Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Koleta Łyszkiewicz: Gra w ostatnim secie meczu to dobry prognostyk

Koleta Łyszkiewicz: Gra w ostatnim secie meczu to dobry prognostyk

fot. Łukasz Krzywański

Borykający się z problemami finansowo-organizacyjnymi klub z Ostrowca Świętokrzyskiego uległ Budowlanym Łódź 0:3 i pozostał czerwoną latarnią Ligi Siatkówki Kobiet. – Gra w ostatnim secie meczu z Budowlanymi to dobry prognostyk przed kolejnymi spotkaniami – powiedziała Koleta Łyszkiewicz. 

O dwóch pierwszych partiach spotkania z Budowlanymi Łódź ostrowczanki będą chciały jak najszybciej zapomnieć. W obu setach zdobyły łącznie 27 punktów, odbijały się od bloku swoich rywalek niczym od ściany. – Było mi wstyd za to, co pokazałyśmy w drugiej partii i chciałam się zakopać pod ziemię. To niewiarygodne, jak rywalki zdominowały nas zagrywką (w całym meczu Budowlane zdobyły 8 punktów bezpośrednio z zagrywki, podczas gdy KSZO trzy – przyp. red.)  komentowała po meczu wydarzenia na parkiecie Koleta Łyszkiewicz. Jak wiadomo, na skutek problemów finansowych KSZO trenuje w niepełnym składzie. Do meczu z Budowlanymi przystąpiło łącznie 10 zawodniczek, w tym dwie libero. Trener František Bockay nie ma zbyt wielu możliwości rotowania składem. – Brakuje nam jednak zawodniczek. Nominalna libero gra na pozycji przyjmującej, a z Budowlanymi nasza środkowa wystąpiła w roli atakującej. Robimy, co możemy i czekamy na wzmocnienia, choć wiemy doskonale, jaka sytuacja jest w klubie. Gra w ostatnim secie to dobry prognostyk przed kolejnymi spotkaniami. Szkoda, że sędzia nie zauważył, że nasz atak był po bloku, bo wtedy byłby remis i nie wiadomo, jak zakończyłby się ten set – dodała Łyszkiewicz.



Nominalna libero, którą jest Zuzanna Kucińska, zagrała na pozycji przyjmującej i wskazała pozytywy w grze KSZO w ostatnim secie meczu.  – Doskonale zdawałam sobie sprawę z tego, że mogę atakować w sytuacji, gdy naprzeciwko do bloku skacze Jovany Brakocević – mówiła libero KSZO Cóż, ściana to ściana, zostawał mi tylko atak pod górę. Jesteśmy razem, pomagamy sobie, wspieramy się zarówno na treningach, w szatni, jak i poza szatnią i w ten sposób mobilizujemy przed kolejnym meczem. Fajnie, że takie nastawienie przełożyło się na naprawdę dobrą grę w trzecim secie – stwierdziła siatkarka.

Pozytywy w grze KSZO zauważył też jej szkoleniowiec. – Przed trzecim setem sporo mówiliśmy sobie o grze w obronie. Wreszcie zaczęliśmy biegać po boisku i efekty same przyszły. Myślę, że kibicom ten set w naszym wykonaniu mógł się podobać – ocenił trener ostrowczanek, František Bockay. – Chciałbym, żeby ten set natchnął zespół. Zaczynamy się przygotowywać do środkowego meczu z Radomką. Wierzę, że będą w nim miał znacznie większe możliwości boiskowego manewru – zakończył trener zespołu z Ostrowca Świętokrzyskiego.

Po dwóch pewnie wygranych partiach Budowlane nieco spuściły z tonu i przez dłuższy czas na boisku trwała wyrównana gra. – Przyznam, że w sytuacji, gdy gramy mecze co trzy dni, celem było szybkie zwycięstwo i ten cel osiągnęliśmy, choć z komplikacjami i nerwami w trzecim secie, kiedy odpuściłyśmy koncentrację i komunikację na boisku. To było naprawdę ważne dla nas zwycięstwo – mówił po meczu trener łodzianek Błażej Krzyształowicz.

źródło: ostrowiecka.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved