Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Krzysztof Andrzejewski: Momenty dobrej gry nie wystarczą

Krzysztof Andrzejewski: Momenty dobrej gry nie wystarczą

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Wiadomo, że z ZAKSĄ gra się bardzo ciężko, jak tylko poda im się rękę, to oni to skrzętnie wykorzystują i tak było w tym meczu. Mieliśmy faktycznie moment niezłej gry na zagrywce i w elemencie blok-obrona, co pozwoliło nam na zdobycie kilkupunktowej przewagi. Potem jednak ZAKSA miała swój moment lepszej gry i ten set skończył się tak jak dwa pozostałe, czyli do 20 – mówił po porażce z ZAKSĄ libero Aluronu Virtu CMC Zawiercie, Krzysztof Andrzejewski.

Siatkarze Aluronu przegrali kolejny mecz ligowy, tym razem ulegając na własnym ternie Grupie Azoty ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle 0:3. – Liczyłem na troszeczkę więcej dzisiaj, a nawet na dużo więcej. Wiadomo w jakiej sytuacji jesteśmy i dzisiaj chcieliśmy w końcu wygrać przed własną publicznością. Może inaczej – chcieliśmy dobrze zagrać, bo cały czas szukamy tej naszej gry i nie jest ona na odpowiednim poziomie. Po raz kolejny się nie udało. Można powiedzieć, że bardzo chcieliśmy, dużo krzyczeliśmy, było dużo pozytywnych emocji na boisku, ale to starczyło tylko na 0:3. Wynik idzie w świat, a jest on słaby – mówił po tym spotkaniu libero zawiercian, Krzysztof Andrzejewski.



Wiadomo, że z ZAKSĄ gra się bardzo ciężko, jak tylko poda im się rękę, to oni to skrzętnie wykorzystują i tak było w tym meczu. Mieliśmy faktycznie moment niezłej gry na zagrywce i w elemencie blok-obrona, co pozwoliło nam na zdobycie kilkupunktowej przewagi. Potem jednak ZAKSA miała swój moment lepszej gry i ten set skończył się tak jak dwa pozostałe, czyli do 20. Momenty dobrej gry nie wystarczą, trzeba grać dobrze przez dłuższy okres – przyznał Andrzejewski.

Zawiercianie ostatnio przegrali również z MKS-em Będzin i mają już na swoim koncie 10 porażek. – Rywal jak każdy inny. Oczywiście wiemy, że ZAKSA jest mistrzem Polski, to świetny zespół, a Będzin pokazał, że można z tym zespołem grać i wygrywać, szczególnie we własnej hali. Ja dzisiaj po cichu liczyłem na wyrównane końcówki, poszczególne sety, a nawet wygrany mecz. Teraz wszystkie siły rzucimy na środowy mecz w Pucharze Challenge i może tam poszukamy tego zwycięstwa – zapowiada Krzysztof Andrzejewski.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved