Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Krystyna Strasz: Zmobilizujemy się poczwórnie do tego meczu

Krystyna Strasz: Zmobilizujemy się poczwórnie do tego meczu

fot. Katarzyna Antczak

W rozgrywanym wczoraj w Atlas Arenie meczu siatkarki ŁKS-u pokonały KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 3:1 i utrzymały pozycję wicelidera w klasyfikacji LSK. – Teraz mamy dość napięty terminarz grania, w niedzielę gramy w Rzeszowie, później od razu derby w czwartek, więc to jest tak dosyć szybko, mecz za meczem – mówi libero łódzkiej drużyny, Krystyna Strasz.

Notowane cztery lokaty niżej rywalki wysoko postawiły poprzeczkę podopiecznym trenera Michala Maška, czego efektem był drugi, przegrany przez łodzianki set. Przyjezdne często kontrowały, przez co akcje wydłużały się, a w obronie dużo pracy miała Krystyna Strasz. Zawodniczka przyznała jednak, że nie tylko ona musiała się natrudzić. – Wszystkie musiałyśmy się napracować. Nie była to jakoś bardzo ładna siatkówka, było dużo przebić, kiwek, plasów, ale w większości udało się podbijać te piłki i dlatego to my wygrałyśmy – przyznała Strasz.



Libero oceniła również powagę problemów zdrowotnych, z którymi w ostatnim czasie borykały się siatkarki ŁKS-u Commercecon Łódź. – Myślę, że to nie były poważne sprawy, już sobie z tym poradziliśmy, z tym że po prostu teraz przez ten długi czas treningów nie miałyśmy nawet kompletu do grania, jakichkolwiek szóstek, więc nie było szansy pograć i potrenować. Ostatnie dwa dni przed meczem trenowałyśmy już normalnie. Mam nadzieję, że na kolejne mecze będzie wszystko dobrze. Wszystkie dziewczyny się już wyleczyły i liczę, że nic nowego nas nie złapie – dodała libero łódzkiego zespołu.

Pytanie o zdrowie zawodniczek tyczyło się również poniekąd przyszłości: w tym tygodniu łodzianki mają do rozegrania dwa bardzo ważne mecze. Już w niedzielę ŁKS Commercecon Łódź zmierzy się z zajmującym trzecie miejsce w tabeli Developersem SkyRes Rzeszów, a w czwartek czeka go derbowa batalia z Grot Budowlanymi Łódź. Nieobecność podstawowych siatkarek w tych spotkaniach mogłaby w niekorzystny sposób wpłynąć na jakość gry całej drużyny.

Pod koniec trzeciego seta boisko opuściła środkowa Zuzanna Efimienko-Młotkowska i już się na nim nie pojawiła. Niekoniecznie mogło mieć to związek ze zdrowiem zawodniczki, ale właśnie z taktyką trenera przed najbliższymi pojedynkami, co Krystyna Strasz skomentowała następująco: – No na pewno trener coś trzyma w zanadrzu, więc okaże się w najbliższym czasie. Teraz mamy dość napięty terminarz grania, w niedzielę gramy w Rzeszowie, później od razu derby w czwartek, więc to jest dosyć tak szybko, jeden mecz za meczem. Ale myślę, że to chyba nawet nam lepiej siedzi takie granie, niż tak jak teraz czekałyśmy półtorej tygodnia na mecz i takie samo trenowanie, więc dobrze, że ułożyło się to wszystko tak, a nie inaczej.

Na sam koniec siatkarka zapytana o cel na niedzielne spotkanie odpowiedziała: – Jaki cel? No myślę, że jak każdy chciałybyśmy wygrać, wyciągnąć jak najwięcej z tego meczu. Na pewno nastawiamy się bojowo i zrobimy wszystko, żeby zwyciężyć, chociaż będzie to naprawdę trudny teren i bardzo trudny przeciwnik. Ale zmobilizujemy się poczwórnie do tego meczu.

źródło: tulodz.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved