Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > KMŚ: Po emocjonującym meczu Włosi lepsi od ZAKSY

KMŚ: Po emocjonującym meczu Włosi lepsi od ZAKSY

fot. legavolley.it

Drugi dzień zmagań grupy A rozpoczął się spotkaniem ZAKSY Kędzierzyn-Koźle z włoskim zespołem Cucine Lube Civitanova. Obie drużyny prezentują podobny styl gry i w zasadzie od początku do końca spotkanie to toczyło się punkt za punkt. W rozgrywanym na przewagi tie-breaku minimalnie lepsi okazali się jednak mistrzowie Włoch, którzy przechylili szalę zwycięstwa na swoją stroną, a tym samym awansowali na fotel lidera grupy.

Obie drużyny niesione zwycięstwami poprzedniego dnia rozpoczęły premierową odsłonę od wyrównanej walki punkt za punkt. Dopiero schodząc na pierwszą przerwę techniczną, włoski zespół wyrobił sobie dwa oczka przewagi i stopniowo ją powiększał, a po asie serwisowym Cestera było już 7:11 na korzyść Lube. Taka sytuacja zmusiła trenera kędzierzynian do zatrzymania szczęśliwej passy przeciwników i przywołania swoich zawodników do siebie. Słowa szkoleniowca pomogły i dzięki skutecznym atakom Torresa oraz kilku błędom własnym po stronie mistrzów Włoch ZAKSA nie tylko odrobiła straty, ale do drugiej przerwy technicznej wyszła również na niewielkie prowadzenie (16:15). Od tego momentu drużyny powróciły do wyrównanej wymiany ciosów, po jednej stronie siatki punktował Sokołow, a po drugiej Torres i Deroo. W decydującej części odsłony częściej jednak mylili się Włosi i po autowej zagrywce Candellaro było już 23:21 dla ZAKSY. Później jedno oczko skutecznym blokiem dołożył Łukasz Wiśniewski, a kolejny błąd po stronie Civitanovy zakończył pierwszą odsłonę wynikiem 25:23 na korzyść mistrzów Polski. Włosi próbowali się jeszcze bronić, prosząc o weryfikację, jednak decyzja została podtrzymana i ZAKSA w całym spotkaniu objęła prowadzenie 1:0.



Drugi set podobnie jak pierwszy zaczął się od równej wymiany punktów, główną armatą po stronie kędzierzynian był Rafał Buszek, natomiast dla Cucine Lube Civitanova punkty zdobywał Sokołow. Po tym jak Torres wyrzucił piłkę w aut, a następnie został zablokowany, mistrzowie Włoch wyszli na minimalne prowadzenie (12:10) i utrzymując dwupunktową przewagę, schodzili na drugą przerwę techniczną. Podopieczni trenera Andrei Gardiniego starali się robić wszystko, aby dogonić swoich rywali. Z przesuniętej krótkiej punktował Bieniek, a z drugiej linii atakował Deroo, to wszystko jednak nie wystarczyło, aby zatrzymać rozpędzonego w tej partii Sokołowa i przy stanie 16:20 dla mistrzów Włoch o czas poprosił Gardini. Nie wybiło to z rytmu rozdrażnionych porażką w pierwszej partii podopiecznych Giampaolo Medei i po tym jak Candellaro skutecznie zaatakował ze środka, na tablicy wyników było już 18:24. Mimo że kędzierzynianie obronili dwie piłki setowe, to kropkę nad i postawił Sokołow, który w tej odsłonie zdobył dla swojego zespołu aż 7 punktów.

Mogłoby się wydawać, że trzecią partię minimalnie lepiej zaczęli siatkarze ZAKSY, jednak dzięki skutecznej zagrywce ekipa trenera Giampaolo Medei szybko wyszła na czteropunktowe prowadzenie (7:11). Bezpośrednio tym elementem punkty zdobywał Candellaro oraz Juantorena, a kędzierzynianie coraz częściej mieli problemy z przyjęciem. Mimo to mistrzowie Polski nie spuścili głów, punkty odrabiali Deroo i Bieniek, a po włoskiej stronie pojawiało się coraz więcej błędów. W ataku mylili się Sander i Kovar, a gdy na siatce został zatrzymany Sokołow, ZAKSA wyszła na prowadzenie 20:19. Pobudzeni wizją zwycięstwa kędzierzynianie zaczęli wyprowadzać coraz efektywniejsze akcje – Bieniek atakował z krótkiej, a Torres obijał ręce stających do bloku podopiecznych Giampaolo Medei. Pierwszą piłkę setową zafundował swojej drużynie świetnie spisujący się Bieniek, a odsłonę zamknął Sam Deroo, tym samym dając ZAKSIE prowadzenie 2:1 w całym spotkaniu.

Pierwsze akcje czwartego seta lepiej wychodziły mistrzom Polski, ze środka atakował Bieniek, a ze skrzydła Deroo. Swoją cegiełkę dołożył też Wiśniewski, który skutecznym atakiem zarządził pierwszą przerwę techniczną, na którą ZAKSA schodziła z dwupunktowym prowadzeniem. Po powrocie obu drużyn nastąpiła wymiana zepsutych zagrywek, jednak kędzierzynianie rehabilitowali się skutecznymi plasami i skończonymi atakami, a Włosi dalej się mylili, przede wszystkim w polu zagrywki, dzięki czemu podopieczni trenera Gardiniego odskoczyli swoim rywalom na trzy punkty (16:13). Siatkarze Civitanovy nie zamierzali jednak odpuścić, odpalił Juantorena i tym razem to po stronie ZAKSY pojawiały się problemy, zarówno w przyjęciu, jak również w ataku. Po kolejnej piłce skończonej przez Juantorenę (18:20) szkoleniowiec mistrzów Polski poprosił o czas. Nie zatrzymało to jednak gości z Włoch, którzy skutecznie nie pozwalali swoim rywalom na odrobienie punktów. Po celnym ataku Candellaro i punktowej zagrywce Christensona najlepsza drużyna Italii zrównała stan rywalizacji (2:2).

Tie-breaka asem serwisowym otworzył Rafał Buszek, jednak chwilę później Juantorena przebił się przez kędzierzyński blok. To była zapowiedź kolejnej wyrównanej wymiany punktów,  z której zwycięsko wyszła ZAKSA i po trzech z rzędu udanych atakach Sama Deroo prowadziła 7:4. Tę przewagę szybko jednak stracili i to głównie za sprawą Cwetana Sokołowa, który zdobywał punkty zarówno w polu ataku, jak i bezpośrednio z zagrywki (8:8). Sytuacja w opolskim Okrąglaku zrobiła się napięta, żadna z drużyn nie zamierzała odpuścić na ostatniej prostej. Po tym jak kędzierzynianie źle ocenili szybującą zagrywkę Sandera i piłka wylądowała w polu, mistrzowie Włoch prowadzili 11:9. Kolejne udane akcje po stronie Cucine Lube dały im piłkę meczową (14:12). Jednak zepsuta zagrywka Juantoreny oraz udany atak Sama Deroo ponownie zrównały rywalizację (14:14). Mimo że ZAKSA próbowała się jeszcze bronić, to potężny atak Sokołowa oraz skuteczna kiwka Christensona dały zwycięstwo mistrzom Włoch (18:16).

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (POL) – Cucine Lube Civitanova (ITA) 2:3
(25:23, 21:25, 25:23, 21:25, 16:18)

Składy zespołów:
ZAKSA: Deroo (25), Torres (14), Bieniek (13), Buszek (10), Wiśniewski (10), Toniutti (1),  Zatorski (libero) oraz Jungiewicz
Cucine: Sokołow (26), Juantorena (23), Candellaro (11), Sander (11), Cester (10), Christenson (6), Grebennikov (libero) oraz Kovar

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. A Klubowych Mistrzostw Świata

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved