Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Kontrowersyjne zachowanie trenera na meczu II ligi mężczyzn

Kontrowersyjne zachowanie trenera na meczu II ligi mężczyzn

fot. Gwardia Wrocław

Spore kontrowersje wzbudziło zachowanie trenera MOS-u Wola Warszawa na derbowym meczu z Metrem rozgrywanym w ramach II ligi mężczyzn. Szkoleniowiec nie mogąc pogodzić się z decyzją sędziów i nie mając już czasu, ostentacyjnie wylał wodę z butelki na plac gry, by zyskać na czasie. Opinie w sprawie zachowania trenera są mocno podzielone.

Opisywana sytuacja miała miejsce podczas meczu II ligi mężczyzn pomiędzy Metrem Warszawa a stołecznym MOS-em Wola. Trener MOS-u po decyzji sędziów, przyznających punkt rywalom, z butelki trzymanej w ręku ostentacyjnie wylał wodę na plac gry. W efekcie przerwał mecz na kilka minut. Sprawę upublicznił przewodniczący Wydziału Sędziowskiego PZPS Wojciech Maroszek na Twitterze.



 

Komentujący tę sprawę wyraźnie się podzielili. Zachowanie trenera znalazło zrozumienie przede wszystkim u… innych szkoleniowców, którzy zwracają uwagę na niski poziom sędziowania w tej klasie rozgrywkowej. Ich zdaniem takie zachowanie pomoże zwrócić uwagę na to zjawisko. Z drugiej strony kibice i zawodnicy przyznają, że nie było to sportowe zachowanie i trener powinien zostać ukarany. Sęk w tym, że za takie zachowanie sędzia może jedynie ukarać… zespół za opóźnianie gry.

Głos w mediach społecznościowych zabrał również trener Krzysztof Wójcik, który tak tłumaczy całą sytuację i swoje zachowanie: – Za nami ciężki derbowy mecz z Metrem na Ursynowie. W pierwszych dwóch setach zespół Metra prezentował niezłą siatkówkę i ciężko się z nimi grało. Szkoda, że na takie mecze między wyrównanymi zespołami, walczącymi o najlepszą czwórkę ligi, wyznaczani są najsłabsi sędziowie. Pan sędzia prowadził to spotkanie w sposób karygodny i stronniczy i trzeba to otwarcie powiedzieć – twierdzi szkoleniowiec MOS-u Wola. – Jeśli przyjmuje się, że pierwsza odgwizdana nieczysta piłka wyznacza linię na cały mecz, to mieliśmy tu do czynienia ze skandalem. Liczba sytuacji, w których zespół gospodarzy miał puszczoną grę, mimo błędu ustawienia, nieczystego odbicia, czy ataku w taśmę była porażająca i nie pozwalała nam toczyć wyrównanej walki – dodaje Krzysztof Wójcik.

To samo tyczy się oceny zachowania zawodników i sztabu. My dostaliśmy żółtą kartkę już przy pierwszej spornej sytuacji, a zespół gospodarzy nie otrzymał nawet ostrzeżenia przez całe 5 setów, mimo częstych prowokacji przez siatkę i krytykowania decyzji sędziowskich. Jest to po prostu śmieszne i niech pan sędzia się zastanowi, czy nie ma ciekawszych zajęć w sobotnie wieczory, niż psuć takie widowiska – przyznał Wójcik. – Wracając do meczu i do końcówki trzeciego seta, którą żyją media społecznościowe na Ursynowie, chcę tylko powiedzieć, że przerwa spowodowana wylaniem wody wynikała z tego, że nie mieliśmy już żadnego czasu, a sytuacja po dwóch kolejnych błędach sędziowskich, w tym akcji rozegranej na sześć odbić przez zawodników Metra, była wybuchowa i musiałem znaleźć sposób na chwilę oddechu i uspokojenie moich bardzo wzburzonych zawodników. Moim celem zawsze jest pomoc zespołowi i tak pozostanie – zakończył trener warszawskiego drugoligowca.

W tym wszystkim nie wolno nam zapominać o najważniejszym. Metro wygrało to spotkanie 3:2 i zajmuje obecnie 4. miejsce w tabeli gr. 2 II ligi mężczyzn, dające prawo gry w play-off. MOS Wola jest na miejscu 5. mając tyle samo punktów, co lokalny rywal, jednak jeden mecz rozegrany więcej.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved