Strefa Siatkówki – Mocny Serwis

Komentarze po losowaniu par ćwierćfinałowych Pucharu Polski mężczyzn

fot. Klaudia Piwowarczyk

W poniedziałkowe popołudnie poznaliśmy większość par ćwierćfinałowych Pucharu Polski mężczyzn. Aż do 12 stycznia pierwszoligowcy – BBTS Bielsko-Biała i Lechia Tomaszów Mazowiecki będą czekać na ostateczne poznanie swoich przeciwników. Pewne jest, że do zespołów z Krispol I ligi przyjedzie jeden z medalistów – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle lub Verva Warszawa Orlen Paliwa.  

Pojedynki ćwierćfinałowe zaplanowano na 14 i 15 stycznia (mecze o 17:30 i 20:30). Nie podano, gdzie rozegrany zostanie turniej finałowy, który ma odbyć się w dniach 14-15 marca. Wiadomo jedynie, że nie będzie to już Wrocław. Podczas losowania zespoły z I ligi – BBTS Bielsko-Biała i Lechia Tomaszów Mazowiecki trafiły na odpowiednio 1. i 2. drużynę PlusLigi po pierwszej części fazy zasadniczej. Ostateczną klasyfikację poznamy jednak dopiero 12 stycznia, bowiem wtedy swój mecz 12. kolejki rozegra Grupa Azoty ZAKSA. Jeśli kędzierzynianie wygrają z Visłą Bydgoszcz, to pojadą do Bielska-Białej. Mecz BBTS-u zaplanowano na 14 stycznia na godzinę 20:30. – Mecze ćwierćfinałowe z udziałem dwóch drużyn pierwszoligowych to na pewno będzie niesamowita gratka dla kibiców. Przyjadą dwie obecnie najlepsze drużyny PlusLigi, także hale będą pękały w szwach. Miejmy nadzieję, że zobaczymy dobre widowisko. To jest sport, to jeden mecz i na pewno będą chcieli pokazać wszystko, co najlepsze. Jak pokazuje  tegoroczny sezon PlusLigi – każdy punkt, set, mecz trzeba wygrać. Nikt nie może sobie pozwolić na grę na stojąco. Nawet jeżeli drużyna jest niżej notowana, to może wydrzeć zwycięstwo faworytowi. Liczę na wyrównane mecze i świetną siatkówkę – skomentował Paweł Zagumny, prezes Polskiej Ligi Siatkówki.



W dwóch pozostałych parach zagrają ze sobą zespoły z PlusLigi. Jastrzębski Węgiel trafił na Trefla Gdańsk. Gdańszczanie rozpoczną rok 2020 od starcia z przeciwnikiem, którego podejmował w ostatnim meczu kończącego się 2019 roku 22 grudnia w ERGO ARENIE. Wtedy to podopieczni trenera Michała Winiarskiego przegrali 1:3. – Wiadomo było, że zagramy z zespołem z pierwszej czwórki, a każda z tych drużyn jest dużo bardziej doświadczona od nas. Z każdym z tych rywali w lidze przegraliśmy, natomiast uważam, że Puchar Polski rządzi się swoimi prawami. Gramy tylko jeden mecz i mamy w nim okazję do szybkiego rewanżu z drużyną z Jastrzębia. To oni są wyżej notowani w tabeli i są faworytem w tym meczu, ale jedziemy walczyć i zagrać jak najlepsze spotkanie – powiedział szkoleniowiec Trefla. – Sam awans do ćwierćfinału jest dla nas super sprawą i tak naprawdę przed sezonem nie myśleliśmy, że będziemy w tym miejscu, w którym jesteśmy. Jedziemy zagrać ten mecz tak, jakby to była dla nas nagroda – dodał

Ostatnią parę ćwierćfinałową tworzą PGE Skra Bełchatów i Indykpol AZS Olsztyn. – Każdy rywal, którego mogliśmy wylosować, nie był łatwy, bo z pierwszoligowcami gralibyśmy na wyjeździe – zaznaczył Michał Mieszko Gogol.Na pewno czeka nas trudne spotkanie i nie możemy dać się zwieść ostatniemu wynikowi, ale podejść do tematu z zupełnie otwartą głową i zagrać nowy, dobry mecz. Jest o co grać i musimy być dobrze przygotowani do tego spotkania – dodał trener PGE Skry. Ten pojedynek zaplanowano na 15 stycznia, na godzinę 17:30.

źródło: inf. prasowa, opr. własne

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved