Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Klaudia Konieczna: Gdzie czułam się najlepiej? Chyba w Krośnie

Klaudia Konieczna: Gdzie czułam się najlepiej? Chyba w Krośnie

fot. www.karpaty-krosno.pl

Siatkarki Karpat Krosno wygrały turniej o Puchar Burmistrza Ochoty. Podopieczne Dominika Stanisławczyka sensacyjnie pokonały zespół Wisły Warszawa, uległy miejscowym zawodniczkom Mazovii, ale zwycięstwo w zawodach zapewnił im trzysetowy triumf nad drużyną Jokera Świecie. – Fragmentami popełnialiśmy jeszcze dużo błędów, w tym takich zupełnie niewymuszonych. Generalnie jednak  poza kilkoma takimi setami, które tak naprawdę trochę „przespałyśmy”, to ta gra zaczyna się nam powoli układać i wygląda to tak, jakbyśmy chciały – oceniła postawę „karpatek” Klaudia Konieczna.

Jeden z ostatnich sprawdzianów przed startem sezonu I ligi udało wam się pokonać zespoły Wisły Warszawa i Jokera Świecie, które jeszcze niedawno były jednymi z najsilniejszych ekip na zapleczu ekstraklasy. Jak twoim zdaniem wypadła ta weryfikacja formy dla „karpatek”?



Klaudia Konieczna:Fragmentami popełnialiśmy jeszcze dużo błędów, w tym takich zupełnie niewymuszonych. Generalnie jednak poza kilkoma takimi setami, które tak naprawdę trochę „przespałyśmy”, to ta gra zaczyna się nam powoli układać i wygląda to tak, jakbyśmy chciały. Dobre dobranie, precyzyjna wystawa i skuteczność w ataku, to jest dla nas najważniejsze. Bardzo dobrze, szczególnie w ostatnim meczu przeciwko jokerkom, funkcjonował system blok-obrona w połączeniu z zagrywką. Do takiego stylu gry zmierzamy, musimy ryzykować zagrywką, bo nie ukrywajmy, nie jesteśmy jednym z faworytów do pierwszych miejsc w lidze.

Patrząc na rezultaty tego turnieju, można wysnuć zupełnie inne wnioski…

To też jest racja, ale my nie uważamy się za pretendenta do podium, bo to nigdy nie wychodzi za dobre. Czas pokaże, na co nas stać, ale widać już po tych kilku meczach, że potrafimy wiele. Jak zwykle jednak wszystko zweryfikuje liga i boisko.

Zeszły sezon był dla ciebie wyjątkowy, bo wystąpiłaś w lidze niemieckiej w zespole VfB Suhl LOTTO Thüringen, zajmując wraz z nim 9. miejsce w Bundeslidze. Jakie przywiozłaś stamtąd wspomnienia i dlaczego zdecydowałaś się wrócić do Polski?

Na pewno jest to fajne doświadczenie i dużo się tam nauczyłam. Miałam okazję pracować w bardzo dobrym środowisku z trenerami o wysokich kwalifikacjach. Postanowiłam jednak wrócić do Polski, bo jednak nie ma to jak w domu. (uśmiech) Jestem taką osobą, która jednak uważa, że bliskość domu jest dla mnie dużym atutem. Postanowiłam wrócić do Krosna, bo znam warunki tutaj panujące i wiem, że wciąż mam tutaj dość duże pole do rozwoju.

Jeszcze zanim trafiłaś do Krosna, zadebiutowałaś w ekstraklasie, w sezonie 2015/2016 będąc zawodniczką PTPS-u Piła. W którym z tych wszystkich klubów czułaś się najlepiej?

Gdzie czułam się najlepiej? Chyba w Krośnie, najlepiej świadczy o tym fakt, że tutaj wróciłam. Możliwe jednak, że nie znalazłam swojego miejsca, nie zamykam się na żadne możliwości. Jestem jeszcze młoda, także mam nadzieję, że tego czasu na poszukiwania trochę mam. (uśmiech)

Jak twoim zdaniem po dość dużych zmianach, jakie zaszły zarówno w ekstraklasie, jak i I lidze będzie teraz wyglądał układ sił na zapleczu LSK?

Myślę, że pierwsza liga dawno nie była tak bardzo wyrównana. Jest duża grupa zespołów, które mają potencjał, aby walczyć o najwyższe cele i mogą myśleć o medalu. Na pewno będzie to bardzo ciekawy sezon.

Twoją zmienniczką na pozycji rozgrywającej jest Izabela Klekot, 19-letnia absolwentka SMS-u Szczyrk. Czy rola pierwszoplanowej kreatorki gry i niejako konieczność udowodnienia na boisku swojej wartości sprawiają, że ciąży na tobie większa odpowiedzialność niż w poprzednich latach?

Rzeczywiście czuję, że spoczywa na mnie trochę tej odpowiedzialności, tym bardziej że zostałam kapitanem drużyny. Jestem jedną z najstarszych zawodniczek w zespole, także powinnam sobie z tą presją radzić. Jednak to jest tylko i wyłącznie motywująca mnie presja, bo nikt specjalnie nie stara się zrzucić jej zbyt dużo na moje barki. Mam nadzieję, że wywiążę się ze swoich zadań.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-09-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved