Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Krzysztof Andrzejewski: Staraliśmy się szukać swojej szansy

Krzysztof Andrzejewski: Staraliśmy się szukać swojej szansy

fot. plusliga.pl

– Powiedziałbym, że wbrew pozorom miałem typowe zadanie, bo od piętnastu lat byłem przyzwyczajony do tego, żeby rozgrywać całe mecze. O tyle natomiast nietypowe, iż dawno pełnego spotkania nie grałem – mówił po przegranym meczu z Treflem Gdańsk Krzysztof Andrzejewski, libero Aluronu Virtu Warty Zawiercie.

W poniedziałkowy wieczór siatkarze z Zawiercia przegrali na wyjeździe mecz 18. kolejki PlusLigi z Treflem Gdańsk. Ekipa Emanuele Zaniniego z drużyną prowadzoną przez Andreę Anastasiego zdołała ugrać tylko seta. W szeregach Warty nas pozycji libero wystąpił Krzysztof Andrzejewski. Zawodnik ten zastąpił w wyjściowej szóstce Japończyka, Taichiro Kogę. – Może faktycznie brakuje mi tego ogrania meczowego. Wiadomo, że nominalnie pierwszym libero jest Taichiro Koga, który się rozchorował i został w Zawierciu. Próbowałem zastąpić kolegę, ale nie jestem zadowolony z tego występu – przyznał Andrzejewski. – Po pierwsze dlatego, że przegraliśmy. Po drugie ze względu na to, że po drugim secie to przyjęcie nie wyglądało stabilnie – stwierdził samokrytycznie 34-latek.



Jurajscy Rycerze, mimo przegranej, postawili się wyżej notowanemu przeciwnikowi w większym stopniu niż na starcie sezonu i przygody z PlusLigą. Wówczas przegrali spotkanie 0:3. – Trener przed meczem podkreślał, że Trefl jest jedną z czołowych drużyn w Polsce. Oczywiście nastawialiśmy się na walkę i zwycięstwo, lecz pamiętajmy, że wygrana w tej hali byłaby mimo wszystko traktowana w kategoriach niespodzianki – przyznał Krzysztof Andrzejewski. – Faworytem byli rywale. Jako ambitny beniaminek staraliśmy się szukać swojej szansy. Na gorąco niełatwo oceniać, czego dokładnie zabrakło. Myślę, że wszystkiego po trochu: przyjęcia, zagrywki, kończącego ataku. Trudno, w tym dniu Trefl był lepszy i gratulacje dla chłopaków – zakończył libero Warty Zawiercie.

Przed ekipą Emanuele Zaniniego kolejne trudne wyzwanie. W najbliższej kolejce zawiercianie zmierzą się bowiem z Jastrzębskim Węglem. W pierwszej rundzie spotkań PlusLigi lepsi okazali się jastrzębianie. Ekipa, którą wówczas prowadził jeszcze Mark Lebedew, pokonała Wartę bez straty seta. Jastrzębski Węgiel, pod wodzą już Ferdinando de Giorgiego, tym razem również będzie faworytem starcia.

źródło: aluronvirtu.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved