Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > KMŚ, gr. B: Trentino Volley lepsze od Sady Cruzeiro i jest już w półfinale

KMŚ, gr. B: Trentino Volley lepsze od Sady Cruzeiro i jest już w półfinale

fot. Sylwia Lis-Dubiel

Siatkarze Trentino Volley słabo rozpoczęli spotkanie z Sadą Cruzeiro, ale w trzech kolejnych partiach okazali się już lepsi. Brazylijskiej ekipie jednak niewiele brakowało do tego, aby doprowadzić do tie-breaka. Wynik 3:1 dla  Urosa Kovacevicia i kolegów oznacza, że to oni awansowali do półfinału, a  Sada nie zagra w strefie medalowej.

Spotkanie lepiej otworzyli siatkarze Sady Cruzeiro, którzy dzięki świetnej postawie w zagrywce zbudowali prowadzenie (3:1). Brazylijczycy grali bardzo w bloku oraz w defensywie, co pozwoliło im powiększyć zaliczkę (8:5). Zawodnicy Trentino Volley nie zamierzali się poddawać, odrobili część strat (7:8). Kapitalnie w ofensywie prezentował się jednak Taylor Sander, który wykorzystywał także kontry, Evandro Guerra dołożył dwa skuteczne bloki, dzięki czemu podopieczni Marcelo Mendeza zbudowali pokaźną zaliczkę. Mocno przyczyniły się do tego także kąśliwe zagrywki Fernando Krelinga (15:9). Bezradni Włosi nie mogli znaleźć sposobu na skuteczną grę rywali, którzy prezentowali się rewelacyjnie w każdym elemencie (23:15). Premierową odsłonę spotkania zakończył atakiem z lewego skrzydła Taylor Sander (25:17).



Początek drugiego seta był bardzo wyrównany, oba zespoły grały punkt za punkt aż do stanu 4:4. Wtedy to kapitalnymi serwisami popisał się Evandro Guerra, co skutkowało zbudowaniem przez zawodników Sady Cruzeiro trzypunktowej zaliczki (7:4). Brazylijczycy zaczęli popełniać błędy, co wykorzystywali ich rywale (7:8), lecz podopieczni Marcelo Mendeza odbudowali przewagę po kolejnych świetnych zagrywkach atakującego (13:9). Zawodnicy Trentino nie poddawali się, poprawili się w polu serwisowym i w kontrze, co pozwoliło im złapać kontakt z przeciwnikami (17:18). Po jednym z ataków Urosa Kovacevicia doszło do spięcia pod siatką siatkarzy obu drużyn, zawodnicy zostali ukarani żółtymi kartkami. Ta sytuacja miała negatywny wpływ na serbskiego przyjmującego, którego dwie kolejne akcje w ofensywie zostały zatrzymane (17:21). Mylić zaczęli się również Brazylijczycy i wynik znów był na styku (20:21), a po asie serwisowym Davide Candellaro na tablicy wyników widniał remis (21:21). Podopieczni Marcelo Mendeza mieli dwie piłki setowe, ataku na czystej siatce nie skończył Taylor Sander, wykorzystał to Aaron Russell i gra toczyła się na przewagi. Kapitalnym posunięciem okazało się wprowadzenie Gabrielle Nellego, jego punktowa zagrywka zakończyła tę partię (28:26).

Podopieczni Angelo Lorenzettiego zdecydowanie lepiej weszli w kolejną partię, dobra gra pasywnym blokiem stwarzała im okazję do wyprowadzenia skutecznych kontr (4:1). Dzięki kapitalnej postawie Evandro Guerry w polu serwisowym oraz w ofensywie siatkarze z Ameryki Południowej doprowadzili do remisu (10:10). Zawodnicy Sady Cruzeiro mieli duże problemy w przyjęciu, mylili się także w ataku, co pozwoliło Włochom odbudować zaliczkę (15:12). Brazylijczycy przełamali impas w ofensywie, po skutecznym uderzeniu Rodrigo Leao z lewego skrzydła złapali kontakt z przeciwnikami (16:17). Podopieczni Angelo Lorenzettiego świetnie grali systemem blok-obrona, co w końcówce skutkowało ich trzypunktowym prowadzeniem (23:20). Włosi mieli trzy piłki setowe (24:21), lecz po asie serwisowym Evandro Guerry w ich szeregi mogła wkraść się nerwowość (24:23). Spokój utrzymał Aaron Russell i to po jego pewnym uderzeniu siatkarze z Półwyspu Apenińskiego mogli cieszyć ze zwycięstwa w tym secie (25:23).

Początek trzeciej partii był bardzo zacięty, oba zespoły dość pewnie kończyły swoje pierwsze akcje, a wynik przez bardzo długi czas oscylował wokół remisu. Zawodnicy Trentino coraz lepiej prezentowali się w polu serwisowym, co umożliwiało im ustawienie szczelnego bloku (9:7). Świetna passa Włochów trwała dalej, Jenia Grebennikov popisał się kapitalnym rozegraniem w kontrze i podopieczni Angelo Lorenzettiego prowadzili już 13:10. Brazylijczycy poprawili się w ofensywie, czytali grę rywali i doprowadzili do remisu (15:15). Siatkarze grali punkt za punkt, akcje przysparzały kibicom wiele emocji, jednak o oczko z przodu zawsze byli czterokrotni triumfatorzy Klubowych Mistrzostw Świata. Za sprawą kontry wykorzystanej przez Aarona Russela zawodnicy z Półwyspu Apenińskiego prowadzili (22:20), lecz po skutecznym bloku Rodrigo Leao podopieczni Marcelo Mendeza wyrównali wynik (22:22). Brazylijczycy poszli za ciosem, dzięki świetnej grze Evandro Guerry mieli piłkę setową (24:23), lecz nie wykorzystali jej i o wszystkim zadecydowała gra na przewagi (24:24). As Simone Giannellego dał Włochom meczbola (26:25). Spotkanie zakończył skuteczny blok Srećko Lisinaca (27:25).

Sada Cruzeiro (BRA) – Trentino Volley (ITA) 1:3
(25:17, 26:28, 23:25, 25:27)

Składy zespołów:
Sada: Evandro (25), Sander (18), Rodrigo (8), Isac (8), Le Roux (5), Fernando, Sergio (libero) oraz Weber (2), Eder, Leonardo, Sandro i Filipe
Trentino: Russell (24), Kovacević (11), Lisinac (10), Giannelli (5), Candellaro (5), Vettori (4), Grebenniikov (libero) oraz Nelli (7), Van Garderen (3) i Codarin

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy B KMŚ

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved