Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Krzysztof Czapla: Interesuje nas tylko awans sportowy

Krzysztof Czapla: Interesuje nas tylko awans sportowy

fot. polsl.pl

– Jeżeli myślimy o ekstraklasie, to tylko na drodze rywalizacji sportowej. Nie jesteśmy organizacyjnie, jak i finansowo na taki skok przygotowani. Nie zamierzamy też kupować licencji od innych zespołów. Jeżeli będziemy dysponować odpowiednim budżetem, to postaramy się zbudować zespół, który podejmie walkę o LSK. Łatwo jest kupić miejsce w ekstraklasie, ale znacznie trudniej się w niej utrzymać – powiedział prezes AZS-u Politechniki Śląskiej Gliwice Krzysztof Czapla.

Czy jest pan zadowolony z poprzedniego sezonu w wykonaniu AZS-u?



Krzysztof Czapla: – Osiągnęliśmy plan minimum, czyli utrzymaliśmy się w I lidze. Muszę jednak przyznać, że poziom rozgrywek był dużo wyższy niż w poprzednich latach. Zdobyliśmy więcej punktów, a zajęliśmy gorsze miejsce niż w sezonie 2016/17. Po części zasadniczej zajęliśmy 8. lokatę i w play-off trafiliśmy na Wisłę Warszawa, zespół nr 1. To – rzecz jasna – postawiło nas w trudnej sytuacji i przegrana w tej rywalizacji skazywała nas na grę o miejsce 5-8. Potem trafiliśmy na silną Radomkę Radom, zaś mecze z Jokerem Świecie zbiegły się z akademickimi mistrzostwami Polski, które były dla nas priorytetowe.

Zewsząd słychać narzekania na poziom rozgrywek, a pan przekonuje, że I liga prezentowała się lepiej. Skąd się to bierze?

– Wiele siatkarek z ekstraklasowym stażem nie chce grać w wyższej lidze i znajduje schronienie w pierwszej, gdzie mogą jeszcze występować kilka sezonów. I liga powinna być naturalnym zapleczem Ligi Siatkówki Kobiet, ale tak – niestety – nie jest. Doświadczone zawodniczki wiodą prym w swoich zespołach i one zadecydowały, że poziom I-ligowy się podniósł. Śmiem twierdzić, że w nadchodzącym sezonie mecze będą rozgrywane na jeszcze wyższym poziomie.

Okres transferowy w pełni. Jak będzie prezentował się zespół w nowym sezonie. Czy zanosi się na rewolucję personalną?

– Na głośne transfery mogą sobie pozwolić kluby, które dysponują odpowiednim budżetem. W nadchodzącym sezonie będziemy mieć prawie całkowicie zmieniony skład. W zespole zostaną tylko dwie młode zawodniczki, które grały w poprzednim sezonie. Wstępnie podstawowy skład mamy już zamknięty. Mogę potwierdzić, że z nowych zawodniczek, które na pewno do nas dołączą to, Katarina Osadchuk – reprezentantka Australii, występująca na pozycji środkowej oraz przyjmująca Erica Salancjova, reprezentantka Słowacji. Mamy jeszcze zawodniczki, które ocierały się o ekstraklasę, ale nazwiska podamy, jak podpiszemy umowy i ostatecznie skompletujemy skład.

Cały wywiad Dagmary Krok w katowickim Sporcie

źródło: katowickisport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-07-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved