Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > KMŚ M: W drugim dniu wygrane Zenita Kazań i Cucine Lube, świetny mecz Bieńka

KMŚ M: W drugim dniu wygrane Zenita Kazań i Cucine Lube, świetny mecz Bieńka

fot. fivb-org

W drugim dniu rozgrywanych w Brazylii Klubowych Mistrzostwach Świata siatkarzy góą były zespoły z Europy. Zenit Kazań mimo wpadki w pierwszym secie pokonał ostatecznie Al-Rayyan z Kataru 3:1 i zanotował pierwszą wygraną w turnieju. Zespół Cucine Lube Civitanova z Mateuszem Bieńkiem w składzie wygrał w trzech setach z Sadą Cruzeiro, ale trzeba prznać, że mecz był momentami zacięty. Włoski zespół ma na koncie komplet wygranych, a świetny występ zaliczył polski środkowy, który był najskuteczniejszym zawodnikiem swojego zespołu.

Zespół z Kazania po porażce z Sadą Cruzeiro mecz z katarskim Al-Rayyan rozpoczął fatalnie i po serii zagrywek Marko Vukanovica przegrywał już 0:5. Po czterech piłkach w hali zgasło światło i siatkarze musieli czekać na usunięcie awarii. Wprawdzie podopieczni trenera Aleksieja Wierbowa, który w tym meczu zastąpił na ławce trenerskiej Władimira Aleknę, szybko odrobili część strat (7:8), to wciąż musieli gonić rywali. Katarska drużyna w pewnym momencie znów miała sześć punktów przewagi (20:14) i pewnie zmierzała do wygranej w tym secie. Fatalnie grał Ervin Ngapeth, któy milił się w polu zagrywki i w ataku, a seta wynikiem 25:21 dla Al-Rayyan zakończyła kolejna punktowa zagrywka Vukanovica.



Rosyjski zespół w drugiego seta wszedł o wiele lepiej i po asie serwisowym Maksima Michajłowa to Zenit prowadził 11:7. Świetnie spisywał się Cwetan Sokołow, który wziął na siebie ciężar ataku i pozwolił, by przewaga jego drużyny jeszcze wzrosła (20:13). W końcówce mimo pogoni rywali Zenit nie pozwolił odebrać sobie zwycięstwa i po wygranej 25:20 wyrównał stan spotkania. W trzeciej partii w początkowym ustawieniu drużyny z Tatarstanu pojawili się Fiedor Woronkow i Andriej Surmaczewskij, którzy zmienili Michajłowa i Ngapetha. Okazało się to dobrym posunięciem, bowiem tych dwóch siatkarzy okazało się być najskuteczniejszymi w całym meczu w zespole Zenita. Po wyrównanym początku trzeciego seta Rosjanie w końcu odskoczyli rywalom (13:10), ci jednak nie rezygnowali. Po asie serwisowym Marko Ferreiry doprowadzili w końcówce do remisu 20:20, jednak nie dali rady przełamać Zenita. Ostatnie piłki należały do zespołu z Rosji, a seta wynikiem 25:23 zakończył atakiem Woronkow.

W czwartej, jak się potem okazało ostatniej odsłonie meczu podopieczni trenera Wierbowa szybko wypracowali sobie bezpieczną przewagę (11:5), która przez cały czas utrzymywali. Z dobrej strony pokazał się również wprowadzony do pierwszej szóstki Wadim Lichoszerstow, punktowali Surmaczewskij i Woronkow. Zespół AL-Rayyan wydawał się już pogodzony z porażką, a pojedyncze dobre akcje Marko Ferreiry czy też Marcusa Costy nie był w stanie odwrócić losów tego meczu. Zenit po ataku Fiedora Woronkowa wygrał do 21 i całe spotkanie 3:1, zapisując na swoim koncie pierwszą wygraną w tym turnieju. – Chcieliśmy pokazać, że zrobiliśmy postęp w stosunku do pierwszego meczu, ale nie do końca się to udało. Czujemy się nawet gorzej niż po pierwszym meczu. Niektórzy siatkarze zrobili krok do przodu, a inni nie – skrytykował po meczu swój zespół Aleksiej Wierbow, który pełnił rolę pierwszego trenera Zenita. – Patrząc w ich oczy wydają się być puste, a chcę w nich zobaczyć trochę ognia, trochę życia. Chcę wierzyć, że zaczniemy grać, gdy nadejdą półfinały, bo na razie gramy na 50% swoich możliwości – dodał.

Zenit Kazań (RUS) – Al-Rayyan Sports Club (QAT) 3:1
(21:25, 25:20, 25:23, 25:21)

Składy zespołów:
Zenit: Michajłow (8), Sokołow (7), Ngapeth (7), Kononow (7), Samoljenko (5), Butko (3), Gołubiew (libero) oraz Woronkow (11), Surmaczewskij (11), Lichoszerstow (4), Ziemenczok (3), Alekno (2)
Al-Rayyan: Ferreira (15), Marcus (15), Vukasinovic (14), Abunabot (7), Faye (6), Stevanovic (3), Quertani (libero)


W drugim meczu tego dnia spotkały się zespoły, które wygrały swoje pierwsze spotkania. Początek był lepszy dla siatkarzy Sady Cruzeiro, którzy po dobrych atakach Evandro Guerry prowadzili już10:6. Włoska drużyna powoli, ale systematycznie odrabiała straty i w końcu po asie serwisowym Osmany Juantoreny doprowadziła do remisu 17:17, a następnie wyszła na dwupunktowe prowadzenie. W końcówce gospodarze nie mieli pomysłu na zatrzymanie Yoandry Leala, a seta wynikiem 25:23 dla Cucine Lube zakończył świetny atak Mateusza Bieńka.

W drugim secie Sada od początku miała niewielką przewagę. Dobrze w ataku spisywali się John Perrin i Facundo Conte (14:13). Seria trzech punktów z rzędu Cucine Lube zmieniła nieco wynik, ale brazylijski zespół znów szybko doprowadził do remisu. Zacięta gra trwała do samego końca, emocji nie brakowało i set rozstrzygał się w walce na przewagi. W niej lepsi okazali się mistrzowie Włoch, którzy po ataku Leala i świetnym, kolejnym już punktowym bloku Bieńka wygrali 30:28 i w całym spotkaniu prowadzili 2:0.

W trzeciej partii siatkarze Sady dotrzymywali kroku rywalom tylko do stanu 7:8. Potem nastąpił popis gry Yoandry Leala i Mateusza Bieńka, zespół Cucine Lube odskoczył rywalom (9:14) i tej przewagi nie oddał do końca, a jeszcze ją powiększył. Po dwóch punktowych zagrywkach polskiego środkowego było już 17:10. W końcówce brazylijski zespół próbował jeszcze poderwać do walki Facundo Conte, ale na niewiele się to zdało. Sada przegrała tego seta do 15 i całe spotkanie 0:3, notując na swoim koncie pierwszą porażkę w turnieju. Dla Cucine Lube było to już drugie zwycięstwo, a bohaterem meczu został Mateusz Bieniek, który zdobył 16 punktów (8 w ataku, 4 w bloku i 4 zagrywką). – To dla nas idealny początek, wygranie dwóch pierwszych meczów po 3:0 to świetna sprawa. Sada Cruzeiro to bardzo dobry zespół, ale myślę, że my zagraliśmy w tym spotkaniu dużo lepiej. W pierwszych dwóch setach mieliśmy trochę problemów, ale potem znaleźliśmy ostatecznie swoją grę – mówił po spotkaniu polski środkowy.

Sada Cruzeiro (BRA) – Cucine Lube Civitanova (ITA) 0:3
(23:25, 28:30, 15:25)

Składy zespołów:
Sada: Evandro (15), Perrin (13), Conte (10), Otavio (3), Isac (3), Fernando (1), Lucas (libero) oraz Weber (1), Rodrigo, Cledenilson i Filipe
Cucine Lube: Bieniek (16), Leal (14), Juantorena (10), Rychlicki (8), Simon (6), Bruno (3), Balaso (libero) oraz Anzani i Kovar

Zobacz również:
Wyniki i tabela Klubowych Mistrzostw Świata siatkarzy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved