Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Konrad Stajer: Odczuwam tęsknotę za grą

Konrad Stajer: Odczuwam tęsknotę za grą

fot. krispol1liga.pls.pl

– To był naprawdę trudny, ale udany sezon. Po pierwszej rundzie, po której zajmowaliśmy trzecie miejsce, nastroje były radosne. Kłopoty pojawiły się po przerwie świątecznej, po której nie potrafiliśmy wrócić do gry na naszym wysokim poziomie. Szansę na grę w play-off mieliśmy do ostatniej kolejki – powiedział Konrad Stajer, środkowy MCKiS-u Jaworzno.

Chyba nikt nie spodziewał się takiego końca sezonu. Koronawirus mocno namieszał w codziennym życiu ludzi, ale też w sporcie. Jak ty podchodzisz do obecnej sytuacji?



Konrad Stajer: Patrząc na tempo rozprzestrzeniania się koronawirusa na świecie, stało się jasne, że prędzej czy później i tak pojawi się w Polsce. Uważam, że praktycznie niemożliwe było dokończenie rozgrywek w formule, którą zakładano przed sezonem. Dużo klubów straciło możliwość trenowania we własnych obiektach, co praktycznie uniemożliwiło przygotowanie się do najważniejszej części sezonu. Obecnie próbuję wykonywać wszystkie zalecenia rządu: ograniczam wychodzenie z mieszkania, unikam zatłoczonych miejsc i mam nadzieję, że obostrzenia panujące w Polsce nie potrwają zbyt długo i w ciągu miesiąca życie będzie powoli wracać do normy.

Szybko zaakceptowałeś sytuację, że w tym sezonie miejsca w Krispol I lidze nie zostaną rozdane na boisku? Jak oceniasz decyzję o przedwczesnym zakończeniu rozgrywek?

– Myślę, że decyzja była jak najbardziej słuszna. Rozegranie sezonu w zakładanej formule wymagało przynajmniej jednego miesiąca na dokończenie wszystkich rozgrywek. Wiem, że kluby zaczynały mieć problemy z dostępem do obiektów sportowych i to praktycznie uniemożliwiało sprawiedliwą rywalizację w najważniejszej części sezonu. Poza tym uważam, iż nie warto narażać zdrowia zawodników, sztabu szkoleniowego i wszystkich osób, które są angażowane w funkcjonowanie klubu. Zdrowie jest najważniejsze.

A jak odnajdujesz się w nowej rzeczywistości? Bardzo brakuje ci treningów i meczowego rytmu?

– W trakcie sezonu całkowicie poświęcałem się siatkówce. Najważniejszym elementem każdego dnia był trening, a każdego tygodnia – mecz. Dlatego nie było mi łatwo przystosować się do nowej rzeczywistości. Doskonale sobie zdaję sprawę z tego, że im szybciej zaakceptuje się panującą sytuację, tym łatwiej sobie z nią poradzić. Osobiście staram się wykorzystać ten czas na odpoczynek i wyleczenie drobnych urazów. Próbuję również przygotowywać się do następnego sezonu. Wolny czas poświęcam na pisanie pracy magisterskiej, którą mam zamiar obronić tak szybko, jak to będzie możliwe.

Do końca walczyliście o miejsce w ósemce po rundzie zasadniczej, ale już nie dowiecie się czy byście w niej zagrali. Jaki to był sezon dla MCKiS-u?

– To był naprawdę trudny, ale moim zdaniem udany sezon. Po pierwszej rundzie, po której zajmowaliśmy trzecie miejsce, nastroje były radosne. Kłopoty pojawiły się po przerwie świątecznej, po której nie potrafiliśmy wrócić do gry na naszym wysokim poziomie. Szansę na grę w play-off mieliśmy do ostatniej kolejki, w której powinniśmy zmierzyć się z młodzieżą spalskiego SMS-u. Poza koniecznością zdobycia trzech punktów awans do czołowej ósemki był uzależniony od wyniku meczu KPS Siedlce – AGH AZS Kraków.

Pierwsza część sezonu była dla was bardziej udana niż druga. Jakie wnioski można wyciągnąć na przyszłość z tej trochę falującej formy?

– Ciężko mi ocenić, co tak naprawdę zawiodło. Myślę, że w tych trudnych momentach zabrakło nam trochę doświadczenia oraz chłodnej głowy, bo mieliśmy naprawdę młody skład. Stworzyliśmy ambitną grupę, która niespodziewanie szybko znalazła się na trzeciej lokacie w tabeli. Niestety, tak jak wspomniałem, druga część rundy nie ułożyła się po naszej myśli. Na pewne pytania nie znajdziemy już odpowiedzi, bo sezon został zakończony.

A jak twoim zdaniem obecna sytuacja odbije się na siatkówce? Jest się o co martwić czy jednak z czasem wszystko wróci do normy, a sezon 2020/2021 odbędzie się zgodnie z planem?

– Moim zdaniem siatkówka, jak i inne dyscypliny sportowe w Polsce, odczuje nadchodzący kryzys gospodarczy. Mam nadzieję, że w miarę szybko poradzimy sobie z panującą pandemią i sezon 2020/2021 ruszy zgodnie z planem. Wierzę, że niedługo poznamy ramy sezonu, które pozwolą nam zaplanować indywidualne przygotowania. Wszyscy odczuwamy tęsknotę za grą. Z niepokojem słucham informacji o ewentualnych zmianach w składzie ligi spowodowanych problemami finansowymi klubów wynikających z obecnej sytuacji. Mam nadzieję, że pandemia nie będzie miała aż takiego wpływu na naszą ligę.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-04-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved