Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Konrad Piechocki: Nie mamy czego się wstydzić

Konrad Piechocki: Nie mamy czego się wstydzić

– Lube to jeden z najbogatszych zespołów, zbudowany do gry o najwyższe cele, w składzie z zawodnikami wysokobudżetowymi, najlepszymi na świecie. Budżety mamy takie same, tylko w innej walucie – powiedział po porażce w półfinale Ligi Mistrzów prezes PGE Skry Bełchatów, Konrad Piechocki. 

Siatkarzom PGE Skry Bełchatów we Włoszech nie udało się odwrócić losów półfinałowej rywalizacji z Cucine Lube Civitanova. Podopieczni Roberto Piazzy po raz drugi przegrali z przedstawicielem Serie A 0:3. W dwumeczu okazali się więc od niego zdecydowanie słabsi. – Nie pocieszamy się na siłę, bo weszliśmy do najlepszej czwórki drużyn w Europie i z tej perspektywy należy Ligę Mistrzów ocenić pozytywnie. Ten dwumecz pokazał ogromną siłę Lube na skrzydłach i przede wszystkim wywierającą presję w polu zagrywki. Ten zespół grał w tym elemencie bardzo dobrze. Ogromny szacunek i brawa dla niego, ale z drugiej strony też nie mamy czego się wstydzić, mamy brązowe medale Ligi Mistrzów w tej edycji – ocenił Konrad Piechocki, który zwrócił uwagę, że półfinałowy rywal bełchatowian w Lidze Mistrzów miał o wiele większe ambicje w tym sezonie oraz był zbudowany za o wiele większe pieniądze niż Skra. – Lube to jeden z najbogatszych zespołów, zbudowany do gry o najwyższe cele, w składzie z zawodnikami wysokobudżetowymi, najlepszymi na świecie. Budżety mamy takie same, tylko w innej walucie – dodał prezes obecnego jeszcze mistrza Polski.



Podopieczni Roberto Piazzy z dobrej strony pokazali się w Lidze Mistrzów, ale gorzej poszło im na krajowym podwórku. W Pucharze Polski nie znaleźli się nawet w turnieju półfinałowym, a w PlusLidze odpadli już na etapie ćwierćfinałowym, przez co nie obronią mistrzowskiego tytułu. W Bełchatowie nie ukrywają, że porażka z Jastrzębskim Węglem stanowi spore rozczarowanie. -To ogromny niedosyt i nie taki cel sobie stawialiśmy. Jest to w pewnym sensie konsekwencja całego sezonu, z pewnych określonych powodów zajęliśmy to 6. miejsce i w play-off musieliśmy się mierzyć z wyżej rozstawionym Jastrzębskim Węglem. I tak się to potoczyło, trzeba to przełknąć i postarać się skończyć ten sezon pozytywnie, wygranym meczem. Mam nadzieję, że uda nam się zmobilizować, by ostatecznie zająć piąte miejsce – zakończył Konrad Piechocki.

źródło: opr. własne, skra.tv

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-04-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved