Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Kolejne mecze PlusLigi awansem we wtorek i w środę

Kolejne mecze PlusLigi awansem we wtorek i w środę

fot. Klaudia Piwowarczyk

PlusLiga nadal nie zwalnia tempa. Pierwsze starcia siatkarze rozegrają bowiem już dziś, ale na tym oczywiście nie koniec, gdyż na kolejne emocje trzeba będzie czekać zaledwie do jutra. Dzisiejsze siatkarskie zmagania rozpoczną się od starcia Jastrzębskiego Węgla z Visłą Bydgoszcz, a środowe od niezwykle interesującego spotkania Skry Bełchatów z Resovią Rzeszów. Z pewnością warty uwagi będzie także mecz między liderem a wiceliderem tabeli. Ciekawych wrażeń nie powinno zatem zabraknąć.

W pierwszym meczu faworytami mogą się czuć zawodnicy Jastrzębskiego Węgla, którzy znacznie wyprzedzają swoich przeciwników w tabeli. Jastrzębianie zajmują bowiem obecnie szóstą pozycję, a bydgoszczanie dopiero trzynastą, wyprzedzając jedynie ostatni MKS Będzin. Co prawda jastrzębianie mieli niedawno swoje problemy, ale ostatnia wygrana ze Ślepskiem Suwałki może stanowić pewne przełamanie złej passy zespołu, które pomoże im wrócić na odpowiednie tory. Visła Bydgoszcz ma za sobą natomiast środową porażkę z siatkarzami z Zawiercia, mimo iż zagrała wtedy jeden z najlepszych swoich meczów w sezonie. Sześć porażek oddziałuje na drużynę, ale trenujemy i walczymy dalej. Mamy jasno postawiony cel, walcząc o utrzymanie, o które będziemy bić się do ostatniej kolejki. Musimy wywalczyć punkty z rywalami, którzy będą bezpośrednio w tabeli z nami- mówił mimo wszystko po tym spotkaniu Jakub Peszko. Dzisiejszy wieczór pokaże zatem, czy tym razem zawalczą na tyle skutecznie, aby postawić się rywalowi i sprawić niespodziankę swoim kibicom.



Kolejne starcia można będzie natomiast śledzić już w środę. Jako pierwsi zmierzą się ze sobą zawodnicy z Bełchatowa i Rzeszowa. W tym wypadku pod względem ich poprzednich zmagań w lidze lepiej wypadają siatkarze PGE Skry, którzy uporali się w sobotę z zespołem MKS-u Będzin w czterech setach. Rzeszowianie przegrali natomiast dość znacznie z drużyną Trefla Gdańsk, co jedynie uwydatniło ich problemy w tym sezonie. Ze słów Grzegorza Kosoka można jednak wnioskować, iż zawodnicy z Rzeszowa zdali sobie sprawę z tego, gdzie popełnili błąd.  – Nie możemy grać tak słabo, nie możemy kolejnego meczu zaczynać tak źle i pozwalać przeciwnikowi się nakręcić. Musimy lepiej wchodzić w mecze – mówił po meczu z Treflem. Już w środę okaże się, czy uda się to przełożyć na grę i koncentrację na boisku od pierwszego gwizdka.

Pół godziny później swoje zmagania w lidze rozpoczną Czarni Radom i zawodnicy GKS-u Katowice. Obydwa zespoły zanotowały na swoich kontach porażki z poprzednich spotkań. Nieco lepiej poradzili sobie natomiast katowiczanie, którzy ulegli Cuprum Lubin dopiero w tie-breaku. Mniej szczęścia mieli natomiast radomianie, którzy ulegli mistrzom Polski w trzech setach. Mimo to, Czarni nie byli aż tak łatwym przeciwnikiem w tym starciu bowiem o rezultacie zadecydowały jedynie ich niewykorzystane szanse. Trener Czarnych Radom jest jednak nieco bardziej optymistyczny jeśli chodzi o spotkanie z samymi katowiczanami. Myślę, że jeśli zagramy w zagrywce i w przyjęciu tak, jak zagraliśmy z ZAKSĄ i dołożymy 10% skuteczności w ataku, to myślę, że jesteśmy w stanie wygrać z GKS-em- twierdzi Robert Prygiel. Już niedługo okaże się zatem, czy jego zespołowi uda się zapomnieć o poprzednim niepowodzeniu i rozegrać spotkanie z GKS-em Katowice według tego wstępnego planu.

Również o godzinie 18:00 czeka nas jeszcze jedno starcie w PlusLidze między Aluronem Zawiercie a Cuprum Lubin. Lubinianie mogą być zatem optymistyczniej nastawieni po ostatniej wygranej z katowiczanami. Jednak zawiercianom również niewiele brakowało do szczęśliwego zakończenia swojego poprzedniego meczu. O ich przegranej z Projektem Warszawa także zadecydował bowiem dopiero tie-break. Mam wrażenie, że z taką grą pokonalibyśmy kilkanaście zespołów w PlusLidze. Zbiór kadrowiczów dał radę w tym meczu- mówił po tym starciu zawodnik Aluronu Zawiercie, Mateusz Malinowski. Czy stanie się tak w przypadku meczu z Cuprum Lubin? Będziemy mogli się przekonać już w środę.

Środowe zmagania zamknie mecz z liderami tabeli, czyli starcie ZAKSY Kędzierzyn-Koźle z Projektem Warszawa, które zostało zaplanowane na godzinę 20:30. Z pewnością trudniejsze spotkanie ma za sobą ekipa ze stolicy, jednak zarówno jeden jak i drugi zespół utrzymują jak na razie swoją dobrą passę. – Mamy doświadczonych graczy, świetnych indywidualnie, którzy potrafią zrobić różnicę w najważniejszych momentach. To nam się udało w starciu w Radomiu, ale jeśli chcemy spełniać nasze cele i wygrywać kolejne trofea, to musimy grać lepiej niż w tym spotkaniu– podkreślał rozgrywający ZAKSY, Benjamin Toniutti, po meczu z Czarnymi Radom. Ostatni środowy mecz z pewnością pokaże czy ZAKSIE faktycznie uda się zagrać lepiej, gdy po drugiej stronie siatki stanie waleczny zespół z Warszawy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2019-11-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved