Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Konflikt na linii selekcjoner – siatkarki?

Konflikt na linii selekcjoner – siatkarki?

fot. Michał Szymański

Gazeta Wyborcza donosi o konflikcie, jaki po mistrzostwach Europy nabrzmiewa w reprezentacji Polski siatkarek. Powodem niezadowolenia większości zawodniczek, które napisały w tej sprawie pismo do Polskiego Związku Piłki Siatkowej, jest faworyzowanie przez sztab szkoleniowy dwóch młodych reprezentantek – Magdaleny Stysiak i Marii Stenzel. PZPS stoi po stronie selekcjonera, nie wiadomo, w jakim składzie reprezentacja poleci w styczniu do Apeldoorn…

Na początku stycznia w holenderskim Apeldoorn rozegrany zostanie europejski olimpijski turniej kwalifikacyjny. Zabraknie w nim potęg, jak Serbia, Włochy i Rosja, dlatego Polska nie jest bez szans, by po 12 latach przerwy znów wystąpić na igrzyskach. Może się jednak okazać, że odda olimpiadę walkowerem, gdyż większości kadrowiczek przestał podobać się selekcjoner – donosi portal wyborcza.pl.



Już od jakiegoś czasu krążył plotki, że w reprezentacji Polski nie dzieje się najlepiej. Podobno nie wszystkie zawodniczki godziły się na rosnące znaczenie Stysiak, która – jako najmłodsza – otaczana była przez sztab trenerski szczególną opieką. Jej koleżanki uważały, że jest na wyrost lansowana. Aż wybuchła bomba. Po zakończeniu turnieju większość siatkarek wystosowała pismo do zarządu z wnioskiem o zmianę sztabu trenerskiego. Potwierdzają to szefowie PZPS, ale nie chcą zdradzić szczegółów. Zawodniczkom podpisanym pod listem nie podoba się faworyzowanie młodych – Stysiak i Stenzel – a także braku odpowiedniej komunikacji z selekcjonerem i jego współpracownikami.

Trener Jacek Nawrocki nie chce się wypowiadać. Uważa, że ujawnienie konfliktu może oznaczać koniec drużyny i utratę szans na igrzyska. W PZPS zapewniają, że stoją po stronie selekcjonera, który wyciągnął kobiecą reprezentację z zapaści. Jego kontrakt – obowiązujący do 2022 roku, czyli do mistrzostw świata, których Polska będzie organizatorem –  zostanie utrzymany nawet w przypadku niepowodzeń po drodze.  Zdaniem Gazety Wyborczej władze związku chcą rozmawiać z buntowniczkami, by załagodzić spór. – Jeśli się nie uda, oprzemy drużynę na juniorkach, ale nie ulegniemy szantażowi – cytuje jednego z najważniejszych ludzi w polskiej siatkówce portal wyborcza.pl

źródło: inf. własna, wyborcza.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-11-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved