Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Kolejny sparing Norwida na remis

Kolejny sparing Norwida na remis

fot. Klaudia Piwowarczyk

Drugim sparingpartnerem Exact Systems Norwida Częstochowa była ZAKSA Strzelce Opolskie. W pierwszym z dwóch zaplanowanych sparingów padł remis 2:2. Kolejny mecz towarzyski między tymi drużynami rozegrany zostanie w najbliższą sobotę w Strzelcach Opolskich.

Od początku piątkowego sparingu w Częstochowie to Norwid nadawał ton spotkaniu. Częstochowianie dobrze grali blokiem i utrzymywali wysoką skuteczność w ataku. Skutecznie na lewym skrzydle grał Kamil Kosiba, po drugiej stronie zaś problemy ze skończeniem zagrań miał Krzysztof Zapłacki. Siatkarze Norwida nie wstrzymywali ręki w polu zagrywki, seriami zdobywając punkty (22:14). Atak po bloku w aut Mateusza Piotrowskiego zakończył inauguracyjną partię.



W drugiego seta goście weszli z nową energią, na początku prowadzili 8:6. Po podwójnym bloku na lewym skrzydle o czas poprosił trener Wasilkowski (10:6). W kolejnych akcjach mimo starań gospodarze nie byli w stanie odrobić strat. Skutecznie atakował Zapłacki (14:11). W połowie seta Kogut zmienił Buscha, jednak nie poprawiło to gry drużyny. Efektowny pojedynczy blok na Piotrowskim skłonił trenera gospodarzy do poproszenia o kolejny czas (16:11). Chociaż nie brakowało przedłużonych akcji, gospodarze mieli problem ze skończeniem ataku. Dobrze punktował Mateusz Łysikowski. W końcówce Piotrowskiego zmienił Siemiątkowski (21:14). Sprytna kiwka po bloku w antenkę w wykonaniu Ernesta Kaciczaka dała ostatni punkt beniaminkowi.

As Szymona Berezy otworzył trzecią partię. Częstochowianie szybko odrobili straty i po pojedynczym bloku Łukasza Usowicza na tablicy wyników pojawił się remis (5:5). W kolejnych akcjach trwała zacięta walka. Po szczęśliwym asie Adriana Krasia Norwid zbudował trzypunktowe prowadzenie (14:11). W szeregach częstochowian bardzo dobrze funkcjonował blok (18:12). Gra ZAKSY była bardziej nieuporządkowana. Podopieczni trenera Wasilkowskiego konsekwentnie punktowali rywali a decydującą akcję rozstrzygnął as Kamila Kosiby.

Problemy z przyjęciem zagrywek Berezy sprawiły, że częstochowianie na początku czwartej partii przegrywali 0:4 i o czas prosił trener Wasilkowski. Norwid zdobywał punkty głównie po błędach przeciwników. Oba zespoły walczyły, jednak skuteczniej punktowali przyjezdni, utrzymując tym samym powstała na początku seta zaliczkę (10:6). Z czasem ofiarna gra w obronie zaczęła przynosić skutki i częstochowianie złapali kontakt punktowy a po kontrataku Piotrowskiego wyrównali (12:12). Seria przy zagrywkach Krasia została zakończona dopiero efektownym atakiem na czystej siatce Łysikowskiego (13:13). W kolejnych akcjach trwała gra na styku (17:18). Po jednej z akcji w końcówce pod siatką upadł Łysikowski, chociaż siatkarz zgłosił gotowość do gry, został zmieniony przez Zapłackiego (21:20). Autowa zagrywka Koguta dała piłkę setową przeciwnikom (24:23), jednak po zagraniu Kosiby to walka na przewagi miała wyłonić zwycięzcę. Decydujący punkt zdobył sprytnym zagraniem Zapłacki.

Exact Systems Norwid Częstochowa – ZAKSA Strzelce Opolskie 2:2
(25:16, 18:25, 25:16, 25:27)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-08-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved