Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Klaudia Kubacka: Traktuję to jako nagrodę za pracę

Klaudia Kubacka: Traktuję to jako nagrodę za pracę

fot. bks.bielsko.pl

W ostatnim spotkaniu BKS-u z KSZO w seniorskich rozgrywkach zadebiutowała młodziutka, bo niespełna 18-letnia libero ekipy z Bielska-Białej, Klaudia Kubacka. – To był mecz, który zapamiętam do końca życia, bo był pierwszym moim meczem nie tylko w LSK, ale także w dorosłej siatkówce. Czekałam na tę chwilę od początku sezonu i wreszcie się udało – mówiła już po zmaganiach zawodniczka.

Niedzielny mecz z KSZO Ostrowiec Św. był twoim debiutem w Lidze Siatkówki Kobiet. To zawsze coś szczególnego dla każdego sportowca. Dla ciebie również?



Klaudia Kubacka:Tak. To był mecz, który zapamiętam do końca życia, bo był pierwszym moim meczem nie tylko w LSK, ale także w dorosłej siatkówce. Czekałam na tę chwilę od początku sezonu i wreszcie się udało! Bardzo się z tego cieszę!

Debiut w wieku niespełna 18 lat to na pewno coś, czym może pochwalić się niewielu. Były nerwy?

Muszę powiedzieć, że przyjęłam to ze spokojem. Bardziej niż nerwowa byłam zaskoczona, bo przed meczem w ogóle nie było mowy o tym, że wejdę na boisko. Chyba jednak lepiej, że dowiedziałam się tak nagle, bo nie miałam czasu na rozmyślanie. Nie spodziewałam się co prawda tego, ale traktuję to jako nagrodę za pracę, którą wykonałam w tym sezonie na treningach. Był to też taki mecz, w którym było dość spokojnie, bo kontrolowałyśmy grę i mogłyśmy pozwolić sobie nawet na drobne błędy, dlatego też zdenerwowanie nie było tak duże.

Kibice dostrzegli, że pojawiłaś się na boisku i skandowali nawet twoje nazwisko. Przyjemne uczucie?

Słyszałam i bardzo im za to dziękuję! Mam z kibicami bardzo dobry kontakt, bo znamy się już od kilku ładnych lat przez to, że jestem wychowanką BKS-u. Cieszę się, że właśnie w moim klubie zaliczyłam swój pierwszy występ w dorosłej siatkówce. Mam nadzieję, że jeszcze będę mogła w tym sezonie się pokazać. 

Najbliższa okazja do pokazania się już w ten weekend, choć nie w pierwszym zespole, a w drużynie juniorskiej, która walczy w mistrzostwach Śląska. Trener Piekarczyk zgodził się, byś pomogła młodszej drużynie.

Jeszcze ponad rok będę w wieku juniorki, więc mogę występować także w juniorskim BKS-ie Stali. Cieszę się, że mogę pomóc i grać, bo przyznam, że właśnie grania w meczach brakuje mi najbardziej. Na mojej pozycji jest to bardzo istotne, by „czuć” piłkę i wiedzieć, gdzie się ustawić. Dzięki treningom w pierwszej drużynie czuję się pewniejsza i na pewno mam większe umiejętności niż rok temu, ale doświadczenie zdobywa się w meczach, dlatego cieszę się, że mogę zagrać w meczach juniorek.

Trudno przejść z jednej drużyny do drugiej? Inny trener, system gry, piłki…

Nie jest to łatwe zadanie, bo rzeczywiście gramy innymi systemami. Różni się styl gry, ale w ostateczności to przecież ta sama dyscyplina sportu. Fajnie, że mam taką możliwość i mogę teraz spędzić więcej minut na boisku. Dla mnie to też dodatkowy bodziec, by się pokazać i sprawdzić nabyte w tym sezonie umiejętności w warunkach meczowych.

źródło: siatkowka.bks.bielsko.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved