Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Kolejne złe wieści z obozu Jastrzębskiego Węgla

Kolejne złe wieści z obozu Jastrzębskiego Węgla

fot. Łukasz Krzywański

Już w poprzedniej rundzie PlusLigi w szeregach Jastrzębskiego Węgla zabrakło Lukasa Kampy. Brak pierwszego rozgrywającego odbił się na grze podopiecznych Roberto Santilliego, którzy przegrali z Asseco Resovia, a na Podkarpaciu nie byli w stanie ugrać ani jednego seta. Okazuje się, że brak niemieckiego rozgrywającego to nie jedyny problem jastrzębian…

Podczas jednego z treningów w poprzednim tygodniu urazu doznał rozgrywający Lukas Kampa. W związku z tym był on niezdolny do gry w sobotnim starciu z Asseco Resovią Rzeszów. Zawodnikowi wykonano już badanie rezonansem magnetycznym, które wykazało dyskopatię w odcinku piersiowym kręgosłupa. Jest też ucisk na struktury nerwowe. Lukasa czeka zatem przerwa w grze. Najbliższe dni pozwolą precyzyjniej określić, jak długo może potrwać rozbrat naszego rozgrywającego z boiskiem – głosił w weekend klubowy komunikat.



Nadal nie wiadomo, kiedy Lukas Kampa wróci do gry, a okazuje się, że w najbliższym ligowym spotkaniu zabraknie także jednego z liderów jastrzębian, Juliena Lyneela. Kontuzja mięśnia przywodziciela, jaka przytrafiła się francuskiemu przyjmującemu podczas treningu w ramach przygotowań do meczu z Cuprum Lubin, wyklucza go z występu w pojedynku przeciwko lubinianom.

To nie koniec pecha jastrzębian, którzy cały czas liczą na to, że uda im się zająć druga pozycję w tabeli PlusLigi, co da im bezpośredni awans do półfinałów. Pod znakiem zapytania stanął również występ drugiego z rozgrywających Nikodema Wolańskiego, który prowadził grę zespołu Roberto Santilliego w starciu z Asseco Resovią. Na środowym treningu przed starciem z „miedziowymi” wybił kciuk. W związku z tym w meczowej czternastce znalazł się junior z Akademii Talentów Artur Błażej. Czy braki kadrowe sprawią, że Jastrzębski Węgiel będzie mógł zapomnieć o wywalczeniu drugiego miejsca w tabeli? Na razie ekipa z Jastrzębia-Zdroju zmierzy się z przedostatnim zespołem ligowej klasyfikacji – Cuprum Lubin. – Jesteśmy trzecim zespołem PlusLigi w tym momencie i w jakimkolwiek składzie personalnym byśmy nie grali, jesteśmy na tyle mocni i doświadczeni, że musimy walczyć, musimy wychodzić na boisko i starać się wygrywać sety i mecze – mówił po porażce z Asseco Resovia libero jastrzębian, Jakub Popiwczak.

źródło: jastrzebskiwegiel.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved