Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Kolejka cudów w I lidze, porażki Wisły i ŁKS-u

Kolejka cudów w I lidze, porażki Wisły i ŁKS-u

Największą niespodzianką 19. kolejki była niewątpliwie porażka łodzianek, które z Polic wyjechały bez punktów. Ciekawie było również w Warszawie, gdzie „warszawskie syreny” dość niespodziewanie uległy na własnym terenie krośniankom. Równie interesująco wygląda sytuacja na dole ligowej tabeli, gdzie do samego końca toczyć się będzie walka o miejsce w najlepszej ósemce.

Mecz w Policach miał być dla walczących o pierwsze miejsce po rundzie zasadniczej łodzianek jedynie formalnością, tymczasem zespół ŁKS-u drugi raz w tym sezonie nie poradził sobie z dużo niżej notowanym rywalem. Jeszcze bardziej niż sam wynik meczu może dziwić przebieg dwóch pierwszych setów, w których policzanki dominowały, a duża w tym zasługa przyjmującej Hanny Łukasiewicz. Cały zespół Chemika zagrał jednak dobre zawody i niewiele zabrakło, by całe spotkanie zakończyło się już w trzech setach. Ostatecznie gospodynie wygrały zaciętą końcówkę czwartej partii i ogromnie cieszyły się ze zwycięstwa, które nieco przybliżyło je do 5. miejsca w ligowej tabeli. Z pewnością z takiego wyniku zadowolone mogą być torunianki, które pauzowały w tej kolejce i dzięki „potknięciu” wiceliderek tabeli wciąż pozostają na fotelu lidera.



W innym spotkaniu 19. kolejki I ligi świecianki w trzech setach odprawiły zespół Nike, który wciąż walczy o miejsce w fazie play-off. Do zwycięstwa swoje koleżanki poprowadziła niezawodna tego dnia w ataku Patrycja Flakus. Swoje zadanie wykonały także młode zawodniczki ze Szczyrku, pokonując goślinianki 3:1. Jedynie pierwszy set przebiegał pod dyktando gości, później inicjatywa należała już do siatkarek ze Szczyrku. Niecodziennym wyczynem popisała się rozgrywająca Julia Nowicka, która zdobyła aż 12 punktów dla swojego zespołu.

Po serii niezwykle udanych starć z drużynami z czołówki I ligi wydawało się, że zespół AZS-u Politechniki Śląskiej Gliwice nie powinien mieć problemów z pokonaniem we własnej hali mysłowiczanek. Tymczasem podopieczne Rafała Kalinowskiego od samego początku zagrały z dużą ambicją i wolą walki. Dużo krwi napsuła rywalkom była zawodniczka AZS-u, Gabriela Panikowska. Moment przełomowy nastąpił w trzecim secie, ani przewaga 20:14, ani cztery piłki setowe nie wystarczyły do tego, by gliwiczanki zwyciężyły w tej partii. Siatkarki Silesii na nowo uwierzyły we własne siły i zakończyły mecz w kolejnej odsłonie, dzięki czemu awansowały na 8. pozycję w tabeli, wyprzedzając zespoły z Węgrowa i właśnie gliwiczanki.

Meczem na szczycie tej kolejki było spotkanie Wisły Warszawa i Karpat Krosno. Dla stołecznych siatkarek miała to być okazja do przełamania się po dwóch porażkach z rzędu. Oba zespoły aspirują jednak do gry w Orlen Lidze i spodziewano się wyrównanego spotkania. Na boisku widoczny był brak pierwszej rozgrywającej Wisły, Eleny Nowgorodczenko, która z powodu choroby nie wystąpiła w tym meczu. Z kolei krośnianki w czasie podróży zmagały się z… zepsutym autokarem i przyjechały do Warszawy później, niż to było zaplanowane. Pierwszy set był małym ostrzeżeniem dla podopiecznych Mirosława Zawieracza, ale z opałów gospodyniom pomogły wydostać się Monika Kutyła Ivana Isailović, nie zwalniając ręki w decydującym momencie seta. Później jednak warszawianki zupełnie „stanęły”. Drugi set to popis gry „karpatek” i wygrana w imponującym stylu 25:12. Również następna partia należała do krośnianek, gospodyniom nie pomogła nawet Anna Sołodkowicz, która wróciła do gry po kontuzji i dłuższej przerwie. Warszawianki mogły doprowadzić do tie-breaka, miały piłki setowe w czwartej odsłonie, ale było to za mało, a sprawy w swoje ręce wzięła kapitan gości, Paula Słonecka, kończąc cały mecz. Krośnianki spisują się w tym sezonie rewelacyjnie i tracą już tylko punkt do zespołu z Warszawy.

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2016-02-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved