Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Kevin Tillie: Podróże to spore wyzwanie

Kevin Tillie: Podróże to spore wyzwanie

fot. Klaudia Piwowarczyk

Reprezentacja Francji w trzech setach pokonała podopiecznych Władimira Alekny, otwierając turniej Ligi Światowej w Atlas Arenie i plasując się dzięki temu na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej. – Zdobyliśmy trzy punkty w starciu z tak dobrym przeciwnikiem jak reprezentacja Rosji, a to zawsze cieszy. Szczególnie, że po turnieju w Australii jesteśmy naprawdę zmęczeni, dodatkowo ciężko pracujemy na siłowni – mówił po tym spotkaniu Kevin Tillie.

Francuzi udanie otworzyli kolejny tydzień zmagań w Lidze Światowej, pokonując reprezentację Rosji. Najbardziej wyróżniającym się graczem w ekipie Trójkolorowych był Antonin Rouzier, który zdobył 21 oczek w całym spotkaniu. Na trzecim miejscu w klasyfikacji najlepiej punktujących w swoim zespole uplasował się zawodnik ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, Kevin Tillie.Zdobyliśmy trzy punkty w starciu z tak dobrym przeciwnikiem jak reprezentacja Rosji, a to zawsze cieszy. Szczególnie, że po turnieju w Australii jesteśmy naprawdę zmęczeni, dodatkowo ciężko pracujemy na siłowni. Dlatego rezultat 3:0 jest dla nas tym cenniejszy – tłumaczył przyjmujący reprezentacji Francji.



Po turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich Francuzi zainaugurowali rozgrywki Ligi Światowej meczami w Sydney. – Te podróże to spore wyzwanie. Na szczęście jesteśmy takim zespołem, że możemy pozwolić sobie na zmiany, rotacje w drużynie i nadal wynik jest dla nas korzystny, to jest ważne – przyznał Tillie. Swojej okazji do zwycięstwa w drugim secie nie wykorzystali siatkarze Sbornej. Kiedy wydawało się, że set dobiegł końca, Rosjanie poprosili o challenge, kiedy okazało się, że mają rację, mecz nabrał rumieńców. – To był trudny moment meczu. Szybko objęliśmy prowadzenie, ale Rosjanie zdołali wyrównać. To dobrze o nas świadczy, że udało nam się zachować koncentrację. Dzięki temu wygraliśmy te najważniejsze punkty, gdy graliśmy „na styku” – opisywał tę sytuację Kevin Tillie.

Francuzi wracają na zwycięską ścieżkę po bardzo niespodziewanej porażce w starciu z Belgami w ostatnim meczu turnieju w Australii. – My również się tego nie spodziewaliśmy (uśmiech) – dodał Tillie. Dla mistrzów Europy ostatnie lata to pasmo sukcesów i przyzwyczaili oni swoich kibiców do zwycięstw, dodatkowo bronią oni tytułu złotego medalisty Ligi Mistrzów sprzed roku. – Nie myślimy o presji, staramy się grać mecz po meczu, każdy jest dla nas osobnym rozdziałem. Naszym celem jest teraz awans do Final Six, to z pewnością. Jak go osiągniemy i które mecze wygramy, z kim, nie ma już tak wielkiego znaczenia – powiedział Tillie.

Dla drużyn występujących w Atlas Arenie turniej Ligi Światowej to świetne przetarcie przed występami w Rio. Jeśli Trójkolorowi wyjdą z grupy, jest duża szansa, że zmierzą się właśnie z którymś z zespołów obecnie grających w Łodzi w ćwierćfinale igrzysk olimpijskich. – Dla każdego z tych zespołów priorytetem jest występ w Rio. Staramy się budować formę tak, by na igrzyskach olimpijskich pokazać naszą najlepszą siatkówkę. Wydaje mi się jednak, że zwycięstwa tutaj nie dają nam przewagi mentalnej przed meczami w Rio – zakończył Francuz.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-06-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved