Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Kryspin Baran: Zabrakło doświadczenia i chłodnej głowy

Kryspin Baran: Zabrakło doświadczenia i chłodnej głowy

Aluron Virtu Warta Zawiercie przegrał trzeci mecz z rzędu w PlusLidze, pomimo niekorzystnych wyników w zespole beniaminka nie zwieszają głów. – Brakuje nam jeszcze doświadczenia i chłodnej głowy, mam nadzieję, że w kolejnych meczach zagramy lepiej i zdobędziemy punkty – powiedział prezes Aluronu Virtu Warty Zawiercie Kryspin Baran.

Czego zabrakło wam w meczu przeciwko ekipie z Jastrzębia?



Kryspin Baran: – Myślę, że zabrakło nam zgrania i kwestii technicznych, które jesteśmy w stanie dopracować. To, co nas najbardziej interesuje, to duch drużyny i organizacja własnego systemu gry, wiadomo, że każdy chciałby wygrać. My zamierzaliśmy w tych pierwszych trzech spotkaniach walczyć o każdy punkt, z drugiej strony pierwsze trzy mecze rozegraliśmy z silnymi ekipami, ale nie jest to dla nas żadne usprawiedliwienie. Na pewno będziemy walczyli z każdym i niespodzianki będą naszym udziałem jak nie w tej, to w następnej rundzie.

W drugim secie Warta prowadziła kilkoma punktami, po czym całkowicie oddała pole gry, co się stało?

– Zabrakło nam chłodnej głowy i doświadczenia. Tak  samo nasza gra wyglądała w meczach przeciwko ZAKSIE i Treflowi, gdzie nie umiejętności techniczne czy siła sprawiały, że przegrywaliśmy końcówki setów, zadecydowało o tym doświadczenie i zgranie każdej z ekip, te czynniki mają bardzo ważne znaczenie. W Jastrzębskim Węglu szkielet drużyny pozostał z ubiegłego sezonu – Lukasz Kampa jest zgrany chociażby z Maciejem Muzajem i Salvadorem Hidalgo Olivą.

Czy w  pierwszym secie meczu z brązowym medalistą ubiegłego sezonu zawodnikom towarzyszyła zbyt duża trema?

– Ta trema, która towarzyszyła naszym zawodnikom, chcącym dobrze otworzyć mecz, sprawiła, że przegraliśmy pierwszego seta. Podobnie było w meczu z Treflem, gdzie bardzo wyraźnie przegraliśmy, w spotkaniu z ekipą z Jastrzębia potrafiliśmy wrócić do naszej dobrej gry w drugim i trzecim secie i mam nadzieję, że w kolejnych spotkaniach zaprezentujemy się z dobrej strony.

Kolejna ekipa, z którą przyjdzie wam grać, to AZS Olsztyn, można się spodziewać zaciętego spotkania?

– Dla nas terminarz ułożył się tak, że gdyby nie dwa przełożone mecze ze Skrą i Resovią, to zagralibyśmy w tej chwili z całą czołówką PlusLigi. Patrząc na to, z kim do tej pory graliśmy, mówiąc żartobliwie, AZS Olsztyn nie brzmi groźnie, ale jest to drużyna z górnej półki, jest to ekipa bardzo mocna i poukładana. AZS jest kandydatem do gry w play-off, dla nas na pewno nie będzie to łatwy mecz, ale będziemy walczyć. Będziemy się przygotowywać do tego spotkania i zagramy ambitnie, tak jak to miało miejsce w meczu z Jastrzębskim Węglem.

Co może pan powiedzieć o waszych kibicach?

– W ubiegłym sezonie nasi kibice bardzo nam pomogli, byli naszym mocnym atutem. W chwili obecnej liczba kibiców wzrosła z 50 do 100, to wsparcie jest zauważalne w niemal każdym miejscu, bardzo nam pomagają w organizacji wydarzeń, są bardzo zaangażowani i takich kibiców można tylko pozazdrościć. Gdyby nie było kibiców i nie było takiego wsparcia, beniaminek miałby dużą trudniejszą rolę do odegrania.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved