Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Kinga Wojtasik: Sezon jest dla nas stracony

Kinga Wojtasik: Sezon jest dla nas stracony

fot. fivb-org

– Do końca czerwca zostały odwołane wszystkie turnieje, w których miałyśmy brać udział. Jest to około 12 – 15 turniejów, w których chciałyśmy walczyć o przepustki na igrzyska w Tokio. W tym momencie sezon jest dla nas stracony. Myślę, że jego końcówka może się nie odbyć – powiedziała Kinga Wojtasik, która wraz z Katarzyną Kociołek wróciła z Australii, gdzie odwołano turniej z cyklu World Tour.

Kinga Wojtasik wraz z Katarzyną Kociołek miały walczyć w Australii w turnieju z cyklu World Tour o rankingowe punkty, które przybliżyłyby je do awansu na igrzyska olimpijskie w Tokio. Jednak zawody z powodu pandemii korona wirusa zostały odwołane. Biało-czerwone wróciły do kraju i obecnie przechodzą kwarantannę. – Do Polski wróciliśmy dwa dni temu po 55 godzinach podróży. Bardzo cieszymy się, że w ogóle udało nam się dostać do kraju. Wiadomo, że sama podróż z Australii zawsze jest długa, a tym razem przedłużyła się jeszcze o jeden dzień, ale dzięki pomocy władz związkowych możemy teraz siedzieć w domu – powiedziała Kinga Wojtasik.



Nie ukrywa ona, że pandemia korona wirusa mocno skomplikowała sytuację. W obawie przed jej rozprzestrzenianiem się odwołane zostały turnieje, które miały odbyć się w najbliższych miesiącach, co spowodowało, że poszczególne pary nie mają jak walczyć o przepustki na igrzyska olimpijskie, o ile one w ogóle zostaną rozegrane w pierwotnym terminie. – Tak naprawdę do końca czerwca zostały odwołane wszystkie turnieje, w których miałyśmy brać udział. Jest to około 12 – 15 turniejów, w których chciałyśmy walczyć o przepustki na igrzyska w Tokio. W tym momencie sezon jest dla nas stracony. Myślę, że jego końcówka może się nie odbyć. Teraz czekamy jeszcze na informacje odnośnie igrzysk, czy w ogóle one się odbędą, bo to jest duży znak zapytania – skomentowała medalistka ubiegłorocznych mistrzostw Europy.

Władze FIVB i MKOL będą musiały jakoś wybrnąć z obecnej sytuacji. Być może w kontekście kwalifikacji olimpijskich będą brane pod uwagę rankingi. Wówczas biało-czerwonych reprezentowaliby w Tokio Michał Bryl i Grzegorz Fijałek. Są także inne koncepcje, ale działacze będą mieli spory ból głowy, aby podjąć najbardziej rozsądne decyzje. – Są różne pomysły. FIVB rozmawia z zawodnikami i trenerami. Być może pod uwagę będzie brany obecny ranking. Decydujące mogą okazać się także turnieje, które już się odbyły chociażby mistrzostwa kontynentów. Nasza sytuacja rankingowa w tym momencie nie jest dobra, dlatego chciałyśmy walczyć o awans na igrzyska, ale obecnie wszystko jest jedną wielką niewiadomą – zakończyła Kinga Wojtasik.

źródło: opr. własne, polsatsport.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved