Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Kawika Shoji: Mieliśmy dużo pozytywnej energii

Kawika Shoji: Mieliśmy dużo pozytywnej energii

fot. Sylwia Lis-Dubiel

Siatkarze Asseco Resovii Rzeszów w poniedziałek zrobili pierwszy krok ku zakończeniu sezonu na 7. miejscu. Rzeszowianie 3:0 pokonali GKS Katowice i maja nadzieję, że zakończą rywalizację juz w najbliższą sobotę. – Mam nadzieje, że uda nam się zakończyć ten sezon pozytywnie, oby w Katowicach. Wiadomo, że to był ciężki sezon, ale ostatnio gramy dobrze i możemy zakończyć rozgrywki mocnym akcentem – mówił po wygranej rozgrywajacy ekipy z Podkarpacia, Kawika Shoji.

Rzeszowianie pojedynek z GKS-em Katowice rozpoczęli na zaciągniętym hamulcu ręcznym. Podopieczni Gheorghe Cretu szybko odnaleźli jednak swój rytm gry. – To był interesujący mecz, bo zaczęliśmy go słabo, ale zagraliśmy z dużą cierpliwością i wróciliśmy do gry i zaprezentowaliśmy się całkiem dobrze – podsumował Kawika Shoji. Rozgrywający podkreślił, że jego zespół zagrał całkiem dobrze. – Byłem dumny z chłopaków, mieliśmy dużo pozytywnej energii i to było świetne zwycięstwo – przyznał Amerykanin i dodał: –  Myślę, że całościowo zagraliśmy dobrze, dobrze serwowaliśmy i blokowaliśmy, co pomogło nam powrócić do gry w pierwszym secie. Thibault Rossard miał kilka niezłych asów serwisowych, które nam pomogły i od tego momentu graliśmy juz dobrze – ocenił.



Być może już w sobotę Asseco Resovia zakończy ten nieudany dla klubu sezon. Apetyty przed startem rozgrywek były większe. –  Mam nadzieje, że uda nam się zakończyć ten sezon pozytywnie, oby w Katowicach. Wiadomo, że to był ciężki sezon, ale ostatnio gramy dobrze i możemy zakończyć rozgrywki mocnym akcentem – zapowiedział Kawika Shoji.
GKS Katowice w fazie zasadniczej dwukrotnie pokonał drużynę z Rzeszowa, jednak swojej wyższości nie udowodnił w pierwszym starciu o 7. miejsce. – Trochę boli ta porażka, bo żeby potwierdzić wcześniejsze zwycięstwa, pasowałoby wygrać te rywalizację o 7. miejsce. Jeszcze nic straconego, wracamy teraz do naszej hali, która jest naszym atutem i mam nadzieję, że wrócimy jeszcze do Rzeszowa – podkreślił Dominik Depowski. Przyjmujący katowickiego zespołu wprost przyznał, że rywale byli lepsi. – Ten mecz nie poszedł po naszej myśli. Drużyna z Rzeszowa zagrała fajne spotkanie, przeważała w każdym elemencie i zasłużenie wygrała – mówił Depowski, którego zdaniem jego drużyna nie była w stanie przeciwstawić się rzeszowianom między innymi w polu zagrywki. – Żaden element nie funkcjonował nam dobrze. Na pewno z taką drużyną jak Resovia musimy grac lepiej w polu zagrywki i będziemy starali się coś zmienić przed następnym spotkaniem – zapowiedział przyjmujący GKS-u.

źródło: AssecoResoviaTV, opr. własne

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-04-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved