Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka światowa > KMŚ: Zespół Tokarskiej bez szans w starciu z Volero

KMŚ: Zespół Tokarskiej bez szans w starciu z Volero

fot. CEV

Na inaugurację drugiego dnia zmagań w Klubowych Mistrzostwach Świata kobiet siatkarki Volero Zurych odniosły przekonujące zwycięstwo z Hisamitsu Springs Kobe, nie oddając przeciwniczkom ani jednego seta. Siła ofensywna zaprezentowana przez podopieczne trenera Terzicia okazała się skuteczniejsza od dobrej gry w obronie prezentowanej przez azjatycki zespół. 

Zmagania w drugim dniu Klubowych Mistrzostw Świata zainaugurowało starcie Volero z Hisamitsu. Mecz zdecydowanie lepiej rozpoczął się dla zespołu z Zurychu, który po asie serwisowym Dobriany Rabadziewej objął prowadzenie 5:1. Japoński przeciwnik próbował odgryzać się udanymi zagraniami w ataku, ale ani one, ani czas nie pozwoliły mu wrócić do gry. Wszystko dlatego, że w szwajcarskich szeregach była Foluke Akinradewo. Zdobywane przez nią oczka pozwalały Volero kontrolować boiskowe wydarzenia. Drużynę z Kobe do walki próbowała poderwać Miyu Nagaoka, ale jej zryw był krótkotrwały. W końcówce europejska ekipa kontrolowała boiskowe wydarzenia, a kropkę nad i w premierowej odsłonie postawiła Olesia Rychluk (25:19).



Już w pierwszej fazie drugiej partii błędy w ataku zaczęły popełniać siatkarki Hisamitsu, co było wodą na młyn dla ich rywalek. Na dodatek w szeregach Volero dobrze prezentowała się Rychluk, wspierała ją Natalia Mammadowa, a po stronie zespołu z Kobe gra opierała się głównie na Nagaoce. Nawet as serwisowy Risy Shinabe nie poderwał japońskiej ekipy do walki, bowiem w środkowej fazie seta przegrywała pięcioma oczkami. W końcówce zaprezentowała się jeszcze słabiej, a pojedyncze udane zagrania w wykonaniu Yuki Ishii i Nany Iwasaki nie pozwoliły jej dotrzymać kroku Volero. Siatkarki z Zurychu świetnie prezentowały się w bloku oraz w ataku, a ostatecznie ta część meczu padła ich łupem 25:15.

Od początku trzeciego seta obie drużyny szły łeb w łeb. Siatkarki z Kobe nie zamierzały tanio sprzedawać skóry. Dysponując lepszym przyjęciem, szybką i kombinacyjną grą, próbowały rozbić zasieki obronne rywala. Do pewnego momentu to się udawało, ale w środkowej fazie partii zawodniczki Hisamitsu zaczęły rozbijać się o szczelny blok szwajcarskiego zespołu. Zaczęła też dawać o sobie znać siła ofensywna Volero, a zbicia Akinradewo i Mammadowej przybliżały europejski team do końcowego sukcesu. W końcówce obraz gry nie uległ zmianie, a nierówną walkę zakończyła udana akcja Volero (25:17).

Volero Zurych – Hisamitsu Springs Kobe 3:0
(25:19, 25:15, 25:17)

Składy zespołów:
Volero: Rychluk (19), Akinradewo (10), Mammadowa (10), Rabadziewa (9), Orłowa (7), De Sousa (3), Popović (libero) oraz Costa (1) i Małkowa (1)
Hisamitsu: Nagaoka (9), Iwasaka (7), Ishii (6), Shinabe (5), Tokarska (3), Nakaoi, Tsutsui (libero) oraz Nomoto (1), Koto, Toee i Ishibashi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, siatkówka światowa, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-10-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved