Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Konrad Mucha: Kluczbork zasługuje na I ligę

Konrad Mucha: Kluczbork zasługuje na I ligę

fot. 1liga.pls.pl

– Boisko to teatr, a my jesteśmy aktorami. Chcemy dać dobry spektakl, oby skończony happy endem. Kluczbork zasługuje na I ligę. Zrobimy wszystko, by utrzymać się na tym szczeblu rozgrywkowym – powiedział Konrad Mucha, środkowy Mickiewicza Kluczbork. 

Na koniec rundy zasadniczej ograliście Olimpię Sulęcin, ale chyba to zwycięstwo miało słodko-gorzki smak, bo nie uchroniło was przed walką o utrzymanie? Jak podsumowałbyś ten mecz?



Konrad Mucha: Każde zwycięstwo cieszy i smakuje inaczej. Natomiast zostając w kulinarnym temacie, przede wszystkim odbija nam się czkawką dziesięć pierwszych kolejek rundy zasadniczej. Do samego końca walczyliśmy o utrzymanie bez konieczności grania w play-out. Niestety, jesteśmy w tym miejscu, w którym jesteśmy. Mecz z Olimpią nie był porywającym widowiskiem. Jedna i druga drużyna falowała, a trenerzy rotowali składem. Ostatecznie trzy punkty zostały w Kluczborku, więc czeka nas wojna z AZS-em Częstochowa o utrzymanie w I lidze. 

Fazę zasadniczą zakończyliście na jedenastej pozycji. To chyba nie jest lokata waszych marzeń? Przed sezonem chyba liczyliście na więcej? 

– Przed początkiem sezonu każdy zespół chce uniknąć gry w play-out. My chcieliśmy być w czołowej ósemce. Jak już wcześniej wspomniałem, dziesięć pierwszych kolejek okazało się dla nas zabójcze. Dlatego teraz nie pozostaje nam nic innego jak myślenie tylko o meczach z AZS-em. 

Do bezpiecznego utrzymania w I lidze nie zabrakło wam dużo. Analizowaliście, których porażek najbardziej szkoda? Chyba tych z akademikami?  A może taka analiza nie ma już większego sensu?

– Tak naprawdę nie ma już co gdybać. Na pewno porażka z akademikami z Częstochowy, zwłaszcza ta pierwsza, była bolesna. Jednak były też mecze, w których odwracaliśmy wynik w samej końcówce na swoją korzyść. Po 26 kolejkach znaleźliśmy się na jedenastym miejscu. Mimo że do bezpośredniego utrzymania brakło nam niewiele, to jest to już przeszłość. Musimy grać w play-out, by utrzymać I ligę w Kluczborku. 

Czujecie presję przed rywalizacją o utrzymanie? Na pewno dla was jako beniaminka pozostanie w I lidze byłoby i tak pewnego rodzaju sukcesem. 

– Presja to według mnie złe słowo, bo nią może czuć człowiek nad przepaścią ścigany przez wilka. To jest nasza praca. Boisko to teatr, a my jesteśmy aktorami. Chcemy dać dobry spektakl, oby skończony happy endem. Kluczbork zasługuje na I ligę. Zrobimy wszystko, by utrzymać się na tym szczeblu rozgrywkowym. 

Przed wami najważniejsze mecze w sezonie, w których zmierzycie się z częstochowianami. Przegraliście z nimi dwukrotnie, ale po zmianach w ich składzie to już jest jednak trochę inny zespół… Łatwiej czy trudniej będzie go pokonać? Duże znaczenie będą miały emocje, bo one na pewno będą towarzyszyły walce o utrzymanie? 

– Faktycznie, w rundzie zasadniczej przegraliśmy z akademikami dwukrotnie, na dodatek dwukrotnie w pięciu setach. Niemniej jednak to już nie jest ten sam AZS. Brak Sławka Stolca, Mateusza Piotrowskiego i ostatni uraz Dawida Murka na pewno odbija się na grze częstochowian. Faza play-out to jednak inna bajka. Trzeba zapomnieć o tym, co było. Wszystko zaczynamy z czystą kartką papieru. Dla nas liczy się tylko to, by na koniec tej rywalizacji po naszej stronie były trzy zwycięstwa. Wiemy, że czeka nas bardzo trudne zadanie. Zdajemy sobie sprawę z tego, że ogromną rolę będą odgrywały emocje i chłodna głowa. Jednak w naszej drużynie są zawodnicy, którzy już grali w tej fazie rozgrywek z różnym skutkiem, dlatego wiemy, co nas czeka. Mamy czternastu wyrównanych graczy. Wszyscy wiedzą, po co tu są. Jesteśmy gotowi, by utrzymać I ligę w Kluczborku. 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved