kwestią pozostaje cel, jaki obierze sobie Stal Nysa na kolejny sezon zmagań w pierwszej lidze. W podejściu formacji nic się nie zmienia. Mianowicie klub ponownie będzie chciał awansować do najwyższej klasy rozgrywkowej. – Cele zawsze są najwyższe. Nie ukrywamy, że będziemy chcieli wygrać tę ligę. Nie jest jednak tak, że tylko Stal Nysa walczy o zwycięstwo. W tym sezonie pretendentów gry w PlusLidze było sześciu. My graliśmy w finale, ale nie udało nam się go wygrać, gdyż przeciwnik był w spotkaniach zdecydowanie lepszy – powiedział Krzysztof Stelmach.

Pełny materiał z trenerem znajdziecie tutaj.

źródło: Stal Nysa - Facebook

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-05-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved