Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Katarzyna Zaroślińska: Żal tego jednego punktu

Katarzyna Zaroślińska: Żal tego jednego punktu

fot. Łukasz Krzywański

– Myślałyśmy, że mecz już jest wygrany, wkradło się zbyt dużo błędów, koncentracja uciekła i zgubiłyśmy ten punkt – mówiła po wygranym w tie-breaku meczu z Budowlanymi Łódź atakująca PGE Atomu Trefla Sopot, Katarzyna Zaroślińska. – Nie wiem, czemu się tak dzieje, że jak dobrze gramy, to później przychodzi taki moment rozluźnienia – zastanawiała się kapitan sopocianek, Anna Miros.

PGE Atom Trefl Sopot pokonał we własnej hali Budowlanych Łódź, ale dopiero po tie-breaku. – Na pewno były to bardzo trudne dwa punkty. Nie ukrywamy, że żal tego jednego punktu, bo praktycznie w tym czwartym secie już „witałyśmy się z gąską”. Myślałyśmy, że mecz już jest wygrany, wkradło się zbyt dużo błędów, koncentracja uciekła i zgubiłyśmy ten punkt. Cieszę się, że wygrałyśmy ten mecz, bo zespół z Łodzi jest tuż za nami i było bardzo blisko – mówiła po spotkaniu Katarzyna Zaroślińska.W tym roku jest ciężko – zespół z Łodzi się wzmocnił, to już nie ta sama drużyna, co w zeszłym roku. Gra bardzo dobrze i wiedziałyśmy, że będzie bardzo ciężko – dodała atakująca zespołu z Sopotu.

Budowlane nie odpuściły i walczyły do końca. W czwartym secie byłyśmy trochę zbyt pewne siebie, że wygramy ten mecz, mając dużą przewagę. Budowlane spokojnie, punkt po punkcie nas doganiały i udało im się wygrać tego seta. Dobrze jednak, że mecz zakończył się naszym zwycięstwem – przyznała po spotkaniu kapitan zespołu Trefla, Anna Miros. Co ciekawe czwartego seta sopocianki rozpoczęły od prowadzenia 8:2, potem było 12:6 i… cała przewaga stopniała. – Nie wiem, czemu się tak dzieje, że jak dobrze gramy, to później przychodzi taki moment rozluźnienia, pewności, że to się spokojnie da dowieźć do końca. Niestety, po przeciwnej stronie też są zawodniczki, które walczą i chcą wygrać. Na pewno musimy nad tym pracować – twierdzi Anna Miros.



Przed PGE Atomem Treflem Sopot teraz ważne spotkanie w Lidze Mistrzyń. Sopocianki podejmować będą włoski zespół Igor Gorgonzola Novara, który podobnie jak one ma na swoim koncie jedno zwycięstwo i jedną porażkę. – Wychodzimy na każdy mecz, żeby wygrywać. Z innym nastawieniem nie można wychodzić na boisko, bo tak się nie da – przekonuja Anna Miros. – Skupiamy się na każdym kolejnym meczu, tak naprawdę nie ma za bardzo czasu, żeby myśleć dłużej o jakimś zespole. Teraz i tak jest dobrze, bo jesteśmy ponad tydzień u siebie i nie ma żadnego wyjazdu. Teraz przed nami bardzo ważny mecz i każda z nas chce bardzo wygrać z Novarą. Mamy teraz trochę więcej czasu na treningach, na pewno dopracujemy elementy taktyki i wierzę, że wygramy ten mecz – dodaje Katarzyna Zaroślińska.

źródło: inf. własna, pomorska.tv

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved