Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Kevin Tillie: Zasłużyliśmy na tytuł mistrzowski

Kevin Tillie: Zasłużyliśmy na tytuł mistrzowski

fot. Maja Kozłowska

Kiedy francuski przyjmujący, Kevin Tillie, podpisał kontrakt z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, wiele osób widziało w nim nową gwiazdę drużyny z Opolszczyzny. – Nie jestem żadną gwiazdą, jestem jednym z trybów w dobrze działającej ekipie – powiedział 26-letni reprezentant Francji.

Dwa tytuły mistrzowskie z rzędu w siatkówce klubowej, mistrzostwo Europy w siatkówce reprezentacyjnej w przeciągu dwóch sezonów. Chyba coraz ciężej ci wyznaczać nowe cele?

Kevin Tillie: – Jeśli jesteś profesjonalistą, to nie masz nigdy problemu z odnajdywaniem motywacji. Oczywiście jestem bardzo wdzięczny losowi, że oszczędziły mnie kontuzje, a dzięki swojej pracy i samozaparciu mogłem wspiąć się na wyżyny własnych umiejętności, jednakże cały czas uważam, że najlepsze zarówno przede mną, jak i przed drużyną, której barwy reprezentuję.



Sugerujesz, że ZAKSA mogła grać jeszcze lepiej niż w tym sezonie?

Oczywiście, że tak. Gdybyśmy byli zespołem bez wad, wygrywalibyśmy wszystkie spotkania po 3:0, nie zaznali goryczy porażki i spokojnie sięgnęli po Puchar Polski oraz tytuł mistrzowski, a tak wcale nie było. Fakt, przegraliśmy tylko 4 spotkania w trakcie tego sezonu, ale nie zmienia to faktu, że by osiągnąć doskonałość, musimy się jeszcze sporo napracować. Świetna atmosfera w drużynie również bardzo nam pomogła. U nas nie ma gwiazd, są tylko świetnie współpracujące tryby w dobrze grającej drużynie.

Ale trzeba otwarcie przyznać, że w finale PlusLigi pokazaliście, że w tym sezonie ligowym nie było na was mocnych.

– Zgadza się. Zrealizowaliśmy w kwestii finału wszystkie zakładane cele. Uważam, że w dużej mierze było to pokłosie naszego świetnego przygotowania. Chciałbym w tym miejscu zauważyć, że to nie Asseco Resovia zagrała słabo, tylko my bardzo dobrze. Doskonale wiedzieliśmy, jak zagrać przeciwko drużynie byłego już mistrza Polski, by odnieść końcowy sukces. Nie przyszło nam to jednak łatwo, gdyż wygrywając tak teoretycznie łatwo, można było zgubić koncentrację, a takie zespoły jak Asseco Resovia takich błędów nie wybaczają. W moim odczuciu w pełni zasłużyliśmy na tytuł mistrzowski.

W ubiegłym sezonie również mogłeś cieszyć się z tryumfu w rozgrywkach w lidze tureckiej. Teraz jako mistrz dwóch bardzo silnych lig na pewno możesz pokusić się o ich porównanie.

– To są całkowicie inne rozgrywki, więc nie da się jednoznacznie wskazać, które są silniejsze. Z mojej perspektywy wolę grać w Polsce, gdyż siatkówka tutaj jest bardziej techniczna i poukładana. W Turcji bardziej stawia się na siłę w ataku. Zresztą miałem to szczęście, że w Izmirze za partnerów do gry miałem takich zawodników jak Leonel Marshall czy Gavin Schmitt, od których się mogłem bardzo wiele nauczyć. Myślę, że zaowocowało to w minionym sezonie, który uważam za udany w swoim wykonaniu i mam nadzieję, że nadchodzący sezon będzie jeszcze lepszy oraz że uda nam się obronić tytuł mistrzowski.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved