Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Klaudia Alagierska: Nie grałyśmy swojej siatkówki

Klaudia Alagierska: Nie grałyśmy swojej siatkówki

fot. Michał Szymański

ŁKS Commercecon Łódź w środę nie był w stanie nawiązać walki z Chemikiem Police. Podopieczne Giuseppe Cuccariniego tym samym nie zagrają w turnieju finałowym Pucharu Polski. – My od samego początku nie grałyśmy swojej siatkówki – powiedziała po spotkaniu Klaudia Alagierska.  – Ciężko powiedzieć, co się stało – dodała Anna Korabiec.

ŁKS Commercecon Łódź do Polic jechał na pewno z dużymi nadziejami na awans do turnieju finałowego Pucharu Polski.  Rzeczywistość okazała się jednak brutalna. Spotkanie było zupełnie jednostronne, policzanki ani na moment nie pozwoliły mistrzyniom Polski uwierzyć w zwycięstwo. – Ciężko powiedzieć, co się stało. Chemik grał bardzo dobrze w siatkówkę, a my nie podjęłyśmy rękawicy, bo trudno to spotkanie nazwać meczem walki. Być może siadłyśmy mentalnie – mówiła po spotkaniu Anna Korabiec. Chemik w pełni kontrolował boiskowe wydarzenia.  – To prawda. My od samego początku nie grałyśmy swojej siatkówki. Dobra zagrywka Grupy Azoty Chemik Police sprawiła, że mieliśmy problemy z przyjęciem i wyprowadzaniem akcji według naszych zamierzeń – oceniła środkowa, Klaudia Alagierska.



Siatkarki ŁKS-u były w środę zespołem słabszym w każdym elemencie siatkarskiej sztuki, począwszy od zagrywki, poprzez przyjęcie, blok i na ataku skończywszy. – Dobre przyjęcie policzanek powodowało, że prowadziły grę na siatce tak, jak chciały. Ich szybka gra sprawiała nam spore problemy, nie mogłyśmy ich zatrzymać. Nie potrafiłyśmy ustawić bloku, wpadały nam niepotrzebne piłki – analizowała Klaudia Alagierska.

Mistrzynie Polski rzecz jasna po zakończeniu spotkania nie były w dobrych nastrojach, odpadły z walki o Puchar Polski.  – Na pewno jest to rozczarowanie, każda drużyna z pewnością chciałaby grać o to trofeum – przyznała Alagierska. Nie można na pewno powiedzieć, że łodziankom nie zależało na zwycięstwie, widać, było, że się starają. Trudno im było jednak przeciwstawić się lepiej dysponowanemu przeciwnikowi. – Oczywiście, że tak. Myślę, że każdy, kto wychodzi na jakikolwiek mecz podchodzi do niego z myślą o zwycięstwie. My możemy tylko pogratulować zespołowi z Polic – zakończyła Anna Korabiec.  Mistrzynie Polski wracają teraz do rywalizacji w LSK, już w sobotę zmierzą się z Developresem SkyRes Rzeszów.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved