Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > KMŚ K, gr. A: Zacięty tie-break dla Imoco Volley, Eczacibasi z awansem do półfinału

KMŚ K, gr. A: Zacięty tie-break dla Imoco Volley, Eczacibasi z awansem do półfinału

fot. fivb-com

W ostatnim dniu rozgrywek grupowych Klubowych Mistrzostw Świata siatkarek Imoco Volley Conegliano stoczyło pięciosetowy bój z brazylijskim Itambe Minas. Mistrzynie Włoch pokonały rywala po zaciętym tie-breaku 28:26 i zapewnił sobie pierwsze miejsce w grupie. Drugi mecz grupy A pomiędzy Eczacibasi Stambuł a  chińskim Guangdong Evergrande decydował, który z tych zespołów zagra w półfinale. Drużyna z Turcji pewnie wygrał to spotkanie 3:0 i w sobotę zmierzy sięz Imoco Conegliano.

Na koniec fazy grupowej Imoco Volley Conegliano zmierzyło się z brazylijskim Icambe Minas. Od początku meczu włoska drużyna przejęła inicjatywę na boisku. Dominowała praktycznie w każdym z elementów siatkarskiego rzemiosła. Dobrze funkcjonowały jej zagrywka i blok, swoje robiły stabilnie grające Kimberly Hill, Chiaka Ogbogu i Indre Sorokaite, w efekcie premierowa odsłona padła łupem europejskiego teamu 25:17. W drugim secie jego przewaga była równie widoczna. Powiększała się dysproporcja pomiędzy oboma zespołami w ataku, a Icambe nie miało siatkarskich argumentów, aby przeciwstawić się rywalkom, po stronie których do gry włączyła się Jennifer Geerties, co w konsekwencji przełożyło się na pewną wygraną do 19.



Później jednak szkoleniowiec Imoco dokonał zmian w składzie, przez co gra się bardziej wyrównała, a do głosu zaczęły dochodzić siatkarki z Brazylii. Gra na siatce zaczęła się wyrównywać, a punkty zdobywane przez Roslandy Acostę Alvarado, Deję McClendon i Brunę Honorio Marques sprawiły, że to ekipa z Ameryki Południowej przedłużyła spotkanie, wygrywając trzecią partię do 20. W czwartej poszła za ciosem, choć w niej często wynik oscylował wokół remisu, to jednak zaczęła zarysowywać się jej przewaga w ataku, a w końcówce triumfowała 25:22. Najbardziej zacięty był tie-break, w którym długimi fragmentami na świetlnej tablicy widniał remis. Obie drużyny miały szansę na przechylenie szali zwycięstwa na swoją stronę, ale ostatecznie dopiero przy stanie 28:26 zrobiły to przedstawicielki Serie A, które w ten sposób fazę grupową zakończyły bez porażki. Najskuteczniejszą zawodniczką mistrzyń Włoch okazała się wprowadzona w trzecim secie na boisko Nkemdilim Ruth Terry Enweonwu, która zdobyła 23 punkty.

Imoco Conegliano (ITA) – Itambe Minas (BRA) 3:2
(25:17, 25:19, 20:25, 22:25, 28:26)

Składy zespołów:
Imoco: Ogbogu (20), Sorokaite (17), Hill (11), Geerties (10), De Kruijf (7), Wołosz (1), De Gennaro (libero) oraz Enweonwu (23), Botezat (5), Gennari (2) i Fersino (libero)
Itambe: Roslandy (21), Bruna Honoria (19), McClendon (16), Thaisa (9), Coraline (3), Macris (3), LEia (libero) oraz Vivian (4), Lana (3), Sheilla (2), Laura, Bruna Rocha i Kasiely


W ostatnim meczu grupy A Eczacibasi Stambuł zmierzyło się z Guangdong Evergrande. W pierwszej odsłonie walka była dość wyrównana. Obie drużyny na podobnym poziomie spisywały się w polu serwisowym, bloku i ataku. Różnica była taka, że liderką tureckiej ekipy była Tijana Boškovic, a po drugiej stronie siatki punkty zdobywały Qingqing  Du oraz Dobriana Rabadżijewa. Jednak chińska ekipa popełniła znacznie więcej błędów własnych, co uniemożliwiło jej triumf w premierowej odsłonie. Padła ona łupem Eczacibasi (25:21).

Od początku drugiej partii zespół ze Stambułu poszedł za ciosem. Szybko uwidoczniła się jego przewaga, a duża w tym zasługa dobrej gry Natalii Perreiry oraz Lauren Gibbemeyer. Chińska drużyna totalnie się pogubiła. Miała problemy ze skończeniem najprostszych akcji, a z każdą kolejną minutą jej strata robiła się coraz większa. Po drugiej stronie siatki do gry włączyła się jeszcze Kim Yeong-Koung, a Guangdong nie znalazł już skutecznej odpowiedzi na dobrą grę rywalek. Ostatecznie został rozgromiony w tej części spotkania 9:25.

W pierwszej fazie trzeciego seta chińska ekipa próbowała dotrzymać kroku rywalkom, głównie dzięki dobrej grze Yinxin Zheng. Jednak wyrównana gra nie trwała długo. Turecki zespół prowadzony przez Boškovic znowu zaczął dyktować warunki gry. Swoje robiła też Kim Yeoung-Koung, a przewaga na siatce Eczacibasi robiła się coraz wyraźniejsza. Im bliżej końca meczu, tym Guangdong miał coraz mniej do powiedzenia. Przeciwniczki dołożyły szczelny blok, a w tej części spotkania wygrały 25:15.

Eczacibasi Stambuł (TUR) – Guangdong Evergrande VC (CHN) 3:0
(25:21, 25:9, 25:15)

Składy zespołów:
Eczacibasi: Boškovic (24), Pereira (14), Kim (9), Gibbemeyer (7), Guveli (4), Lloyd, Akoz (libero) oraz Baladin (2) i Kılıç
Evergrande: Zheng (9), Rabadżijewa (8), Qingqing Du (8), Hanyu Yang (3), Yao Li (1), Xiaohan Mei (1), Li Lin (libero) oraz Koszeliewa (4), Jiarui Yu, Xiaoting Xu i Tingting Cao

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. A Klubowych Mistrzostw Świata siatkarek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved