Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Klaudia Grzelak: Lubię odczuwać odpowiedzialność

Klaudia Grzelak: Lubię odczuwać odpowiedzialność

fot. Bogusław Krośkiewicz

Siatkarki PWSZ Tarnów w 4. kolejce spotkań pokonały 3:1 zespół Mazovii Warszawa. Gra obu zespołów w tym meczu falowała, ale koniec końców to tarnowianki popełniły mniej błędów. Kluczowe dla losów spotkania było zapewnienie stabilności przyjęcia, a o to zadbały Paulina Głaz i Klaudia Grzelak. – Mam nadzieję, że w dalszej części sezonu kontuzje nas ominą i przy optymalnej formie, grając na 100%, możemy powalczyć o czwórkę – mówiła po meczu Klaudia Grzelak.

Mecz w Warszawie zaczęłyście nie najlepiej, w pierwszym secie zespół Mazovii bardzo umiejętnie wykorzystał fakt, że z waszego składu wypadła podstawowa przyjmująca, Magdalena Szabó. Później jednak trener dokonał zmian, znalazł optymalne ustawienie i mogłyście cieszyć się z trzeciego zwycięstwa w lidze…



Klaudia Grzelak:Pierwszy set był bardzo nerwowy. Nie ukrywam, że mamy troszkę braki w składzie, bo nasza podstawowa przyjmująca nie będzie mogła przez jakiś czas nam pomóc. Jest to odczuwalne na boisku, szczególnie w przyjęciu. Myślę jednak, że jakoś sobie z tym radzimy. Wspieramy się i w meczu z Mazovią zagrałyśmy bardzo zespołowo, stąd to zwycięstwo.

W ostatniej odsłonie meczu w stołecznej drużynie na pozycji przyjmującej zagrała Gabriela Mazur, która wcześniej pojawiała się jako atakująca. Czy miało to wpływ na wyrównany początek tego seta?

– Byłyśmy na to gotowe. Odbyłyśmy analizę wideo i miałyśmy świadomość tego, że warszawianki mają w zanadrzu kilka rozwiązań na poprawę przyjęcia i zamiana roli jednej z atakujących jest jednym z tych wariantów. Dlatego ten zabieg raczej nas nie zaskoczył, po prostu my zaczęłyśmy grać nerwowo. To raczej kwestia psychiki, głowy, pojawiły się jakieś niepotrzebne błędy, u mnie również. Potem już jednak pozbierałyśmy się, potrafiłyśmy wrócić do swojej gry.

Jaki jest plan tarnowianek na ten sezon?

– Naszym celem była i jest pierwsza czwórka. Jeśli wszystkim dopisze zdrowie, to uważam, że jest to osiągalne. Mam nadzieję, że w dalszej części sezonu kontuzje nas ominą i przy optymalnej formie, grając na 100%, możemy powalczyć o tę czwórkę.

W poprzednim sezonie broniłaś barw Jokera Świecie, wtedy również aspiracje były wysokie, ale do czołówki trochę wam zabrakło. Cele podobne, odpowiedzialność na twoich barkach też równie wysoka…

– Moim zdaniem teraz ten skład jest mocniejszy, bo w Tarnowie gra więcej doświadczonych zawodniczek. Dlatego sądzę, że stać nas na nieco więcej. Jeśli chodzi o odpowiedzialność to w dwóch ostatnich sezonach już odczuwałam, że spoczywa ona na mnie nieco większa. Myślę jednak, że jest to zdrowa reakcja i każda z zawodniczek powinna wiedzieć, że każda piłka i każdy punkt jest ważny. Ja osobiście lubię czuć odpowiedzialność za to, jak gram i mnie to motywuje, a nie paraliżuje.

W następnej kolejce spotkań podejmiecie na swoim parkiecie Szóstkę Mielec. Na własnym parkiecie o punkty nie powinno być trudno, jakiego spotkania się spodziewasz?

– Jak widać po poprzedniej kolejce, nie ma co kalkulować, każdy zespół wychodzi na boisko po to, aby wyrwać rywalowi trzy punkty. Nie ma łatwych meczów. Zawsze nastawiamy się na ciężką walkę i nie zlekceważymy żadnego przeciwnika.

Zarówno grając w Świeciu, jak i teraz w Tarnowie, często musisz radzić sobie z sytuacyjnymi piłkami, szukać wyjścia z trudnych sytuacji. Jest to paradoksalnie bardziej wymagające od wyzwań, z którymi borykałaś się, grając w ekstraklasie?

– Czy wymagające? W LSK przede wszystkim dostawałam mniej szans na grę. Do tego kiedy już dobrnęłam do sezonu, kiedy mogłam znaleźć się w pierwszej szóstce, to niestety przytrafiła mi się niefortunna kontuzja, która wykluczyła mnie z jakiejkolwiek gry na połowę sezonu. Uważam, że było w tym dużo pecha. W I lidze za to cały czas gram, z tego najbardziej się cieszę. O to w tym wszystkim chodzi, żeby się rozwijać, nawet jeśli to jest niższa liga.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-10-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved