Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Koleta Łyszkiewicz: Trzeba być dobrej myśli

Koleta Łyszkiewicz: Trzeba być dobrej myśli

fot. Łukasz Krzywański

E.Leclerc Radomka Radom w zaległym spotkaniu 13. kolejki Ligi Siatkówki Kobiet nie straciła seta. Radomianki we własnej hali pokonały KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Mimo poważnego osłabienia przyjezdne nie dały za wygraną i miały swoje szanse w pierwszych dwóch partiach, jednak nie wykorzystały ich. – Zabrakło nam konsekwencji w końcówce. Przyjęcie było niedokładne, a czasem nawet był bezpośredni punkt z tego niedokładnego przyjęcia. O trzecim secie lepiej zapomnieć. Odbył się – skomentowała po środowym spotkaniu Koleta Łyszkiewicz, przyjmująca KSZO Ostrowiec.

Mecz z Radomką to było spotkanie walki i gdyby nie uciekły wam końcówki tych pierwszych dwóch setów, to różnie mogłoby się to skończyć?



Koleta Łyszkiewicz: – Tak, pierwsze dwa sety przebiegały dobrze. Udało nam się nawet zdobyć siedmiopunktową przewagę. Zabrakło nam konsekwencji w końcówce. Przyjęcie było niedokładne, a czasem nawet był bezpośredni punkt z tego niedokładnego przyjęcia. O trzecim secie lepiej zapomnieć. Odbył się.

Czego w tym momencie brakuje KSZO najbardziej?

– Gołym okiem widać, że w drużynie brakuje nam zawodniczek skrzydłowych, co najmniej dwóch. Ale nie może być to przyczyną porażek. Bo walczyć zawsze można.

Wąska kadra z pewnością nie pomaga w walce o ligowe punkty?

– Przy tak ograniczonej ilości zawodniczek ciężko jest trenować 6 na 6 czy inne partie siatkarskie. Ale trenerzy robią co mogą i to się szanuje. Plotki mówią, że drużyna ma się powiększyć.

Przychodząc do Ostrowca, wiedziałaś, do jakiego zespołu i klubu trafisz. Co jest dla ciebie teraz najważniejsze?

– Słyszałam opinie, że popełniłam błąd, odchodząc z Łodzi, bo klub ten aspiruje do podium i ma wyniki w Lidze Mistrzyń. A KSZO Ostrowiec plasuje się na ostatnim miejscu. Wiedziałam, że tak wyglądają fakty. Ale bardziej cieszy mnie gra na boisku i udział w grze niż zwycięstwa, siedząc w cielętniku. Wiem, że nie żałuję wyboru. Tylko że gdy tu przychodziłam, to drużyna była kompletna. Po nowym roku dwie zawodniczki z pierwszej szóstki odeszły. Tego to się nie spodziewałam. Ale oka nie wyjmiesz. Trzeba być dobrej myśli.

źródło: kszosiatkówka.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved