Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Krzysztof Rejno: Chcę się pokazać, grać jak najwięcej

Krzysztof Rejno: Chcę się pokazać, grać jak najwięcej

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Apetyt rośnie w miarę jedzenia. To 9. miejsce to był bardzo dobry wynik. Aluron Virtu długo był w tyle stawki ligowej, ale później była bardzo dobra gra, która zaprocentowała dobrym miejscem na koniec PlusLigi. Celem jest oczywiście play-off, miejsce w szóstce to byłby spory wyczyn. Ale zobaczymy, jak będzie w rzeczywistości – mówi w wywiadzie dla katowickiego Sportu Krzysztof Rejno, który od nowego sezonu będzie zawodnikiem Warty Zawiercie.

Skąd pomysł, by iść na kolejne wypożyczenie, tym razem do zeszłorocznego beniaminka PlusLigi z Zawiercia?



Krzysztof Rejno:Przede wszystkim z chęci gry. W zeszłym sezonie nie miałem tylu szans gry, ilu bym się spodziewał. Chcę się pokazać, grać jak najwięcej i to na wysokim poziomie. W ZAKSIE tych szans nie było za wiele. Bardzo liczę na to, że z Zawierciu będę dostawał znacznie więcej możliwości gry i rozwinę się siatkarsko. To dla mnie bardzo ważne.

W ZAKSIE nie jest łatwo się przebić na takiej pozycji jak środek siatki, gdy rywalami są Mateusz Bieniek czy też Łukasz Wiśniewski. W najważniejszych momentach sezonu, gdy walka toczyła się o mistrzostwo Polski czy też awans do Final Four Ligi Mistrzów, to na nich stawiał trener Andrea Gardini.

– Ja to tak ujmę. Wracając rok temu z wypożyczenia do MKS-u Będzin, wiedziałem oczywiście, że Mateusz i Łukasz to absolutny top środkowych w Polsce. Nie chciałem być na ławce, ale bardzo trudno wygrać z nimi rywalizację. Chciałem się rozwijać, więc musiałem poszukać sobie nowego klubu, w którym na wypożyczeniu tych szans gry będzie znacznie więcej.

Nowi zawodnicy, którzy tłumnie przenosili się do Jury Krakowsko-Częstochowskiej, jako jeden z powodów swoich transferów wymieniali fantastycznych kibiców Aluronu Virtu. Pańska opinia na ich temat?

– Na pewno to ważny, choć nie jedyny powód mojego wypożyczenia. Atmosfera w hali w Zawierciu jest fantastyczna, przekonałem się o tym, gdy graliśmy w niej pierwszy mecz z Aluronem Virtu. Wygraliśmy wtedy 3:1, ale to był bardzo trudny mecz. Doping był fantastyczny i po prostu niósł gospodarzy. W rewanżu w Kędzierzynie-Koźlu też był bardzo fajny show z ich strony, przede wszystkim miły dla oka…

Rozmawiał Jerzy Mucha – cały wywiad w katowickim Sporcie

źródło: sportdziennik.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-06-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved