Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Krzysztof Modzelewski: Nasza hala jest naszym atutem

Krzysztof Modzelewski: Nasza hala jest naszym atutem

fot. Norwid Częstochowa

Exact Systems Norwid Częstochowa wygrał czwarty mecz z rzędu, co pozwoliło pozostać na szóstym miejscu w tabeli. W ostatnim pojedynku częstochowianie pokonali UKS Mickiewicaz Kluczbork 3:1. – Ostatnio mamy problem z dobrą grą w pierwszym secie. To nie był pierwszy mecz, gdzie inauguracyjnego seta oddajemy od początku. Będziemy musieli coś poprawić – przyznał Krzysztof Modzelewski, przyjmujący zespołu z Częstochowy.

Trwa dobra passa podopiecznych Radosława Panasa. Częstochowianie wygrali kolejno spotkania z KPS-em Siedlce, Olimpią Sulęcin, AGH Kraków (zaległy z 1. kolejki) i UKS-em Mickiewicz Kluczbork. Sobotni mecz lepiej rozpoczął beniaminek z Kluczborka. Goście mieli nawet szanse wygranie seta numer dwa, jednak końcówkę lepiej rozegrali częstochowianie. Dwa kolejne sety potoczyły się już pod dyktando Norwida, który wygrał 3:1. – Ostatnio mamy problem z dobrą grą w pierwszym secie. To nie był pierwszy mecz, gdzie inauguracyjnego seta oddajemy od początku. Będziemy musieli coś poprawić. Trzeba będzie przeanalizować, co się dzieje, może zła rozgrzewka. Na pewno musimy to poprawić, bo później wychodzimy w drugim secie i gramy już naprawdę dobrą siatkówkę – przyznał Krzysztof Modzelewski.



W dwóch ostatnich pojedynkach Exact Systems Norwid Częstochowa musi sobie radzić bez Łukasza Łapszyńskiego, który do tej pory był jednym z liderów zespołu. Dobrze zastępuje go jednak Krzysztof Modzelewski. Przyjmujący stracił pierwsze kolejki przez kontuzję, której nabawił się jeszcze podczas okresu przygotowawczego. Modzelewski mecz przeciwko AGH rozpoczął na ławce rezerwowych, jednak już w pierwszym secie zmienił Artura Sługockiego i w czterosetowym meczu zdobył 13 punktów. W starciu z Mickiewiczem siatkarz grał już od początku i był najlepiej punktującym zawodnikiem Norwida, zdobywając 16 oczek. – Cieszę się, że mogłem zagrać. Tak naprawdę wykorzystałem niestety chorobę Łukasza, ale ważne, że każdy, kto wchodził, daje z siebie wszystko i to się sprawdza – powiedział przyjmujący Norwida.

Częstochowianie bardzo dobrze radzą sobie we własnej hali, jednak znacznie trudniej gra im się na wyjeździe. W 8. kolejce Norwida czeka pojedynek na trudnym terenie, bowiem podopieczni Radosława Panasa jadą do Jaworzna. Po siedmiu meczach MCKiS ma na swoim koncie 8 punktów. Chociaż beniaminek wygrał tylko dwa mecze, to był również bliski pokonania wyżej notowanych rywali – Ślepska Suwałki czy Stali Nysa. – Jak zawsze chcemy wygrać mecz. Na pewno nasza hala jest naszym atutem, jakoś to nam „daje kopa”, poprawia naszą grę, szczególnie w zagrywce i przyjęciu. W końcu trzeba też pokazać dobrą siatkówkę na wyjeździe. W Sulęcinie owszem, wygraliśmy, ale nie był to aż tak dobry mecz, żeby się z niego w 100% cieszyć. Myślę, że ten mecz z MCKiS-em Jaworzno będzie odpowiedni do tego, żeby pokazać, że na wyjeździe też umiemy grać – zakończył Modzelewski.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved