Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Koreańska przygoda Georga Grozera okazała się trudna, choć satysfakcjonująca

Koreańska przygoda Georga Grozera okazała się trudna, choć satysfakcjonująca

fot. archiwum

Georg Grozer to na pewno jeden z najbardziej rozpoznawalnych i lubianych niemieckich siatkarzy, którego pokochała także azjatycka publiczność. – Koreańczycy trenują jak szaleni, a ćwiczenia są trudne i intensywne. Ciężar początkowych treningów był tak duży, że za nim nie nadążałem. Moje uda i nogi zrobiły się tak duże, że spodnie, które wcześniej nosiłem, opinały mnie znacznie wyraźniej – powiedział o tempie i zaangażowaniu w szkolenie w swoim klubowym zespole.

Niemiecki siatkarz pochodzenia węgierskiego świetnie spisuje się w barwach koreańskiego Samsung Bluefangs, do którego przeszedł z Biełogorje Biełgorod. Swoim zasięgiem i średnią zdobytych punktów w meczu oscylującą w granicach trzydziestu oczek szybko podbił serca kibiców zespołu, stając się czołową postacią drużyny. – Mój klub to spełnienie marzeń każdego siatkarza, bowiem dla zawodników robi się tu dosłownie wszystko. Poza tym dużym plusem jest też to, że ludzie kochają tu uprawiany przeze mnie sport – zaznaczył Georg Grozer, dodając, że jego rola w teamie jest dla niego idealna. – Otrzymuję 60, 70 piłek na mecz, a reszta zawodników dostaje ich 10-15, jednak odkąd tu przyjechałem, mój ból ramienia zniknął. Przez około tysiąc zagrań nie czułem żadnego dyskomfortu – powiedział reprezentacyjny podopieczny Vitala Heynena.



Samsung Bluefangs obecnie znajduje się na pozycji wicelidera ligi z 12 zwycięstwami i sześcioma porażkami. W rozgrywkach swoje umiejętności prezentuje siedem zespołów, najlepszy z nich automatycznie kwalifikuje się do finału sezonu, drugi team trafia do półfinału, a trzeci i czwarty rywalizują ze sobą o możliwość dołączenia do niego. – Koreańczycy trenują jak szaleni, a ćwiczenia są trudne i intensywne. Ciężar początkowych zajęć był tak duży, że za nim nie nadążałem. Moje uda i nogi zrobiły się tak duże, że spodnie, które wcześniej nosiłem, opinały mnie znacznie wyraźniej – dodał Grozer, zdradzając, że ze swoim szkoleniowcem od razu przypadli sobie do gustu. – Jest świetny. Ma bardzo podobny charakter do mnie, jest bardzo ambitny i ekspresywny – podsumował gracz.

Kolejnym celem sympatycznego zawodnika jest kwalifikacja wraz z reprezentacją Niemiec do igrzysk olimpijskich w Rio. – Jest to bardzo trudne wyzwanie i mam nadzieję, że pójdzie nam w nim lepiej niż w mistrzostwach Europy. Nasz skład wzbogacili Robert Kromm, Patrick Steuerwald i Christian Thin, co biorę za pozytywny znak. W mojej pamięci zachowałem świetne wspomnienia z 2012 roku i na myśl o kwalifikacji olimpijskiej dostaję gęsiej skórki – zakończył siatkarz.

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-12-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved