Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Kinga Drabek: Nastawiałyśmy się na ciężką walkę

Kinga Drabek: Nastawiałyśmy się na ciężką walkę

fot. Łukasz Krzywański

– Trener uprzedzał nas, że po drugiej stronie siatki będą bardzo waleczne dziewczyny. Nastawiałyśmy się na ciężką walkę. Myślę, że dlatego wygrałyśmy – powiedziała po zwycięstwie w Warszawie Kinga drabek, zawodniczka BKS-u Stali Bielsko-Biała.

Siatkarkom Wisły Warszawa nie udało się przełamać złej passy. W miniony weekend u siebie przegrały z BKS-em Stalą Bielsko-Biała. Nie ma się więc co dziwić, że po meczu gospodynie nie były zadowolone nie tylko z wyniku, ale również z własnej gry. – Zagrałyśmy najsłabsze spotkanie w tym sezonie. Zrobiłyśmy bardzo dużo błędów, a mało broniłyśmy prostych piłek. Jak już broniłyśmy jakieś strzały, to nie potrafiłyśmy wykorzystać tego w kontrach. Kiwki wpadały nam w boisko, nie powinno to tak wyglądać – zaznaczyła Adrianna Adamek, zawodniczka Wisły, która wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo w LSK oraz na to, aby zagrać w optymalnym składzie. – Liczymy na to, że w najbliższych spotkaniach będzie nas więcej, że trenerka będzie mogła korzystać z większej liczby zawodniczek, a w trudnych momentach będziemy mogły ratować się zmianami – dodała.



Mimo że bielszczanki były faworytkami pojedynku, to nie zamierzały lekceważyć beniaminka. – Trener uprzedzał nas, że po drugiej stronie siatki będą bardzo waleczne dziewczyny. Dlatego nie mogłyśmy nastawiać się na wygraną 3:0, bo rywalek jest mniej. Nastawiałyśmy się na ciężką walkę. Myślę, że dlatego wygrałyśmy – skomentowała Kinga Drabek, która nie ukrywała, że pojedynek w stolicy dla ekipy z Beskidów był bardzo ważny w kontekście następnych meczów z bardziej wymagającymi przeciwnikami. – Cały czas byłyśmy rozpędzone. Chciałyśmy wygrać i zdobyć trzy punkty, tym bardziej, że przed nami te cięższe mecze – dodała zawodniczka BKS-u.

Gospodynie podjęły walkę z rywalkami, ambitnie walczyły, ale po raz kolejny musiały zadowolić się tylko jednym ugranym setem, a komplet oczek pojechał do Bielska-Białej. – W tej lidze nie ma łatwych przeciwników. Można wygrać i przegrać z każdym. Oczywiście, jest czołówka, która już odstaje punktowo od pozostałych drużyn. Natomiast jest kilka zespołów, które mocno walczą. W Warszawie też spodziewaliśmy się ciężkiego boju. Taki też był. Nic nam nie przychodziło łatwo. Graliśmy konsekwentnie, chociaż było jeszcze dużo mankamentów w naszej grze. Wciąż czekamy na nasz dobry mecz. Natomiast na pewno cieszy zwycięstwo i punkty – podsumował szkoleniowiec BKS-u Stali, Bartłomiej Piekarczyk.

źródło: opr. własne, PLS

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-11-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved