Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Kristin Hildebrand: Ta seria odrobionych punktów była niewiarygodna

Kristin Hildebrand: Ta seria odrobionych punktów była niewiarygodna

fot. Łukasz Krzywański

Wrocławianki po świąteczno-noworocznej przerwie meczem przeciwko zespołowi Developresu Rzeszów rozpoczęły drugą część rozgrywek Orlen Ligi. Dla obu drużyn był to mecz wyjątkowy, bo okazję do debiutu mieli nowi szkoleniowcy tych ekip. Również na boisku działy się rzeczy niesamowite, szczególnie w drugim secie… – Ta seria odrobionych punktów, którą popisałyśmy się w końcówce drugiej partii, była rzeczywiście niewiarygodna – przyznała Amerykanka, Kristin Hildebrand.

Siatkarki Impelu Wrocław w tym sezonie już niejednokrotnie w tym sezonie pokazały, że są specjalistkami od wychodzenia z sytuacji niemal beznadziejnych. W pierwszych dwóch setach pierwszego meczu po dłuższej przerwie to rzeszowianki były zespołem lepszym, przede wszystkim jeśli chodzi o przyjęcie zagrywki. – Dziewczyny z Developresu na początku spotkania bardzo dobrze zagrywały. Miałyśmy duże problemy z przyjęciem i to była główna przyczyna tego, że nie mogłyśmy grać swojej siatkówki. W końcówce drugiego seta wykonałyśmy świetną robotę, mając dobrą zagrywkę i skutecznie grając w bloku i w obronie. Dałyśmy sobie następną szansę – mówiła Kristin Hildebrand, która obok Costagrande była najczęściej „ostrzeliwaną” zagrywką zawodniczką przez rywalki.



Niecodzienna sytuacja miała miejsce w drugim secie. Gospodynie prowadziły 24:17 i wydawało się, że są o krok od sprawienia dużej niespodzianki, urywając punkty wrocławiankom. Tak się jednak nie stało, opanowanie i ogromne doświadczenie Impelek zaprocentowało, a kolejne piłki wracały na stronę rzeszowianek… – Ta seria odrobionych punktów, którą popisałyśmy się w końcówce drugiej partii, była rzeczywiście niewiarygodna. Zagrałyśmy wtedy niesamowicie w bloku i w obronie, a wszystko zaczęło się od świetnego serwisu Mileny Radeckiej – pochwaliła swoją rozgrywającą Amerykanka.

Wrocławianki poniosły w lidze jedynie dwie porażki, a pomimo to część obserwatorów mówi o niewykorzystanym potencjale zespołu. Doszło także do zmiany na stanowisku trenera, którym został Jacek Grabowski, prezes klubu. – Każdy ma prawo do swojej oceny i nie mamy żadnego wpływu na opinie, jakie mają inni o naszej drużynie. W lidze przegrałyśmy dwa mecze, ale przede wszystkim wykonałyśmy ze sobą kawał świetnej pracy, znajdując z czasem właściwy rytm gry i cały czas możemy grać lepiej – dodała Hildebrand, widząc postęp w grze swojej drużyny. Amerykanka przyznała także, że w Polsce czuje się bardzo dobrze. – Wrocław jest niesamowitym miastem, w którym dużo osób mówi po angielsku, więc nie mam żadnych problemów z komunikacją. Dziewczyny fajnie przywitały mnie w drużynie i pomagają mi na każdym kroku. Jestem więc bardzo zadowolona z gry w Impelu – powiedziała doświadczona przyjmująca.

*więcej na przegladsportowy.pl

źródło: inf. własna, przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-01-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved