Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Klaudia Alagierska: Widać było w naszej grze jeszcze pewne niedociągnięcia

Klaudia Alagierska: Widać było w naszej grze jeszcze pewne niedociągnięcia

fot. Łukasz Krzywański

Biało-czerwone turniej Ligi Narodów w Opolu rozpoczęły od porażki 2:3 z Włoszkami. – Cieszymy się, że udało nam się przedłużyć spotkanie, bo perspektywa szybkiego meczu przegranego 0:3, wisiała w powietrzu. Na szczęście poprawiłyśmy swoją grę, choć tie-break nie wyszedł nam tak, jakbyśmy tego chciały – mówiła Klaudia Alagierska, środkowa reprezentacji Polski.

W dwóch pierwszych setach spotkania Polska – Włochy zdecydowanie lepsze były siatkarki z Italii, ale podopieczne Jacka Nawrockiego pomimo dwóch słabszych setów, były w stanie powrócić do gry. – Cieszymy się, że udało nam się przedłużyć spotkanie, bo perspektywa szybkiego meczu przegranego 0:3, wisiała w powietrzu. Na szczęście poprawiłyśmy swoją grę, choć tie-break nie wyszedł nam tak, jakbyśmy tego chciały. Najważniejsze jest jednak to, że walczyłyśmy do końca i zrobiłyśmy wszystko, co mogłyśmy – oceniła spotkanie środkowa Klaudia Alagierska. – Nasza drużyna musi się jeszcze ze sobą zgrać, bo widać było w naszej grze jeszcze pewne niedociągnięcia, wynikająca z krótkiego czasu, jaki mamy za sobą. Naszym plusem jest na pewno długa ławka i rezerwowe, które potrafią wejść i utrzymać, a niekiedy poprawić obraz gry. Myślę, że mamy jeszcze wiele atutów, które będziemy mogły wykorzystać i że z meczu na mecz będziemy grać coraz lepiej – zapewniła siatkarka.



O dwóch pierwszych setach wspominała również kapitan polskiej kadry, Agnieszka Kąkolewska: – Wynik końcowy najlepiej obrazuje przebieg całego spotkania. Rozpoczęłyśmy mecz naprawdę źle i przez długi czas nie mogłyśmy w ogóle poczuć rytmu tego starcia – przypomniała środkowa. – Szczerze mówiąc, nie pamietam w naszym wykonaniu innego meczu, który rozpoczęłyśmy aż tak źle. Na szczęście kolejne dwa sety zagrałyśmy o wiele lepiej, co pozwoliło nam na doprowadzenie do tie-breaka. W ostatniej partii zaprezentowałyśmy się dobrze, a gra była wyrównana. Udało nam się wybronić kilka piłek meczowych, jednak dwie ostatnie akcje w grze na przewagi należały do Włoszek – skwitowała kapitan biało-czerwonych.

W drugim dniu turnieju ekipa Jacka Nawrockiego zmierzy się z Niemkami. – Teraz zagramy spotkanie z kadrą Niemiec, znaną nam z występów w turnieju Volley Masters w Montreux. Wiemy jednak, że będzie to zupełnie inne starcie, niż to w Szwajcarii i spodziewamy się trudnego meczu. Musimy być skoncentrowane od pierwszego gwizdka, a być może wtedy uda się uniknąć falowania gry – zapowiedziała Kąkolewska.

źródło: pzps.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved